Idea

Bartosz Poznański: Dobrowolność umów i decyzji w NR


12 października 2017 o 23:19   /   komentarzy (0)

„Mój brzuch moja sprawa”, „w mojej firmie mogę płacić ile chcę i zatrudniać kogo chcę”, „mogę wychować dziecko jak mi się podoba” te i wiele innych sloganów z pewnością są znane czytelnikom w kontekście ogólnonarodowych dyskusji na tematy takie jak aborcja, pensja minimalna i polityka zatrudniania pracowników z Ukrainy, czy chociażby wychowanie dzieci. Przeciętny Polak z jednej strony atakowany jest agresywną retoryką liberałów, którzy postulują całkowite odebranie państwu jego wpływu na wiele ważnych społecznie tematów. Z drugiej strony zwolennicy całkowitej regulacji życia społecznego próbują wymusić interwencję państwa nawet tam gdzie nie jest ona zupełnie potrzebna. W związku z tym w niniejszym tekście postaram się wyjaśnić ile dobrowolności wobec konkretnych zagadnień pozostawi obywatelowi państwo narodowo radykalne.

Umowy o pracę

Liberałowie uważają, że każdy człowiek ma prawo pracować po podpisaniu dowolnej umowy lub nawet bez niej, mówiąc potocznie robiąc to „na czarno”. W ich opinii najlepszym rodzajem umów między pracownikiem a pracodawcą są „umowy zlecenie” lub ich kompletny brak. Zaletami takiej formy zatrudnienia w ich retoryce będą wyższe zarobki netto dla pracownika oraz mniejsze koszty ponoszone przez pracodawcę. Oczywiście gołym okiem widać, że większość profitów ponosi tutaj pracodawca.

Sam pracownik może łudzić się, że dostaje wynagrodzenie wyższe niż posiadając „umowę o pracę”. Nie jest on jednak ubezpieczony, nie opłaca składek emerytalnych oraz nie przysługują mu niemal żadne świadczenia socjalne. W związku z tym, gdyby całe życie pracował bez podpisania umowy lub robiąc to na podstawie umowy zlecenie, po osiągnięciu wieku poprodukcyjnego nie będzie mu przysługiwać nawet symboliczna emerytura – chyba, że wcześniej państwo wprowadzi powszechne emerytury obywatelskie, ale to już temat na inny artykuł.

W związku z tym państwo rządzone przez narodowych radykałów będzie starać się na początku zminimalizować ilość osób zatrudnionych na „umowach zlecenie”, a po pewnym czasie kompletnie ją zniwelować.

Zatrudnienie

Ze zmianą form zatrudniania pracowników wiązać się będzie ingerencja państwa w zatrudnianie pracowników. Państwo dbać będzie o przestrzeganie praw pracowniczych, odpowiedni poziom pensji itp. Wiązać się to będzie także ze zmniejszeniem liczby zatrudnianych w Polsce imigrantów.

Obecnie Polska zmaga się z ponad milionową falą imigrantów z Ukrainy, którzy głównie zaniżają wynagrodzenia rdzennym Polakom, ale także niszczą jednolity narodowościowo monolit jaki tworzyli do tej pory obywatele III RP. Co więcej wobec nieśmiałych prób Ukraińców walki o godne zarobki, pracodawcy wpadli na pomysł ściągania imigrantów z Indii. Przybycie kilkuset tysięcy Hindusów zniszczy również jednolitość etniczną, kulturową oraz religijną w Polsce. Z czym wiążą się ogromne różnice w tych obszarach pokazał chociażby okres Rzeczpospolitej Obojga Narodów i konflikty jakie wybuchały pomiędzy zamieszkującymi te państwo Polakami, Kozakami, Żydami, Niemcami itd. Analogicznie także przez cały okres trwania II RP państwo zmagało się z problemem agresywnej mniejszości ukraińskiej, nie stroniącej od aktów terroru wymierzonego w Polaków.

Zważając na to wszystko państwo zmusi pracodawców do porzucenia planów zatrudniania cudzoziemców kosztem rodaków. Zmniejszy także ilość przebywających już w Polsce imigrantów ze wschodu.

