Kultura

Monika Chochulska: „Klątwa”


7 marca 2017 o 11:37   /   komentarzy (0)

Nie milkną echa po skandalicznym, w moim odczuciu spektaklu „Klątwa”. Podczas gdy poprawność polityczna narzuca nam unikanie wypowiedzi lub działań, które mogłyby urazić mniejszość etniczną, religijną lub seksualną, na deskach Teatru Powszechnego w Warszawie wystawiana jest sztuka, która godzi w uczucia religijne większości Polaków. Według danych statystycznych Głównego Urzędu Statystycznego 92,8% Polaków deklaruje swoją przynależność do Kościoła Katolickiego.

Oburzenie wywołała m. in. scena, w której aktorka uprawia seks oralny z figurą papieża, a także moment, w którym figura Głowy Kościoła zawisa na szubienicy, a obok pojawia się napis „obrońca pedofilów”. W pewnym momencie aktorzy ścinają krzyże piłą mechaniczną. Za spalenie kukły Żyda Piotr Rybak został skazany na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia, ponieważ czyn został uznany za przejaw antysemityzmu. W spektaklu „Klątwa” dochodzi natomiast do znieważenia symboli religijnych, o którym mówi art. 196 Kodeksu Karnego „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Czy sam reżyser ma świadomość tego, że zrobił źle? Wręcz przeciwnie. Napisał list do Komisji Europejskiej, w którym opowiedział o nagonce na aktorów Teatru Powszechnego, którą określa pogwałceniem praw człowieka i atakiem na wolność słowa. W obronie spektaklu wystąpiła również posłanka .Nowoczesnej mówiąc, że do teatru idzie się, żeby obejrzeć sztukę, znaleźć się w świecie fikcyjnym. Sztuką nazywa ścinanie krzyża oraz wieszanie papieża. Dodatkowo nie widzi nic złego w tym, że przedstawienie jest wystawiane za pieniądze podatników, mimo oburzenia społecznego, jakie wywołało. Posłanka tłumaczy to wolnym rynkiem. W ramach przypomnienia – Teatr Powszechny nie utrzymuje się z biletów, a jest dotowany z budżetu m. st. Warszawa. Jednak nie jest to głównym problemem – mimo iż w teatrze prywatnym, w którym repertuar kształtowany jest wyłącznie przez portfele widzów, dowolność wystawianych spektakli jest większa, to nigdzie nie można tolerować treści jawnie bluźnierczych i antynarodowych, a także sprzecznych z poczuciem estetyki i prowadzącymi do upadku kultury w naszym kraju.

Na stronie internetowej www.protestuj.pl można podpisać petycję „Stop bluźnierczej „Klątwie”! Stop finansowaniu jej z naszych pieniędzy!”. Jako katolicy mamy obowiązek bronić naszych wartości religijnych. Szydzenie z Kościoła Katolickiego nie może być uznawane za sztukę. Gdyby podobne przedstawienie dotyczyło islamu, teatr najprawdopodobniej podzieliłby los redakcji Charlie Hebdo.


MONIKA CHOCHULSKA

Działaczka Brygady Dolnośląskiej Obozu Narodowo-Radykalnego. Interesuje się polityką społeczną i historią. W swojej publicystyce porusza głównie bieżące tematy społeczne.


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)