Społeczeństwo

Węgierski Jobbik broni Polaków na Kresach przed ukraińskim szowinizmem


29 września 2017 o 23:19   /   komentarzy (0)

 

Szowinistyczna – antypolska, antyrosyjska, antywęgierska i antyrumuńska – ustawa oświatowa przyjęta przez neo-banderowską Ukrainę doczekała się zdecydowanej reakcji zagranicznej partii. Węgierski Jobbik broni naszych rodaków na Kresach.

Jobbik jest oburzony faktem, że mimo protestów węgierskich partii, rządów Grecji, Polski, Rumunii, Bułgarii i Węgier, jak  i społeczności międzynarodowej, ukraiński prezydent Petro Poroszenko podpisał nową ustawę oświatową, która stanowi grube naruszenie międzynarodowych zobowiązań i norm europejskich. Jeśli prawo to zostanie wcielone w życie, to wówczas węgierskie rodziny zaczną masowo wysyłać swoje dzieci za granicę do szkół na Węgrzech, a za nimi pójdą węgierscy nauczyciele. Sytuacja ta nie będzie mogła być zmieniona, mimo gospodarczej i finansowej pomocy dostarczanej przez rząd Węgier, jak i naszą partię. Czytamy w oświadczeniu węgierskiego Jobbiku, które zatytułowano „Jobbik inicjuje ogólnowęgierski okrągły stół wokół sytuacji na Zakarpaciu”.

Jednak wbrew temu, co zawarł w oświadczeniu Jobbik, rząd polski w żaden sposób nie zareagował na szowinistyczną ustawę władz Ukrainy, która jest wymierzona w Polaków na Kresach. Pro-ukraiński rząd PiS zadeklarował jedynie, że będzie się „przyglądał” procesowi reformy oświaty, która wymierzona jest zarówno w Polaków, jak i Rosjan, Węgrów i Rumunów żyjących na Ukrainie.

W ostatnich miesiącach Jobbik wielokrotnie podkreślał, że przyjęcie nowego prawa oświatowego musi być zatrzymane na wszelkie możliwe sposoby – czytamy w dalszej części oświadczenia. Zarazem węgierscy narodowcy podkreślają, że cieszy ich reakcja obecnego rządu w Budapeszcie, choć uważają ją za spóźnioną, a przez to – nieskuteczną.

Jobbik zawsze głosił, że Węgry nigdy nie powinny udzielać bezwarunkowego wsparcia sąsiednim krajom, w tym Ukrainie, jeśli państwom tym zależy na tymże węgierskim wsparciu. Przeciwnie – twierdzimy, że poparcie to powinno być uzależnione od wychodzenia naprzeciw oczekiwaniom społeczności węgierskich w tych krajach. Idąc tym tokiem rozumowania, rząd węgierski nie powinien popierać ruchu bezwizowego Ukrainy z Unią Europejską i umowy stowarzyszeniowej, jeśli proces dyskryminacji nie zostanie cofnięty – głosi stanowisko węgierskich narodowców.

Węgierski Jobbik przypomina również, że w 2014 roku w momencie zachwiania się państwowości ukraińskiej partia ta proponowała zorganizowanie okrągłego stołu z udziałem węgierskich organizacji, przedstawicieli Kościołów i polityków z Zakarpacia. Obecnie Jobbik raz jeszcze proponuje zorganizowanie okrągłego stołu w tej sprawie w celu zachowania praw językowych Węgrów na Zakarpaciu.

W obwodzie zakarpackim, który w 1946 roku Józef Stalin włączył kosztem Węgier w skład państwa ukraińskiego, mieszkają liczne mniejszości narodowe: oprócz Madziarów są to także Rusini czy też Rumuni. Samych Węgrów mieszka tam blisko 180 tysięcy.

W imieniu Jobbiku pod oświadczeniem podpisał się poseł István Szávay, już wcześniej znany z propolskiej postawy, w tym z poparcia dla praw Polaków w tzw. „Republice Litewskiej” (często mylonej z historyczną polską krainą – Litwą) i na Ukrainie.

Jobbik.com / MediaNarodowe.com


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)