Przepływ osób

 Ze zmniejszeniem ilości imigrantów z Ukrainy i innych wschodnich krajów wiązać się będzie zniesienie swobodnego przepływu osób. Dotyczy to nie tylko wschodniej granicy Polski, ale również pozostałych. W pewien sposób utrudni to emigracje kolejnych pokoleń Polaków na Zachód Europy, do USA i Kanady. W ten sposób zapewniona zostanie odpowiednia ilość „rąk do pracy” w kraju, a przedsiębiorcy niejako zostaną zmuszeni do podniesienia płac, ponieważ nie będą mogli zatrudnić tańszych robotników z przykładowo Ukrainy czy Indii.

Dzieci

 Jako, że NR nie był i nie jest myślą totalitarną państwo nie ingerowałoby w nim w ilość potomków jaką powinni spłodzić rodzice. Nie oznacza to jednak, że nie prowadziłoby aktywnej polityki prorodzinnej, zachęcającej do posiadania jak największej liczby dzieci.

 W samym państwie całkowicie zakazana zostałaby aborcja. Przede wszystkim nie mówiono by także o niej jako „usuwaniu ciąży” czy „dokonywaniu aborcji”, a nazywano wprost „mordowaniem dzieci nienarodzonych”. Wiązałoby się to także z ukaraniem osób przeprowadzających ten akt.

Co do samego wychowania kładziono by większy nacisk na przekazanie odpowiednich wartości dziecku przez instytucję szkoły i Kościoła. Poza tym jednak państwo nie wymagałoby wychowywania dziecka w sposób zgodny z modelem opracowanym przez nie same. Wynika to z faktu, że każdy człowiek jest inny i wymaga w związku z tym innych metod wychowawczych. Zamiast opracować sposób wychowania, państwo powinno wymagać, aby rodzice wychowywali dziecko tak, żeby po osiągnięciu przez nie samodzielności miało ono uformowany charakter w sposób odpowiedni, by wyznawało wartości takie jak „Bóg, Honor i Ojczyzna”, ale także miało poszanowanie dla zwierząt czy przyrody.

Równocześnie państwo inspirować będzie akcje profilaktyczne mające na celu zniechęcić młodzież do zażywaniu dopalaczy, narkotyków – także marihuany – palenia papierosów czy spożywania alkoholu. Co więcej powinno rozwinąć i umożliwić prywatnym podmiotom zachęcanie dzieci do zdrowego, sportowego trybu życia.

Związki partnerskie

Zgodnie z hasłem „chłopak, dziewczyna normalna rodzina” narodowy radykalizm nie pozostawia kwestii subiektywnej chęci zawarcia związku partnerskiego czy małżeńskiego jak postuluje się w części państw Zachodu przez osoby homoseksualne lub innych dewiantów spod szyldu LGBT+. Równocześnie utrzymany zostanie całkowity zakaz adoptowania dzieci przez te osoby.

Głoszenie poglądów

W kwestii głoszenia poglądów zasadniczo wypowiedziałem się w artykule „Czy w Wielkiej Polsce będzie wolność słowa”, który ukazał się na portalu Kierunki.info.pl. Zgodnie z nim kompletnie zakazane będzie szerzenie poglądów anarchistycznych, komunistycznych, libertariańskich i innych antynarodowych, antypaństwowych. Ideologie nie godzące w naród i państwo będą mogły być swobodnie wygłaszane. Dopuszczalna będzie też oczywiście konstruktywna krytyka władz, ogółu społeczeństwa itp.

Szczepionki

Ostatnim wyrazistym przykładem będzie podejście do szczepionek. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie zmuszał rodziców do sprawiania swoim pociechom wszelkich możliwych i dostępnych szczepień. W związku z tym na pewno nie będzie przymusu do udawania się na okresowe szczepienia przeciwko grypie i tym podobnym chorobom. Utrzymane za to zostaną szczepienia ułatwiające przechodzenie pewnych chorób lub całkowicie je neutralizujących jak chociażby szczepienia przeciwko gruźlicy.

Podsumowanie

Podejście NR do kwestii dobrowolności i przymusu państwowego najlepiej oddaje sformułowana już przed wybuchem II wojny światowej w broszurze „Podstawy Narodowego Poglądu na Świat” myśl Wojciecha Kwasieborskiego: „Polityka nie jest jedynie zagadnieniem wyżywienia narodu i dania mu sprawnego rządu. Prawdziwy polityk powinien być wychowawcą swego narodu, wychowawcą głębokim i wszechstronnym”. Zgodnie z nią człowiek może sam o sobie decydować w pewnych granicach. W innych, w zależności od przyjętych przez siebie metod, państwo powinno określić zakres dowolności albo przykaz podejmowania określonych zachowań, decyzji.


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)