Wywiady

Wuem Enceha – rozmowa o płycie, muzie i Kościele


10 października 2017 o 20:30   /   komentarzy (0)

Prezentujemy wywiad z raperem tożsamościowym Wuem Enceha. Wywiad przeprowadził kolega KonserwaAMDG.

Witaj Wuem, na początek pytanie na rozgrzewkę, co tam u Ciebie słychać, jak idzie sprzedaż nowej płyty i jakie masz plany koncertowe w okresie wakacyjnym?

Siemasz. Co słychać? Zależy z której strony ucho przyłożyć… Ostatnia płyta, czyli „Bądź jak Oni”, idzie w stosunku do poprzednich słabiej, aczkolwiek mało włożyłem w jej promocję, więc nie jestem zaskoczony. Tak czy siak, przy następnych projektach, jeśli powstaną, będzie inaczej. Mam parę pomysłów. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Póki co jestem zajęty życiem prywatnym.

Z tego, co słyszałem to będziesz brał udział w NA-RA Festiwal, który odbędzie się na południu Polski w okresie wakacyjnym. Masz już w głowie listę kawałków, które będziesz nawijał? Będzie coś specjalnego?

Tego typu inicjatywy są potrzebne i oby było ich więcej. Nie mam sztywno określonej tracklisty koncertowej. W zależności od okoliczności, miejsca czy tematu koncertu, daty danego wydarzenia, lista utworów ulega zmianie. Ostatnio mam zajawkę na trapy, więc może będzie trochę więcej tego brzmienia? Zobaczymy.

Wielkimi krokami zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Będziesz obecny podczas obchodów organizowanych przez Obóz Narodowo-Radykalny? Planujesz coś nawinąć?

1 sierpnia zawsze byłem obecny na różnego rodzaju wydarzeniach. Urodziłem się w Warszawie, więc to dla mnie normalne. Planuję być na wydarzeniach organizowanych przez ONR. Być może coś tam się i nawinie, jakieś powstańcze utwory. Jest taki plan.

W jakiej kondycji Twoim zdaniem jest dzisiaj scena rapu patriotycznego? Kogo uważasz za godnego polecenia słuchaczom? Kto wywarł na Tobie największe wrażenie?

Warto sprawdzić, co ma do powiedzenia CR, Bujak, Karat, Basti czy Klipo. Być może kogoś pominąłem, aczkolwiek nie mam też czasu, by wszystko sprawdzać na bieżąco, więc proszę o wyrozumiałość. Wymieniłem ludzi, których miałem okazję jakoś trochę wnikliwiej posłuchać i coś tam od nich mi po prostu wpadło w ucho. Na pewno przydałoby się zdecydowanie więcej mocnego, radykalnego pierdolnięcia. Spoko by było, gdyby na scenie tożsamościowej systematycznie pojawiały się nowe twarze ze słusznym przekazem. I nie mam na myśli już tylko samego rapu.

Wydałeś ostatnio płytę ”Bądź jak Oni”, w całości poświęconą Żołnierzom Powstania Antykomunistycznego. Możesz nam po krótce opowiedzieć jak ona powstawała i skąd pomysł, aby była to płyta praktycznie w całości poświęcona temu tematowi?

Parę lat temu urodził mi się taki pomysł w głowie, że chciałbym zrobić taką historyczną płytkę, od A do Z. Jakoś mi się to udało, lepiej bądź gorzej, to już kwestia odbioru. On jest raczej pozytywny, więc chyba nie jest źle. W sumie była robiona na szybko, więc jest w moim odczuciu jako twórcy niedopracowana, a to dlatego iż z pierwszej tury sprzedaży zysk szedł na chore dziecko, więc zależało też trochę na czasie. Szkoda że sam siebie w zasadzie pospieszałem, parę rzeczy dziś zrobiłbym inaczej, jednak pomoc drugiemu człowiekowi, młodemu rodakowi, jest dla mnie ważna, więc zrobiłem to tak jak zrobiłem. Album mógłby być dłuższy, bardziej przemyślany, zawarłbym w nim parę dodatkowych smaczków… No po prostu na dzień dzisiejszy ogarnąłbym tą płytę inaczej, pewnie lepiej, no ale co było to już było, koniec, kropka, temat odcinam grubą kreską. Na pewno w przyszłości nie będę już niczego robił w pośpiechu.

„Bądź jak Oni” zawiera wiele ciekawych opowieści o Bohaterach, którzy nie są do końca znani szerokiemu gronu odbiorców. Skąd czerpałeś o nich wiedzę?

