Sport

Piotr Przybylak: Zdrowa cera, relaks, regeneracja, odporność – sauna sucha, jako sposób na zdrowie


13 lutego 2017 o 10:42   /   komentarzy (5)

Nagrzany kamień wtaczany do pomieszczenia wyłożonego drewnem – tak wyglądały pierwsze sauny. Ślady korzystania z bardziej lub mniej prymitywnych łaźni znaleziono u Azteków, Indian gwatemalskich, Eskimosów, Słowian i ludności Azji. Choć od tamtych czasów upłynęły tysiące lat i nastąpił olbrzymi postęp technologiczny, ludzie wciąż korzystają z gorących kąpieli. Obecności saun w domach słowiańskich na naszych ziemiach dowodzą chociażby wykopaliska w Biskupinie. Niestety wraz z inspiracją zachodnią kulturą w XVII w., nasi przodkowie porzucili higienę na rzecz francuskich pudrów i od tamtej pory sauna w Polsce nie cieszy się powodzeniem. Inaczej sprawa ma się w krajach skandynawskich. W Finlandii jedna sauna przypada na 2,5 mieszkańca. Warto więc, w dobie kultu tabletki i maskowania niedociągnięć cery kosmetykami, przybliżyć temat wynalezionej przez Finów sauny suchej.

Nadeszła pora by w biegu między pracą, apteką i domem znaleźć miejsce na chwilę wyciszenia i odprężenia. Kąpiel w gorącym powietrzu oczyszcza skórę i powoduje jej ukrwienie, przyspiesza krążenie krwi, pomaga w regeneracji stawów, kości oraz mięśni, a także hartuje organizm. Nawet jeśli większość tych argumentów nas nie przekonuje, warto spróbować dla czystej przyjemności. Pierwsza nasza styczność z tego rodzaju aktywnością może być nieco uciążliwa, jeśli źle znosimy wysokie temperatury, dlatego nie wstydźmy się wyjść, gdy pobyt w saunie staje się zbyt uporczywy. Wraz z kolejnymi próbami zacznie sprawiać nam to coraz większą frajdę.

W saunie szwedzkiej panuje temperatura od 90 do nawet 110 stopni Celsjusza, jednak przy niskiej wilgotności powietrza do 10% nie jest to tak bardzo odczuwalne. Pomieszczenie wyłożone jest drewnem pochodzącym z wyselekcjonowanych gatunków drzew, np.: cedru, świerku skandynawskiego czy jodły kanadyjskiej. Wysoką temperaturę pozyskuje się za pomocą pieca opalanego drewnem lub piecem elektrycznym wykładanym kamieniami. Kamienie te polewa się czasami roztworem olejków eterycznych z wodą. Po chwili spędzonej w saunie nasza skóra ogrzewa się do temp. ok. 42 stopni Celsjusza, by następnie po otwarciu porów zacząć się oczyszczać, mięśnie rozluźniają się, ciśnienie zostaje obniżone i rozpoczyna się spalanie masy. Podczas jednego seansu możemy bowiem spalić ok. 300 kcal.

Przygotowując się do pobytu w saunie, weźmy ze sobą przynajmniej 2 ręczniki, minimum jeden do wycierania się oraz jeden, na którym usiądziemy w saunie. Dobrze będzie, jeśli przed zabiegiem wypijemy kilka szklanek wody, aby mieć co wypocić i zabierzemy ok. 1,5 litra wody dla uzupełnienia płynów w organizmie. Należy zabrać także klapki, strój kąpielowy, ewentualnie czapkę z filcu lub bawełny, która ochroni głowę przed przegrzaniem, co pozwala na dłuższy pobyt w wysokiej temperaturze. W szatni powinniśmy zostawić wszelkie ozdoby i metalowe przedmioty, gdyż po nagrzaniu będą nas parzyły. Przed samym wejściem do sauny należy wziąć kąpiel, zmyć makijaż i dokładnie się wytrzeć, ponieważ mokra skóra i włosy mogłyby się zniszczyć w kontakcie z gorącym powietrzem. Pamiętajmy też, aby nie wchodzić do sauny głodni, z pustym żołądkiem, ani świeżo po obfitym posiłku.

