Kultura

Adrianna Gąsiorek: Autor bez „szufladki” — Marcin Świetlicki


19 kwietnia 2017 o 18:44   /   komentarzy (14)

Rozmawiając z początkującymi pisarzami można dostrzec różne oczekiwania wobec własnej twórczości. Niejednokrotnie to chęć zdobycia wiernych czytelników, sprostanie krytykom czy nominacje do prestiżowych nagród, jawią się jako spełnienie artystycznych marzeń. Są jednak tacy, którzy wybierają zupełnie inną drogę.

Jean-Paul Sartre odmówił przyjęcia literackiej Nagrody Nobla — zgodnie ze swoją zasadą, by nie brać żadnej nagrody, która mogłaby go czynić zależnym. Jerzy Pilch zaznaczał, że obciachem jest odbierać Paszport Polityki, a Marcin Świetlicki (poeta, prozaik, wokalista zespołu Świetliki) był oburzony nominacją do Literackiej Nagrody Nike. Cała sprawa zaczęła się w momencie, kiedy artysta napisał poniższe oświadczenie:

„Ja, Marcin Świetlicki, poeta i wokalista polski, proszę o chwilę uwagi […] Moja książka poetycka JEDEN została nominowana do Nagrody NIKE, a ja WOLAŁBYM NIE. Nie chcę uczestniczyć w konkursie organizowanym przez instytucję, która wytacza procesy poetom za to, co myślą”.

Przypomnę, że protest związany był z procesem Agory i Adama Michnika przeciwko Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi. W sierpniu 2010 roku publicysta (zaznaczmy — laureat nagrody Nike za „Zachód słońca w Milanówku”) opublikował tekst pt. „Pamięć jak krzyż – nie zniknie”, w którym stwierdził, że redaktorzy Gówna »są duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski”, że „wychowano ich tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża” i chcą, żeby „Polacy wreszcie przestali być Polakami«. „GW” domagała się, by Rymkiewicz za tekst przeprosił. Świetlicki był jednym z dwudziestu ośmiu poetów, którzy zaprotestowali.

Ku zaskoczeniu wszystkich zainteresowanych nowinkami literackimi, w finałowej siódemce Nike znalazł się Świetlicki. Wybrano cztery powieści, dwa tomiki poezji i jedną autobiografię. Artysta skomentował ten fakt następująco:

Groteska narasta. Sytuacja jest nieomal kafkowska. Nie bacząc na moje zdecydowane protesty jacyś niedobrzy ludzie podjęli decyzję o umieszczeniu mojej książki poetyckiej ‚Jeden’ w siódemce książek nominowanych do Nagrody Nike. Tu oczywiście nie chodzi o literaturę, to oczywiście manifestacja siły. Ja im pluję w oczy, a oni mówią, że to deszcz. Naturalnie-nagrody nie dadzą, bo wtedy musieliby się nią udławić, ale zdecydowali pokazać jak według nich mało liczy się protest jednostki, jak niewiele znaczy fakt, że ktoś mówi ‚nie'”.

Jury Nike przesłało PAP oświadczenie, zaznaczając jednocześnie, że jest to ich jedyny i ostatni głos w tej sprawie. Oświadczenie głosi:

Regulamin nagrody Nike nie przewiduje możliwości wycofania nominowanej książki z konkursu przez autora. Nagroda Nike jest nagrodą dla najlepszej książki minionego roku. Jury uznało, że książka poetycka Marcina Świetlickiego ‚Jeden’ zalicza się do siedmiu najlepszych książek wydanych w Polsce w roku ubiegłym, a z chwilą publikacji stała się częścią polskiej literatury i kultury, i jako taka może być oceniana przez jury, które jest w pełni niezależne od redakcji ‚Gazety Wyborczej’.

