Gospodarka

Paweł Doliński: Korupcja a kapitał społeczny


10 maja 2017 o 20:54   /   komentarzy (2)

Korupcja uderza w same podstawy systemu ekonomicznego związanego z tzw. kapitałem społecznym. To pojęcie obejmuje ideały, wartości, normy i rygory społeczne, tworzące środowisko niezbędne do funkcjonowania efektywnego systemu ekonomicznego. Kluczową rolę w nim odgrywa zaufanie, bez którego płynny obrót gospodarczy jest w ogóle niemożliwy (bo konieczność drobiazgowego spisywania i prawnego egzekwowania wszystkich bez wyjątku umów i transakcji między uczestnikami tego obrotu sparaliżowałaby go). Wielka szkodliwość korupcji polega na tym, że niszczy ona zaufanie, a tym samym najcenniejszy składnik kapitału społecznego, na którym opiera się efektywna gospodarka. Jak bowiem może istnieć zaufanie społeczne, jeśli znaczna część uczestników systemu pokątnie uzyskuje niezasłużone korzyści i przywileje, a twórcy i funkcjonariusze tego systemu gotowi są ich udzielać w zamian za osobiste korzyści? Tym właśnie można tłumaczyć zacofanie ekonomiczne krajów Trzeciego Świata, w których rozpowszechnione są praktyki korupcyjne (np. bakszysz), nepotyzm, klanowa struktura społeczna, obieg nieformalny (szara strefa) itp.

Podstawę rozwoju gospodarczego tworzy praca ludzka. Jej efektywność zależy od wielu czynników, lecz wśród nich niewątpliwie kluczową rolę (jako warunek konieczny, choć niewystarczający) odgrywa motywacja. Praca pozbawiona motywacji, a więc przymusowa czy niewolnicza, jest zawsze nieefektywna. Dla motywacji osób wykonujących pracę pierwszorzędne znaczenie ma sprawiedliwa zapłata. Jeśli korzyści i zyski można osiągnąć innymi sposobami, motywacja do pracy znacznie słabnie. Jedni pracują wówczas gorzej, mniej wydajnie, i tak mogą bowiem otrzymać niezasłużone profity dzięki układom czy dojściom, inni zaś dlatego, że taka niesprawiedliwość ich zniechęca, demobilizuje.

Koszt zniszczenia czy zmarnowania kapitału społecznego jest szczególnie wysoki, wyraża się on bowiem w zacofaniu cywilizacyjnym społeczeństwa i kraju. Odtworzenie i pozyskanie tego kapitału jest zaś szczególnie trudne, trudniejsze niż zdobycie kapitału finansowego (co pokazały przykłady wielu krajów postkomunistycznych, w których rodzime zasoby materiałowe i pozyskane środki i zagranicy zostały zmarnowane z powodu braku odpowiedniej infrastruktury społecznej, systemu wartości i motywacji do pracy). Jeśli jakieś inne czynniki niż praca stają się źródłem dochodów, społeczna motywacja do niej słabnie, a w rezultacie rozwój społeczeństwa jest paraliżowany.


Komentarze (2)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 10 maja 2017 o 22:07 Dymitr Ogonowski

    To, że korupcja szkodzi rozwojowi gospodarczemu to jest oczywiste. W ogóle przez to wygrywają nie najefektywniejsi ekonomicznie, tylko ci, co się podzielą pieniążkami z urzędnikiem. Korupcja występuje przy przetargach itd. Z tym, że problem korupcji jest na całym świecie i dotyczy również krajów wysoko rozwiniętych. Może nie wszędzie jest tak, jak w przypadku Beaty Sawickiej, gdzie sąd potwierdza sam fakt korupcji ale odstępuje od wymierzenia kary, bo nie mieli prawa „podejrzewać” Sawickiej. Polska PO więc była szczególnym przypadkiem. W innych krajach jak już wyjdzie fakt korupcji, to jest ona karana. Jednak nigdzie się nie udaje jej w pełni wyeliminować. Kiedyś jeden profesor na SGH nie chciał, by nagrywać jego wykład, bo będzie mówił o takich sprawach, o których wszyscy powszechnie wiedzą, zajmujący się obrotem gospodarczym, ale źródeł informacji nie podają. I nawet w Niemczech, gdzie urzędnicy są bardzo wysoko opłacani, korupcja jest powszechnym zjawiskiem. Jak ktoś się zajmuje poważnym biznesem międzynarodowym i będzie chciał być uczciwy do końca i nikomu nie dawać „w łapę”, to ma duże szanse splajtować. Ja oczywiście potępiam korupcję, biznesem się nie zajmuję, więc nie daję. Po prostu opisuję, jaki jest świat. Wszędzie potępiają korupcję i mówią o potrzebie uczciwości władzy i urzędników i wszędzie biorą.

    Odpowiedź
  • 16 maja 2017 o 09:33 KonserwaAMDG

    Człowiek bez podstaw ideowych zawsze będzie szukał dodatkowego zysku. Tym bardziej jeżeli jego usytuowanie społeczne mu to umożliwia. Niestety Polska jest tym przesiąknięta, a głównym powodem tego stanu rzeczy było 50 lat komunizmu i wszelkiego rodzaju układów. Dałeś w łapę miałeś załatwiona sprawę i tak niestety jest dzisiaj.

    Odpowiedź