Historia

Marcin Chabora: Bitwa pod Grunwaldem


11 lipca 2017 o 10:21   /   komentarzy (2)

Każdy z nas słyszał o jednej z największych bitew w historii średniowiecznej Europy, która odbyła się 15 lipca 1410 roku na polach pod Grunwaldem. Siły zakonu krzyżackiego (wraz z rycerzami-gośćmi Zakonu z całej Europy) starły się z wojskami Korony Królestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego, ich lennikami i najemnikami. Dlaczego katolik walczył przeciwko katolikowi? Patrząc na katolicyzm, niezależnie od wyniku tego starcia, Chrystus nic nie zyskiwał, a wręcz przeciwnie, tracił, bo bracia w wierze podnosili na siebie miecze. Zamiast miłości wybrali nienawiść.

Aby zrozumieć, dlaczego doszło do tego starcia, musimy bliżej przyjrzeć się zakonowi krzyżackiemu, a właściwie Zakonowi Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Nieformalne stowarzyszenie powstało podczas III krucjaty, przy szpitalu zorganizowanym przez mieszczan z Bremy i Lubeki, kiedy to rycerze pochodzenia niemieckiego postanowili opiekować się rannymi i chorymi Niemcami. Książę szwabski Fryderyk V przekazał owemu stowarzyszeniu niemiecki szpital przeniesiony z Jerozolimy do Akki wymuszając na jego członkach złożenie ślubów czystości. Oficjalna nazwa brzmiała: Szpital Najświętszej Marii Panny przy Domu Niemieckim w Jerozolimie i od jego nazwy powstała też nazwa bractwa szpitalnego. Oficjalnie papież Klemens III w 1191 roku zatwierdził jego funkcjonowanie.

Do Polski członkowie zakonu przybyli w celu walki z pogańskimi Prusami. W 1226 roku książę mazowiecki Konrad sprowadził zakon na swoje ziemie, przyznając mu w 1228 roku w dzierżawę ziemię chełmińską oraz ziemię michałowską, nieświadom planów Hermanna von Salzy, który chciał utworzyć na uzyskanych i podbitych ziemiach niezależne państwo zakonne. Nawracanie pogan było sprawą drugorzędną. Zakon jako wykrystalizowana już organizacja rycerska niezależna od biskupa pruskiego Chrystiana stanowił dla niego konkurencję. Późniejsze porozumienia Chrystiana z krzyżakami nie oznaczały poddania się tych ostatnich jego woli. Wręcz przeciwnie, zakon z pomocą chociażby legata papieskiego Wilhelma z Modeny podważał stanowisko biskupa pruskiego, aż w końcu udało mu się przejąć kontrolę nad misją chrystianizacyjną w Prusach. Dopiero w 1231 roku krzyżacy rozpoczęli walki z poganami. W 1233 roku zaatakowali Pomezanię i zajęli ją dzięki pomocy wojskowej książąt polskich. W roku 1237 zakon krzyżacki wchłonął w swoje szeregi Zakon Kawalerów Mieczowych. Podbijanie Pomezanii spowodowało wybuch I powstania Prusów, które poparł Świętopełk, wypowiadając wojnę krzyżakom w 1242 roku. W związku z porwaniem przez zakonników jego syna Mściwoja książę Świętopełk podpisał pokój na Kowalowym Ostrowie w 1248 roku, na mocy którego m.in. utracił na rzecz krzyżaków gród Zantyr i Pień. W trakcie wojny z Prusami dochodziło już do starć wojsk zakonnych i litewskich. Po zdławieniu powstania pruskiego nastąpiło zaostrzenie konfliktu. W latach 1283–1325 krzyżacy 75 razy wtargnęli na Żmudź, Litwę i Ruś Czarną. Litwini odpowiedzieli 44 atakami na ziemie Zakonu w Prusach i Inflantach. W wyniku konfliktu pogranicze żmudzkie uległo wyludnieniu, ale Żmudzi nie udało się krzyżakom zdobyć. W 1308 Brandenburgia postanowiła skorzystać ze słabości państwa Władysława Łokietka i zajęła Pomorze. Książę zmuszony był zwrócić się o pomoc do krzyżaków, którzy wyparli najeźdźców. Za swoją pomoc zażądali jednak wysokiej zapłaty, przewyższającej wartość odbitych ziem. Wobec odmowy zapłaty przez Władysława zagarnęli całe Pomorze Gdańskie w 1309 roku. Władysław Łokietek pozwał Zakon przed sąd papieski w Inowrocławiu, który 10 lutego 1321 roku nakazał zakonowi zwrot Pomorza Gdańskiego, do którego jednak wyroku zakon się nie zastosował. Wielki mistrz przekupił króla Francji, aby wpłynął na papieża, a ten unieważnił wyrok. Wkrótce zakon sprzymierzył się z księciem Janem Luksemburskim oraz władcą Meklemburgii i w 1327 roku zaatakował Kujawy oraz Wielkopolskę. W 1331 roku stoczono nierozstrzygniętą bitwę pod Płowcami, która, mimo że nie zmusiła zakonu do oddania Pomorza Gdańskiego, obaliła mit o niezwyciężonych krzyżakach. W 1345 roku zakonnicy najechali i złupili katedrę w Poznaniu. Pokój w Kaliszu w 1343 roku zmusił zakon do zaprzestania ataków na Polskę. Zakon skierował się wtedy przeciw Litwie zajmując częściowo Żmudź. Zmusiło to księcia litewskiego Jagiełłę do przyjęcia chrztu, na którym otrzymał imię Władysław, oraz do poślubienia córki Ludwika Węgierskiego – Jadwigi Andegaweńskiej, zapoczątkowując unię polsko-litewską. Gdy wielkim mistrzem został zwolennik konfrontacyjnej polityki wobec Polski Ulrich von Jungingen wybuch wojny stał się już tylko kwestią czasu

