Kultura

Adrianna Gąsiorek: Cudowna 12, czyli „Heterofonia”!


25 sierpnia 2017 o 15:00   /   komentarzy (0)

6 lat po kultowym albumie „44!” / 10 muzyków / w 4 studia nagrań / kontrolowanych przez 5 realizatorów dźwięku / po dziesiątkach godzin prób / nagrało 12 utworów
dla Was.

IRYDION – „Heterofonia”
muzyka i słowa
różnych ludzi
różnego czasu

 

Minęło już kilka dni odkąd w środowisku polskiej muzyki tożsamościowej zawrzało – po 6 latach brzeski Irydion wydał nową płytę „Heterofonię”. Część z Was pewnie już cieszy się swoim krążkiem, ale jeśli ktokolwiek z Was zastanawia się, czy warto wejść na stronę sklepu ProPatriae i zakupić album, chętnie Wam tę decyzję ułatwię 😊

Pierwsze na co zwróciłam uwagę, jeszcze przed odsłuchaniem kawałków, to dopracowanie szczegółów – świetna grafika albumu, a także promomix.

 

 

Sam tytuł jest intrygujący i idealnie odzwierciedla zawartość płyty. Faktycznie „Heterfonia” pod względem linii muzycznej jest bardzo zróżnicowana. Kompozycje powstawały w zmienionych składach i w różnych studiach na przestrzeni wspomnianych 6 lat. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że to najbardziej melodyjna i skoczna płyta. Te 12 kawałków zadowoli fanów jednakowo bluesa, punkrocka czy thrash metalu.

Oczywiście nie tylko brzmienie zasługuje na pochwałę, ale i przekaz. Irydion odkąd pamiętam, a zetknęłam się z twórczością już lata temu, zawsze poruszał tematy niepoprawne politycznie, oceniając rzeczywistość dość krytycznie. Podobnie jest na najnowszej płycie — dziennikarska prostytucja, korupcja IV władzy, pułapka materializmu czy zagrożenie marksizmu kulturowego.

Nie pierwszy raz Koledzy z Brzegu ruszają sumienia, utwór „Zabij i tańcz” to kolejny refleksyjny przekaz na temat aborcji. Tym razem podmiotem lirycznym tekstu jest dziecko czekające na narodziny. Przesłanie naprawdę robi ogromne wrażenie.

Nastroje na płycie przeplatają się — od nostalgii „Hymnu Polaków Walczących” czy „Łun na horyzoncie” przez bluesowe „News Blues” po bezkompromisową „Smycz”. Uwagę zwraca również „M jak klatka”, który jest opisem współczesnego człowieka tkwiącego w swoim M3. Na płycie znajdziecie również nagrania, które wspólnie śpiewamy na koncertach – „Ballada o Janku Wiśniewskim”, „Rozkwitały pąki białych róż” (moja ulubiona interpretacja tego tekstu) czy znane „Serce i Kotwice”.

Zespół podsumował wydanie nowej płyty następująco:

„Wydawało się, że nie damy rady, bo życie, bo praca, bo nasze rodziny. Ale mimo wszystko się udało. W tym roku wyprodukowaliśmy nawet więcej niż planowaliśmy, bo kilkanaście utworów — już niedługo 4 z nich pojawią się na składance „Projekt Bartek”.

Płyta „Heterofonia” to żywa, muzyczna kronika ostatnich 6 lat naszej działalności. Część utworów nasi fani dobrze już znają z koncertów, a część będzie całkowitymi premierami. Jak zawsze postaraliśmy się o to, żeby dopracować każdy szczegół utworów — album „44!” wyznaczył bowiem pewien poziom i od tamtego czasu mamy świadomość, że mimo że nie jest to łatwe — musimy być coraz lepsi. I naszym zdaniem — idziemy w dobrą stronę.”

Czy Irydion idzie w dobrą stronę? Ocenę zostawiam słuchaczom. Subiektywnie powiem, że to najlepsza płyta tej kapeli, na którą długo czekałam. Warto było!
Zachęcam do promocji i wsparcia zespołu, czyli zakupu oryginalnej płyty:  http://propatriae.pl/irydion-heterofonia

 

 

 

Irydion- Heterofonia
Rok wydania: 2017
Mastering: Betowen Studio
Dystrybucja: ProPatriae

 


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)