Kultura

Monika Chochulska: „Dzięki Jezusowi oddycham”


12 kwietnia 2017 o 22:00   /   komentarzy (1)

„Dzięki Jezusowi oddycham” – taką deklarację wyświetlił na elektronicznym ekranie kierowca jednego z miejskich autobusów. Czekający na odjazd autobusu pasażerowie zaczęli robić zdjęcia, jedna z osób wrzuciła swoje fotografie do Internetu. Pod zdjęciem rozpętała się burza.

Sama autorka zdjęcia napisała, że w autobusie publicznym, za który płacą podatki nie tylko katolicy, kierowca nie ma prawa w ten sposób deklarować swoich uczuć religijnych. Dodała również, że sama jest katoliczką, jednak ma znajomych ateistów i buddystów i nikt z nich nie deklaruje niczego w komunikacji publicznej. Sam kierowca zapytany o swój manifest odpowiedział, że w trakcie przerwy może wyświetlać co chce na monitorze.

 Rok temu na ulice Londynu, Birmingham, Manchesteru, Leicester i Bradford miały wyjechać autobusy z napisem „Chwała Allahowi”. Miał to być element kampanii reklamowej wykupionej przez organizację charytatywną Islamic Relief, która miała na celu pomoc w zbieraniu funduszy na ofiary wojen m.in. w Syrii oraz ukazanie islamu w pozytywnym świetle.  Kampania ta spotkała się w Wielkiej Brytanii ze sprzeciwem organizacji chrześcijańskich, które twierdziły, że jeśli inne religie mogą swobodnie umieszczać swoje banery w miejscach publicznych, chrześcijanie również powinni mieć do tego prawo. W tym samym czasie największa sieć brytyjskich kin nie zgodziła się na emisję 60-sekundowego filmu przygotowanego przez Kościół Anglii. Przedstawiciele kin uznali, że film mógłby urazić uczucia religijne części widzów.

W dzisiejszym świecie, w którym tak dużo mówi się o wzajemnej tolerancji i szacunku,  bez obaw można powiedzieć, że jest się ateistą, buddystą, a idąc dalej – homoseksualistą, transseksualistą czy innym przedstawicielem społeczności LGBT. Jest to uważane za akt odwagi i budzi powszechny szacunek. Przyznanie się do bycia heteroseksualnym katolikiem jest odbierane jako obciach. Podziwia się odmienność innych kultur oraz religii starając się wprowadzić niektóre ich elementy do własnego domu, zapominając jednocześnie o rodzimych tradycjach. Na własne życzenie zaprzepaszczamy w ten sposób własną tożsamość.

Obca kultura może fascynować, to zrozumiałe, jednak nie można zapominać o własnych korzeniach. Nie można doprowadzić do sytuacji, gdzie w katolickim kraju nie pozwala się na publiczne manifestowanie swojej wiary, a jako główny powód podaje się obrazę uczuć religijnych wyznawców innych religii. Słowa „szanujmy siebie nawzajem” powinny obowiązywać wszystkie grupy społeczne. Smutne jest to, że grupy które najbardziej szafują pojęciem szacunku, same nie posiadają go wobec swoich oponentów.


MONIKA CHOCHULSKA
Działaczka Brygady Dolnośląskiej Obozu Narodowo-Radykalnego. Interesuje się polityką społeczną i historią. W swojej publicystyce porusza głównie bieżące tematy społeczne.



Komentarze (1)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 24 kwietnia 2017 o 20:58 Alex

    No bez przesady, bycie heteroseksualnym katolikiem nie jest obciachem. Chyba bycie pedałem jest bardziej obciachowe 🙂

    Odpowiedź