Wiosną 1409 roku, dzięki zabiegom wielkiego księcia litewskiego Witolda, wybuchło antykrzyżackie powstanie na Żmudzi. Wielki mistrz Ulrich von Jungingen wystąpił do króla Polski, Władysława Jagiełły, o zachowanie neutralności Polski w konflikcie Zakonu z Litwą popierającą powstanie. Król odmówił. W konsekwencji wielki mistrz zmienił kierunek ataku i w pierwszych dniach sierpnia 1409 roku oddziały zakonne przekroczyły granice Polski. Zajęły ziemię dobrzyńską i najechały Kujawy oraz Wielkopolskę. Jagiełło szybko odzyskał Kujawy i odbił Bydgoszcz, ale nie podjęto żadnych innych działań. 8 października 1409 roku pod zamkiem bydgoskim zawarto rozejm, który miał obowiązywać „do dnia św. Jana” [21] – 24 czerwca 1410 roku. Krzyżacy już w grudniu 1409 roku zawarli sojusz z królem węgierskim Zygmuntem Luksemburskim, który usiłował rozbić unię polsko-litewską. Państwa Unii zawarły pokój z Wielkim Księstwem Moskiewskim oraz przymierze z Mołdawią. Gotowość pomocy zaoferował pretendent do tronu tatarskiego, lennik Wielkiego Księcia Witolda, chan Złotej Ordy Dżalal ad-Din, syn Tochtamysza. Wszystkie strony dokonały zaciągu rycerzy. Polacy prowadzili werbunek w Czechach. 30 czerwca 1410 roku oddziały z Wielkopolski i Małopolski przekroczyły po moście pontonowym pod Czerwińskiem Wisłę i 2 lipca połączyły się z siłami z Mazowsza i Litwy. Połączone wojska dzień później podjęły marsz, pozorując atak na zajętą przez krzyżaków w roku poprzednim ziemię dobrzyńską, ale po tygodniu wkroczyły na terytorium zakonu krzyżackiego, kierując się wprost na stolicę zakonu w Malborku. Krzyżacy zostali całkowicie zaskoczeni. 7 lipca wojska polsko-litewskie zajęły Bądzyn, ujawniając tym samym, iż zmierzają w głąb terytorium państwa krzyżackiego. Pod Bądzynem zatrzymały się na dwa dni, po czym kontynuowały marsz, i 9 lipca weszły na terytorium Prus. 10 lipca sprzymierzeni wyruszyli ze swojego obozu pod Lidzbarkiem, pozostawiając w nim część sił. Po dwóch milach marszu podjazd polski natknął się na spore siły nieprzyjaciela, które obsadziły przeprawę nad Drwęcą. Okazało się, że Ulrich von Jungingen rozpoczął pospieszną koncentrację swoich wojsk przez wycofanie ich spod Świecia i zdecydował się zorganizować linię obrony na rzece Drwęcy. Wojska unii wycofały się 11 lipca spod Kurzętnika i następnie przez Lidzbark Welski i Działdowo kontynuowały marsz w kierunku Malborka. 13 lipca siły sprzymierzonych dotarły do miasta (i zamku) Dąbrówna, które zostało zdobyte, splądrowane i spalone. Przed świtem 15 lipca po jednodniowym postoju pod Dąbrównem wojska polsko-litewskie ruszyły wszystkimi drogami w kierunku Ulnowa i jeziora Lubień na wschód od Grunwaldu, gdzie rozłożyły się obozami. Tymczasem wojska krzyżackie, po odejściu wojsk polsko-litewskich znad Drwęcy, pomaszerowały przez Bratian i Lubawę w kierunku Grunwaldu i Stębarka, z zamiarem przecięcia drogi wojskom królewskim. Rankiem 15 lipca 1410 roku obie armie stanęły naprzeciw siebie. Wojska polskie i litewskie rozlokowane były na wschód od Łodwigowa i Stębarka, na skraju i częściowo w lasach, w pobliżu jeziora Lubień. Lewe skrzydło tworzyły główne siły polskie, pod dowództwem marszałka Zbigniewa z Brzezia i składały się w większości z ciężkiej jazdy. Prawe skrzydło wojsk koalicji tworzyło rycerstwo z Wielkiego Księstwa Litewskiego, pod dowództwem wielkiego księcia Witolda, składające się w większości z lekkiej kawalerii. Wśród sił prawego skrzydła były chorągwie z całej Litwy, jak również posiłkowe oddziały Tatarów, prowadzone przez chana Dżalal ad-Dina, oddziały mołdawskie przysłane przez hospodara Aleksandra Dobrego oraz prawdopodobnie oddziały serbskie. Centrum stanowiły zaciężne rycerstwo z Czech i Śląska oraz trzy chorągwie smoleńskie. Całością wojsk unii dowodził król Władysław Jagiełło.