Świetlickiemu należy się nagroda nie tylko za twórczość, ale przede wszystkim za niezależność. Tak wielu z nas chce uciec od szufladkowania, a jemu się to po prostu udaje. Nie wierzę ludziom mówiącym jestem apolityczny, jestem niezależny, mogłoby się wydawać, że jest to niewykonalne. On to potrafi i z tej przyczyny jest wyzwaniem zarówno dla prawicy, jak i lewicy. Jako dobrego autora tekstów, poetę – od razu próbowano go przeciągnąć na lewo. Odpowiedział następująco:

Nie podoba mi się tok rozumowania narzucany przez »Gazetę Wyborczą«.  Dodał również –
„Bardzo mnie denerwuję całe środowisko Krytyki Politycznej”. Jest w tym coś koszmarnie szemranego. Niedawno się dowiedziałem, ile pieniędzy podatnika idzie na to pismo, którego nigdy w życiu bym nie wziął do rąk. Wkurzają mnie nie tylko hasła polityczne, które głoszą, ale cała ich polityka kulturalna. Jest w tym coś groźnego”.

Po takich wypowiedziach do gry ruszyła prawa strona. I tym się jednak nie udało, a oburzenie na wiersz, dotyczący pogrzebu Kaczyńskiego, nie miało końca.

O sobie mówi, że żyje gdzieś obok, że jest niemierzalny, a może, w zasadzie, w ogóle go nie ma. W jego wierszach bardzo często pojawia się nicość, poddanie się światu bez duszy, konsumpcyjnej rzeczywistości. Wczytując się, dostrzegamy, że tylko nasze wnętrze jest w stanie nas ocalić:

„[] cuda są wewnątrz.
kawa i papierosy.
wyprowadzenie psa.
nalewanie wody do miski.
kamienny sen.
niedoczekanie.
wyrzucanie gości.
żadnych przyjaznych domów.

fragment wiersza Tryb życia

Inny wiersz pt. McDonald´s jest bardzo często interpretowany przez krytyków literackich i jawi się jako kwintesencja twórczości tego artysty.

„Znajduję ślad twoich zębów w moim mieście.

Znajduję ślad twoich zębów na swoim ramieniu.

Znajduję ślad twoich zębów w lustrze.

Czasami jestem hamburgerem.

Czasami jestem hamburgerem.

Sterczy ze mnie sałata i musztarda cieknie.

Czasami jestem podobnie śmiertelnie

Do wszystkich innych hamburgerów.

Pierwsza warstwa: skóra.

Druga warstwa: krew.

Trzecia warstwa: kości.

Czwarta warstwa: dusza.

A ślad

twoich zębów

jest najgłębiej,

najgłębiej.”

 

Zachęcam wszystkich miłośników poezji (bez względu na poglądy polityczne) do zatrzymania się przy tym artyście, czy to samemu czytając jego wiersze, czy słuchając ich w ciekawej aranżacji zespołu „Świetliki”.

 


ADRIANNA MIRA GĄSIOREK

Magister polonistyki, Redaktor Naczelny portalu „Kierunki.info”, Koordynator ONR Bielsko-Biała, Sekretarz Brygady Górnośląskiej ONR.
W swojej publicystyce porusza głównie tematy związane z kulturą i historią oraz zagadnienia społeczne i językowe.

 

 

 


Komentarze (14)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 20 kwietnia 2017 o 16:36 lajkonik

    Z całym szacunkiem do Pana Świetlickiego, ale jego twórczość to nie poezja. Powstanie tzw. tfu „białych wierszy” to komunistyczne dzieło, w którym zabija się to co piękne, wzniosłe, twórcze. Niegdyś poezja była dostępna jedynie dla natchnionych, dla ludzi którzy kunszt języka opanowali, do niemalże „Boskiej” perfekcji. Niestety język został upodlony, piękne słowa, zostały zamienione na wulgaryzmy, upadł etos języka polskiego a powstała nowomowa – jakby nie patrzeć promowana również przez Pana Świetlickiego. Czy ktoś jeszcze czyta Słowackiego, Mickiewicza albo Norwida, a z bardziej nam współczesnych Wierzyńskiego? A nawet jeżeli ktoś czyta to czy rozumie czym jest poezja? Komuniści zwyciężyli, jeżeli studenci polonistyki zachwycają się nowomową w postaci antypoezji.

    Odpowiedź
    • 24 kwietnia 2017 o 10:36 Jakśmiesz

      Herbert. I co Ty na to, Lajkoniku?