Wiesz co, z paru książek, które kiedyś przeczytałem, doraźnie z różnych witryn internetowych poświęconych Wyklętym… Chciałem opowiedzieć parę historii na temat tych wspaniałych ludzi, z których można, a w zasadzie należy brać przykład. Z założenia że wiesz, może ktoś się nimi zainteresuje tak jak parę lat wstecz ja. Bardziej celowałem tutaj w młodsze głowy, bo tacy też mnie słuchają. Nigdy nie jest tak że człowiek wie wszystko o wszystkim, więc warto nawzajem przekazywać sobie wiedzę. Uważam, że warto było upamiętnić Żołnierzy Wyklętych takim materiałem. Oczywiście Żołnierzy, jak i historii związanych z nimi jest dużo więcej, ten materiał to tylko ułamek wśród ciągu arytmetycznego, ale to zawsze coś. Każdy z nich jest Bohaterem przez wielkie „B”. Każdego cenię w ten sam sposób. To szereg autorytetów. Nie sposób wymienić tego jednego, jedynego.

Na poprzednich Twoich płytach śpiewałeś z wieloma Twoimi gośćmi. Na obecnej tego nie znajdziemy, był jakiś powód takiej Twojej decyzji?

Jak wspomniałem wcześniej, nagrywałem tę płytę „na szybko”, a i specyfika tematów była taka, że postanowiłem, że zrobię ją sam w kwestii wokali, co nie oznacza, że ta decyzja będzie miała konsekwencje w przyszłości. Poza tym stworzyłem ten materiał w ciągu chyba 2-3 miesięcy, a dogrywanie gości zwykle przesuwa się w czasie, każdy ma swoje życie i trzeba być w takich kwestiach wyrozumiałym, przynajmniej ja jestem. Muzycznie wsparł mnie niezawodny FeRu, jeden z moich producentów z którymi stale współpracuję oraz graficznie District Design. Dziękuję Wam za wszystko. Uszanowanie.

Teraz może pytanie natury politycznej. Żyjemy podczas rządów tzw. „Dobrej Zmiany” Jak oceniasz politykę partii rządzącej w kwestiach gospodarczych i społecznych?

Dopóki do głosu nie dojdą ludzie naszego pokroju poglądowego, to nic się w tym kraju nie zmieni.

Niestety hierarchowie Kościoła Katolickiego próbują lobbować za stworzeniem korytarzy humanitarnych dla nachodźców. Jak odbierasz tą smutną inicjatywę? Czy to nie jest uderzenie w Polską Tożsamość? Jak sadzisz jak odbiorą to młodzi ludzie związani z linią nacjonalistyczną i patriotyczną?

Jakoś mnie to nie dziwi. Pokrótce – dawnym kościołem byli ludzie, którzy gromadzili się na polanach i się modlili w swoim towarzystwie. Nie potrzebowali figur, witraży czy dziwnych opłat za posługę… Coś tu chyba jest nie tak, co? Mnie do kościoła jakoś nigdy nie ciągnęło, po latach dowiedziałem się z jakiego powodu zapalała mi się nad głową przysłowiowa lampka. Dlaczego ja mam słuchać pierdolenia, które jest sprzeczne z tym, co jest zapisane jeszcze w niesfałszowanym przekładzie Biblii? Przykładem jest choćby ten idiotyczny celibat, z którego to potem rodzą się schorzenia typu pedofilia czy homoseksualizm, które z resztą były i są nadal tak sprytnie zamiatane pod dywan. Wystarczyłoby czytać uważnie co jest zapisane w „PŚ” o głoszących słowo Boże – że będzie „mężem jednej żony”. To czego oni nas chcą nauczać, nieprawdy?! Oni sobie zrobili na soborach jaja z chrześcijaństwa. Takich tematów jest więcej, masz choćby to jakie stanowisko prezentują w sprawie tzw. „uchodźców”, dlatego co raz więcej ludzi od nich odchodzi. I będzie nadal odchodzić, bo będą poznawać prawdę. Szukajcie, a też znajdziecie, byle nie w Watykanie.

Jesteś kibicem Legii Warszawa. Jak przyjąłeś drugie z rzędu Mistrzostwo Polski wywalczone przez zespół z Ł3?

Wiadomo, że z radością. Co tu dużo mówić, oby ta hegemonia trwała, choć łatwo nie będzie. Cieszy, że mamy za sterami kogoś takiego jak Jacek Magiera. On ogarnie temat, z resztą już ogarnął – debiutancki sezon w roli szkoleniowca drużyny z Ekstraklasy i wywalczone Mistrzostwo Polski. Czekam na drugi z rzędu awans do Ligi Mistrzów i oczywiście kolejne Mistrzostwo. Mocno Legia!

Jak odbierasz i oceniasz nowego właściciela klubu z Ł3?

Mam mieszane uczucia co do niego. Obroni się tylko i wyłącznie czynami, i tak naprawdę to czas pokaże jakie będą relacje na linii zarząd – kibice. Pożyjemy, zobaczymy.

Dzięki za poświęcony czas. Widzimy się na koncertach.

 


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)