Wynik bitwy miał istotny wpływ na ówczesne stosunki polityczne, ponieważ wyniósł dynastię jagiellońską do rangi najważniejszych w Europie. Osłabił też zakon krzyżacki. Nie zakończył co prawda jego istnienia, ale osłabił go na tyle, iż nie stanowił już żadnego zagrożenia. Chęć do zbyt wielkiej władzy i potęgi zgubiła krzyżaków.


Komentarze (2)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 11 lipca 2017 o 14:22 Dymitr Ogonowski

    Bitwa pod Płowcami w 1331 r. była zwycięska dla wojsk Łokietka ale to nie były całe siły zakonu, tylko ich pewna część. Bitwa ta spowodowała, że Krzyżacy jesienią 1331 r. nie zdołali podbić Kujaw. Z tym, że zrobili to na wiosnę następnego roku. Natomiast w artykule nie ma odpowiedzi na zadane na początku pytanie o konflikcie wewnątrz katolickim. Krzyżacy naprawdę to podczas podboju Gdańska potrafili w kościele gwałcić modlące się kobiety. Tak wyglądała ich „czystość”. Wykorzystywali religię jako pretekst dla swoich podbojów, co zresztą Niemcy i wcześniej robili. Polskę Chrobrego też napadł Henryk II (którego potem ogłoszono katolickim świętym.)

    Odpowiedź