Sport

Piotr Przybylak: Piękno i siła – kalistenika/street workout


10 czerwca 2017 o 10:31   /   komentarzy (0)

Co zrobić, gdy nie mamy czasu i pieniędzy na siłownię, lub gdy w ogóle nie mamy sali do ćwiczeń w okolicy? Jak poradzić sobie z zastojem, brakiem efektów i motywacji do wysiłku? Być może dobrym rozwiązaniem będzie trening uliczny. Przybliżmy więc temat kalisteniki.

Ćwiczenia z wykorzystaniem masy ciała znane były już wśród starożytnych Greków i Rzymian, także średniowieczni giermkowie szkolili się przy ich użyciu na rycerzy. „Żywy ciężar” buduje bowiem nie tylko mięśnie, ale i charakter. Nic więc dziwnego, że dzisiejsi żołnierze korzystają ze sprawdzonych metod. Choć kalistenika znana jest od dawna, to rozgłos w ostatnim czasie zawdzięcza głównie youtuberom, którzy chwalą się swoimi osiągnięciami w internecie. Niesamowita sprawność fizyczna, świetnie skoordynowane akrobacje, wytrzymałość i estetyczny wygląd mięśni robią wrażenie. Nic więc dziwnego, że zwolenników street workout”u (nazwa kalisteniki używana od 2009 roku) przybywa jak grzybów po deszczu.

Trening uliczny ma także wiele innych zalet. Przede wszystkim nie potrzebujemy karnetu na siłownię, specjalistycznych sprzętów, ani osób do pomocy. Możemy ćwiczyć o każdej porze i praktycznie gdzie tylko chcemy. Do ćwiczeń wykorzystujemy bowiem ciężar własnego ciała, drążki, drabinki, meble i co tylko mamy pod ręką. Coraz częściej można spotkać w mieście „place zabaw dla dorosłych”, a nawet na zwykłym placu dla dzieci znajduje się szereg drabinek i poręczy, których można użyć. Ogromnym plusem treningu ulicznego jest wysiłek na świeżym powietrzu, co pozwala lepiej dotlenić mięśnie. Dodatkowo jest to miła odmiana w porównaniu z monotonnymi ćwiczeniami w czterech ścianach. Co jeszcze zyskujemy dzięki kalistenice? Na pewno gibkość, wzmocnienie stawów i wiązadeł oraz poprawę stabilizacji ciała. Nie trzeba już chyba wspominać o wydzielaniu serotoniny, dopaminy, endorfin czy noradrenaliny, których produkcja jest wzmożona przy wykonywaniu ryzykownych akrobacji.

Jednak aby osiągnąć wysoki poziom sprawności, należy zacząć od prostych ćwiczeń. Każdy z nas zna zasady robienia przysiadów, pompek, wzniosów czy podciągnięć na drążku. Instrukcje do bardziej skomplikowanych ćwiczeń znajdziemy w filmach w sieci lub w grupach, których członkowie chętnie służą pomocą nowym zapaleńcom. Street workout można bowiem uprawiać samemu lub z przyjaciółmi.

Jak wygląda trening? Układamy sobie obwód składający się z około 5-7 ćwiczeń i powtarzamy taki układ kilka razy (ok. 2-3 razy dla początkujących). Nie robimy przerw między ćwiczeniami. Pauza przed kolejnym obwodem trwa 3-4 minuty. Ilość powtórzeń w serii zależy od indywidualnych uwarunkowań i z czasem ulega zwiększeniu.

Pomimo początkowych trudności warto na stałe wpisać ten rodzaj aktywności w swój plan treningowy. Choć sporym utrudnieniem może być dla niektórych ograniczony ciężar użyty do ćwiczeń, to warto połączyć w takim wypadku trening na siłowni z kalisteniką. „Zaskakując” nasze mięsnie, możemy pokonać zastój, a osoby słabsze fizycznie mogą osiągnąć dobre efekty w stosunkowo krótkim czasie. Ponadto street workout świetnie pasuje do wielu sportów i pozwala osiągnąć estetyczny wygląd mięśni. Sama nazwa kallos sthenos oznacza w końcu siłę i piękno.


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)