Gdy już jesteśmy gotowi, zabieramy ze sobą jeden ręcznik, na którym będziemy siedzieli lub leżeli, ewentualnie czapkę oraz wodę do picia i wchodzimy do środka. W zależności od naszego doświadczenia i preferencji wybieramy stosowną ławę. Szczególnie nowicjuszom zaleca się zajmowanie niższych miejsc, ponieważ w saunie im jest wyżej, tym bardziej gorąco. Po zajęciu miejsca na ręczniku (w taki sposób, aby nasze ciało ani pot nie miały kontaktu z deskami) spoglądamy na odmierzającą czas klepsydrę, żebyśmy wiedzieli, ile czasu przebywamy w pomieszczeniu. Seans trwa od kilku do kilkunastu minut. Jeśli nikomu nie będzie to przeszkadzało, możemy polać rozgrzane kamienie (piecyk) roztworem amolu lub olejków eterycznych pod warunkiem, że nie spowodujemy pożaru i mieszanka nie będzie zbyt uciążliwa. Pozwoli to na osiągnięcie dodatkowej korzyści z sauny, jaką jest inhalacja. Gdy czas już upłynął lub czujemy, że powinniśmy wyjść, spokojnie opuszczamy pomieszczenie i zmywamy z siebie pot pod prysznicem. Zaleca się po umyciu w ciepłej wodzie wziąć zimną kąpiel, co pomoże zahartować nasze ciało. Taki cykl powtarza się zazwyczaj 3 razy. Następnie powinniśmy udać się w chłodne miejsce i chwilę odpocząć, ewentualnie spokojnie popływać i uzupełnić poziom wody w organizmie, ponieważ podczas zabiegu traci się od 0,5 do 1,5 l płynu.

Korzystając z sauny, należy pamiętać, iż jest to miejsce, w którym ludzie szukają wyciszenia i odpoczynku, nie na miejscu są głośne rozmowy i natrętne zachowanie. Jeśli decydujemy się na taką formę odpoczynku, musimy akceptować fakt, iż wiele osób wchodzi do sauny nago i nie powinno to powodować zgorszenia czy wścibskiego przyglądania się innym.

Ponieważ każdemu zależy na wysokiej temperaturze, wskazane jest szybkie i zdecydowane wejście i wyjście oraz zamykanie drzwi za sobą, aby ciepło nie uciekało z pomieszczenia. Kultura osobista nakazuje ustępowania miejsca nowym uczestnikom seansu, dlatego nie powinniśmy zachowywać się jak byśmy byli sami. Jeżeli chcemy użyć olejków eterycznych i ziół, wypada poinformować innych uczestników gorącej kąpieli o naszym zamiarze, gdyż nie każdemu mogą się one podobać.

Sauna polecana jest dla osób, które chcą przyspieszyć przemianę materii i zrzucić kilka zbędnych kilogramów, ale również sportowcom chcącym podnieść wydolność organizmu. Jest świetnym rozwiązaniem dla zmarzluchów, ponieważ mogą się solidnie ogrzać a dzięki grze gorącego powietrza i zimnej wody wzmacniają odporność. Jeżeli czujemy, że zaczyna nas dotykać przeziębienie, również warto się wypocić. Choć sauna nie pomoże niestety już w zaawansowanej grypie, ponieważ pomimo zabicia drobnoustrojów nasz organizm ulega chwilowemu osłabieniu. Pamiętajmy jednak, że regularnie korzystając z kąpieli w gorącym powietrzu, wraz z potem tracimy toksyny nagromadzone w naszym ciele wskutek złego odżywiania lub oddychania zanieczyszczonym powietrzem. Powinno to zainteresować wszystkich ludzi mających problemy z cerą, gdyż skóra po seansie staje się oczyszczona, lepiej ukrwiona i bardziej gładka. Ponadto sauna pomaga dojść do zdrowia np. po zapaleniu płuc, grypie, ostrych nieżytach górnych dróg oddechowych, tchawicy, oskrzeli, czy po ustąpieniu ataków astmy oskrzelowej, a nawet po zawale serca (jednak nie wcześniej niż 6 miesięcy po incydencie). Innymi wskazaniami do tego typu aktywności są: nadciśnienie i niedrożność tętnic obwodowych w początkowych stadiach, dusznica bolesna naczynioruchowa, bóle reumatyczne, anoreksja, astma oskrzelowa, przewlekłe zapalenie oskrzeli, przewlekła obturacyjna choroba płuc, napięcie mięśni grzbietu, przewlekłe reumatoidalne zapalenie stawów i zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa. Osoby mające problemy z zasypianiem, cierpiące na korzonki, trądzik czy choroby wrzodowe żołądka, także powinny udać się na seans do sauny.

