Kultura

KonserwaAMDG : Recenzja płyty Irydion „Heterofonia”


16 października 2017 o 21:20   /   komentarzy (0)

Rok 2003 i „CREDO” właściwie już kultowe wydawnictwo, rok 2011 i „44!”, rok 2017 i „Heterofonia”. Parafrazując słynne już powiedzenie Pawlaka z polskiej komedii wszechczasów Sami swoinareszcie wrócili. I to w jakim stylu wrócił wielki Irydion. Płyta niebanalna, znów słychać zakręcone riffy i połamaną linię melodyczną, a przy tym płyta chyba najbardziej koncertowa z dotychczas wydanych przez Irydiona.

12 kawałków i ponad 40 minut muzyki od bluesa (News Blues) po thrash metal,  z elementami tak jak to lubię psychodeli, jak w kawałku „Tematy Niebezpieczne”. Momentami bardzo szybko, momentami liryczne – „Hymn Polaków Walczących” i dramatycznie, zawsze jednak jest to szczery kop prosto w twarz. Jak zawsze Irydion nie stroni od różnorodności instrumentarium co w pakiecie z niebanalnymi tekstami wskazuje na atomową energię tej płyty.

Odnosząc nowe wydawnictwo do jej poprzedniczki słychać na Heterofonii trochę miększe gitary i trochę różne granie perkusji. Są również trochę inne wokale, dla mnie mniej metalowe,a wygładzone, jednocześnie niezwykle melodyjne tak jak w kawałku „Łuny na horyzoncie”. Generalnie to najbardziej melodyjna płyta zespołu, wystarczy posłuchać „Janek Wiśniewski padł”, „Rozkwitały pąki białych róż” czy „M jak klatka”. Uważny słuchacz odkryje, że płyta była nagrywana przez różnych muzyków (w czasie nagrań zmieniali się perkusiści i basiści) i w różnym okresie czasu. „Heterofonia” to żywa, muzyczna kronika ostatnich 6 lat działalności Irydiona.

Przekaz tekstowy na krążku to właściwie jazda przez wszystkie problemy współczesnego życia IV RP. Znajdziemy tu nawiązania do przemyśleń człowieka żyjącego w wielkim bloku „M jak klata”, czy konsumpcjonizmu i hedonizmu jak w kawałku „Smycz”. Jest również poruszony temat aborcji, chociaż to słowo trudno mi przechodzi przez usta, dla mnie to zwykle morderstwo. Chodzi o mojego faworyta na płycie, czyli „Zabij i tańcz”. Przekaz tego kawałka mocno wbija się gdzieś głęboko w duszę. Kawałek opowiada o aborcji z perspektywy dziecka czekającego na narodziny…. absolutnie rewelacyjny tekst. Nie można nie wspomnieć o znakomitym kawałku „Hymn Polaków Walczących” z cytatem K. Przerwy-Tetmajera „Na Anioł Pański biją dzwony…”. Płytę uzupełniają kawałki znane już każdemu, dla którego Irydion nie jest anonimowy, a więc „Żądamy amunicji” oraz „Rozkwitały pąki białych róż”, a kończąc na „Ballada o Janku Wiśniewskim”.

Podsumowując, jeżeli takie mają być kolejne produkcje chłopaków z Brzegu to naprawdę warto poczekać te kilka lat. Polecam wszystkim „Heterofonię”, kupujcie, włączajcie i słuchajcie płyta prima sort.

Irydion- Heterofonia
Rok wydania: 2017
Mastering: Betowen Studio
Dystrybucja: ProPatriae

Polecamy przesłuchać również promomix całej płyty.


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)