      Odpowiedź
      • 27 kwietnia 2017 o 00:02 Lajkonik

        Należy zadać sobie pytanie. Czy Herbert faktycznie był „wielkim poetom”, czy jedynie został wypromowany na „wielkiego”? I drugie pytanie. Czy narodowcy mogą mieć własne zdanie, czy wszyscy muszą myśleć w taki sam sposób? Ktoś się zachwyca tego typu bazgrołami – jego sprawa, ale nazywanie tego poezją jest nie tylko przesadą, ale wręcz obelgą.

        Odpowiedź
        • 27 kwietnia 2017 o 07:23 Alex

          LOL, lewak stwierdził, że narodowcy nie mają własnego zdania 🙂
          Gdybyś nie wiedział, jak mi odpowiedzieć – natychmiast przeczytaj Gazetę Wyborczą!

          Odpowiedź
          • 27 kwietnia 2017 o 08:55 Lajkonik

            W cale się nie dziwie, że narodowcy są postrzegani tak jak są. Zastanawia mnie na jakiej podstawie stwierdziłeś, że jestem lewakiem? Chociaż wcale mnie twoje zdanie nie obchodzi, brak merytorycznej wypowiedzi i próba obrażenia drugiego człowieka. Zamiast mnie szufladkować i odznaczać jako „wroga ludu”, może zacznij czytać książki – polecam Konecznego i Wiry Sienkiewicza. Jeszcze nie jest dla Ciebie za późno.

            Odpowiedź
        • 27 kwietnia 2017 o 08:05 nacjonalista

          Stwierdzenie, że Herbert nie był „wielkim poetom” (nie wiem kogo tutaj cytowałeś, chyba samego siebie) jest lekko to mówiąc głupkowate. Poza tym, to nie narodowcy, ale marksistowskie spierdoliny mają wyprane mózgi i nie są w stanie same myśleć.

          Odpowiedź
          • 27 kwietnia 2017 o 09:04 Lajkonik

            Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Dwukrotnie postawiłem pytanie, zamiast się nad tym zastanowić, od razu wielka obraza, bo ktoś podważa wielkość Herberta. To że był wrogiem reżimu nie od razu czyni z niego wielkiego człowieka. Świat nie jest czerwony i biało-czerwony. Zresztą co ja się będę produkował i tak nie podejmiecie ze mną żadnej konstruktywnej dyskusji. Zwyzywacie jedynie od lewaków, komuchów i innej maści szarańczy, nawet mnie nie znając. Najśmieszniejsze jest to, że za to co tutaj napisałem – lewactwo wyzwałoby mnie od faszystów.

            Odpowiedź
            • 27 kwietnia 2017 o 09:39 nacjonalista

              Człowieku jakbyś pisał o samym sobie! „Kłania się czytanie ze zrozumieniem” – dokładnie! „To że był wrogiem reżimu nie od razu czyni z niego wielkiego człowieka” – a gdzie ktoś tak napisał? „Świat nie jest czerwony i biało-czerwony” – a gdzie ktoś pisał, że jest? „ze mną żadnej konstruktywnej dyskusji.” – tak jakby twoja dyskusja była konstruktywna. Ktoś (i ja też) nazwał Cię lewakiem – bo tak wynika z tego co piszesz – odwracasz wszystko do góry nogami, nawrzucałeś komuś w komentarzu i piszesz, że to ktoś Ciebie oskarża i szufladkuje – no JAK LEWAK! I zapamiętaj lajkoniku jeszcze jedno – Koneczny jest ulubionym autorem narodowców.

              Odpowiedź
              • 27 kwietnia 2017 o 15:58 Lajkonik

                Znów żadnych argumentów odnośnie tego co napisałem, tylko wyzywanie. Wyjaśnię ci więc co autor miał na myśli, bo mi ciebie szkoda. Tak trudno Ci zrozumieć, że konserwatysta może mieć inne poglądy na temat pewnych osób niż narodowiec. Napisałeś, że (twierdzenie, że Herbert nie był „wielkim poetom”…..jest lekko to mówiąc głupkowate). Więc sorry ale uznajesz go za wielkiego, i chyba tylko dlatego, że był wrogiem reżimu, bo o jego poezji bladego pojęcia nie masz.
                Drugie zdanie pokazuje, że świat dzielisz na narodowców (biało-czerwonych) i „marksistowskie spierdoliny” (czerwonych). A tak wcale nie jest. W pierwszym komentarzu odniosłem się do własnego osądu dotyczącego – bazgrołów zwanych „białym wierszem”, za co zostałem osądzony od czci i wiary – bo wszak każdy narodowiec musi myśleć tak samo. Nawet nie próbowałeś udowodnić mi że się mylę. Więc sorry nie ma w tym nic konstruktywnego. Proszę mi wskazać fragment z którego wynika, że jestem lewakiem?