Reasumując, sauna oczyszcza organizm z toksyn, zabija drobnoustroje, zabezpiecza nas przed chorobami i podnosi wydolność organizmu. Warto więc znaleźć chwilę na odprężenie i regenerację mięśni po treningu przy wykorzystaniu gorącego powietrza.

Niestety z tego typu wypoczynku nie mogą korzystać osoby z niewydolnością serca, krążenia, chorobą wieńcową, niedawno przebytym zawałem mięśnia sercowego oraz innymi chorobami serca czy nadciśnieniem. Przeciwwskazaniem są także ostre stany reumatyczne, silne przeziębienie, gruźlica, ostry stan astmatyczny, ostre stany zapalne, wrzody, guzy, ogniska zakażenia (np. przy bólu zęba), choroby weneryczne, padaczka, jaskra, stulejka, grzybica, impotencja, daltonizm i stany psychotyczne. Z sauny nie powinny korzystać kobiety w ciąży ani podczas menstruacji, osoby na kacu i pod wpływem alkoholu, a także ludzie z wszczepionymi implantami. Powinniśmy przestrzegać powyższych przeciwwskazań i nie forsować zbyt mocno organizmu, należy również uważać z dozowaniem olejków, by nie spowodować pożaru.

Jak to często bywa ze zdrowym stylem życia, pojedyncza aktywność nie naprawi naszego stanu zdrowia i nie uczyni nas sportowcami. Jednak lekarstwa i tabletki przeciwbólowe nie są idealnym rozwiązaniem i często maskują skutki naszych dolegliwości, nie rozwiązując naszego problemu. Podobnie jak pudry nie uczynią naszej cery gładką, a jedynie zakamuflują nasze niedociągnięcia. Warto jednak podjąć wysiłek i odmienić swoje życie. Sauna w połączeniu z morsowaniem, zdrowym rozsądkiem i odbudowaniem naturalnej flory bakteryjnej pomoże nam odzyskać naturalną odporność i zdrową skórę, a także zwalczyć zmęczenie i ból po treningu. Godne polecenia są również łaźnia i promieniowanie podczerwone.

Nie rezygnujmy z działania, tylko dlatego, że wymaga ono czasu, ponieważ czas i tak upłynie.


Komentarze (5)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 13 lutego 2017 o 12:36 pl80

    Czego się nauczyłem, to to, że się nie włazi w srebrnej biżuterii – sauna ją zniszczy. Na srebrze pojawiły się czarne plamy – ogólnie straciło kolor. Poza tym, polecam – bardzo dobre dla zdrowia.

    Odpowiedź
  • 13 lutego 2017 o 17:06 Alex

    A jak Niemcy są w saunie? 🙂

    Odpowiedź
    • 13 lutego 2017 o 18:15 Krzychu

      To trzeba ich stanowczo wyprosić 😉

      Odpowiedź
      • 16 lutego 2017 o 13:39 Trw

        Ja jak wchodzę do sauny z amolem to chwilka i zostają najtrwalsi 😉 leje roztwór na piec i wachluje ręcznikiem… Po 2 polaniach większość ma dość…. 😉

        Odpowiedź
        • 22 lutego 2017 o 10:36 Ewa Za

          Ja tam wolę china oel 😀

          Odpowiedź