Aktywizm

Wrocław: Pikieta antyaborcyjna


5 października 2017 o 09:00   /   komentarzy (2)

We Wrocławiu, jak i innych miastach Polski odbył się tzw. „Marsz kobiet”. Aborcjonistki z hasłem obrony kobiet nie tylko maszerowały przez miasto, ale i rzucały w naszą stronę oskarżenie o bycie „mordercami kobiet”. Jako nacjonaliści i działacze oddziału Wrocław ONR, jak zawsze wsparliśmy pikietę antyaborcyjną. Wobec kilkuset osób pragnących wolności od odpowiedzialności za własne dzieci i wolność mordowania nienarodzonych stanęliśmy w grupie kilkudziesięciu osób z różańcami w ręku i modlitwą w intencji nawrócenia zwolenników aborcji i cywilizacji śmierci. Już nie raz uczestniczyliśmy w takiej akcji i, jeśli zajdzie potrzeba, weźmiemy udział.


Komentarze (2)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 5 października 2017 o 21:55 Dymitr Ogonowski

    Jestem za zakazem aborcji, również po gwałcie. Sam nikogo nie zgwałcę ale jak już powstanie życie poczęte to trzeba je chronić. Nie wypowiem się tu o karze śmierci, ale w przypadku gwałtu na pewno sprawcą, zasługującym na śmierć, nie jest nowo poczęty człowiek. Natomiast najbardziej mnie drażni to, że po kazirodztwie można zabić. Jak brat z siostrą coś źle zrobią, to nowo powstałe życie mogą do tego zabić. Ja tego nie rozumiem, dlaczego po kazirodztwie nie jest zakazana aborcja????????? Dotychczasowa ustawa chroni egoistyczne interesy obu winnych, a dopuszcza śmierć niewinnego nowo powstałego życia.

    Odpowiedź
  • 10 października 2017 o 19:58 pl80

    Szacun Wrocławianie!

    Mnie przyszło poznać kobietę, która poczęła dziecko w wyniku gwałtu. Wychowuje, kocha, dziecko jest oczkiem w głowie. Trochę narzeka, gdy do domu córka zaprasza kolejne pięcioro ośmiolatków, ale takie są dzieci.

    Odpowiedź