                Odpowiedź
                • 27 kwietnia 2017 o 21:51 nacjonalista

                  Lajkoniku, gdybym ja w pracy posługiwał się taką logiką jak Ty, to prawdopodobnie by mnie wyśmiali, a na pewno zwolnili. „Tylko wyzywanie” – patrz własna wypowiedź. „bo mi ciebie szkoda.” – nawzajem. „Tak trudno Ci zrozumieć, że konserwatysta może mieć inne poglądy na temat pewnych osób niż narodowiec. ” – a gdzie ja napisałem, że nie może mieć? (Konserwatysta często ma). „chyba tylko dlatego, że był wrogiem reżimu” – gdzie tak napisałem? „świat dzielisz na narodowców (biało-czerwonych) i „marksistowskie spierdoliny” (czerwonych)” – czy moja wypowiedź wyklucza istnienie trzecich? „Nawet nie próbowałeś udowodnić mi że się mylę.” – nie, wcale się nie mylisz 🙂 „Proszę mi wskazać fragment z którego wynika, że jestem lewakiem?” – odwracasz logiczne myślenie do góry nogami – to jest lewacka metodologia. Dla przykładu – ” Czy narodowcy mogą mieć własne zdanie, czy wszyscy muszą myśleć w taki sam sposób?”. Jeśli nie jesteś lewakiem, to jesteś nie-lewakiem o lewackiej logice (czyli braku logiki).

                  Odpowiedź
                  • 27 kwietnia 2017 o 22:32 Lajkonik

                    Logiki nie ma w twoich wypocinach. Najpierw stwierdzasz że jestem głupkowaty bo nie uważam Herberta za wielkiego poetę, a później twierdzisz, że mam prawo mieć swoje zdanie. Jeżeli nazywasz kogoś głupkiem – bo ma swoje zdanie to z automatu odbiera mu prawo do tego. Dalsza dyskusja z tobą nie ma sensu. Cytujesz bez sensu fragmenty mojej wypowiedzi i pytasz się „gdzie tak napisałem”. w kółko i w kółko zupełnie jak lewak w kółko gadający o faszystach. I chyba wychodzi na to że to ty jesteś lewakiem – lewaku podszywający się pod narodowca. Więcej nie będę już ci odpisywał lewaku, bo szkoda mi czasu na takiego lewaka jak ty.

                    Odpowiedź
                    • 27 kwietnia 2017 o 23:33 nacjonalista

                      I znów logika i czytanie ze zrozumieniem na poziomie murzyna. „stwierdzasz że jestem głupkowaty” – tego nie powiedziałem, powiedziałem, że twoje stwierdzenie jest lekko to mówiąc głupkowate – to nie to samo! „twierdzisz, że mam prawo mieć swoje zdanie” – tego też nigdzie nie napisałem (choć w sumie, tak uważam). „pytasz się „gdzie tak napisałem” – no bo w kółko piszesz, że napisałem to, czego nie napisałem 🙂 Dam Ci radę – CZYTAJ UWAŻNIE I TRZYMAJ SIĘ FAKTÓW. To pomaga!

    • 24 kwietnia 2017 o 20:33 as

      Słowacki i Norwid też pisali wierszem białym

      Odpowiedź
      • 27 kwietnia 2017 o 00:08 Lajkonik

        Masz tą informacje z Wikipedii, czy faktycznie zapoznałeś się z ich wierszami? Chętnie poznam tytuły takich utworów. A skoro mowa już o Norwidzie to polecam jego wiesz „Na zgon poezji”. Doskonale przewidział co się stanie z tą częścią sztuki 100 lat po jego śmierci.

        Odpowiedź