Wywiady

Wywiad z Karat Napalm Grupa


18 października 2017 o 22:35   /   komentarzy (0)

Dzień dobry mój pseudonim artystyczny Karat Napalm Grupa, tak mówi sam zainteresowany we wstępie do kawałka „Zachować się”, z płyty „PolskoWarszawski”. Posłuchajmy zatem co jeszcze ma do powiedzenia w rozmowie poniżej.

Powiedz skąd się wzięła nazwa pod którą występujesz i jakie treści i przesłanie niesie Twoja nawijka?

Witam. Ksywa „Karat” została wymyślona kiedyś przez znajomego. Spodobała mi się i tak już zostało. Pochodzi oczywiście od jednostki jubilerskiej. Napalm Grupa to nazwa zespołu, z którym nawijałem od małolata. „NM” to skrót od NAPALM. Oznaczało to, że poprzez naszą muzykę niszczymy – „spalamy” fałsz, obłudę, negatywne wartości itp. Dzisiaj nagrywam sam. Chłopaki mają trochę inne zajawki i życiowe priorytety. Ja póki mam zajawkę nagrywam. Dzisiaj staram się głównie przekazywać w swoich utworach pozytywne wartości takie jak patriotyzm, patriotyzm lokalny, wiara katolicka, zamiłowanie do sportu itp.

Nagrałeś w roku 2014 płytę pod tytułem „Polsko-Warszawski” klimat płyty to muzyka patriotyczna i staro-warszawska. Skąd pomysł na taką płytę?

Jestem Polakiem i Warszawiakiem. Stąd też moje nawijki związane są z moim krajem i z moim miastem. Nie brakuje też elementów „starowarszawskich”, tzn. nawiązania do Warszawy przedwojennej czy do gwary warszawskiej. Wszystko to jest związane bezpośrednio ze mną. Ja tym po prostu żyje. To nie jest tak, że coś wymyślam, wcielam się w patriotę czy Warszawiaka. To moje życie, więc mówię o tym w mojej twórczości.

Jesteś chłopakiem z Bródna, znasz dobrze warszawskie blokowiska. Powiedz nam jak wśród mieszkającej tam młodzieży rozwija się patriotyzm? Czy według Ciebie jest to moda, czy może coś więcej?

Obecnie mieszkam na Targówku. Widzę, że u wielu osób, w tym młodych, rozwija się patriotyzm. Na pewno to ogromnie cieszy, jednak szczególnie tym młodym należy mówić jak najwięcej. Smuci, że czasem ktoś nosi np. bluzę Narodowych Sił Zbrojnych, jednakże nie potrafi powiedzieć kto to jest. Dlatego trzeba jak najwięcej nagrywać utworów, które sprawią, że młodzież mocniej zainteresuje się tym tematem. Może po przesłuchaniu kawałków np. Wuema Enceha, Bastiego, czy moich, ktoś przeczyta jakąś książkę związaną np. z tematyką Żołnierzy Wyklętych. Swoją drogą myślę, że ciężko mówić o „modzie na patriotyzm”. W jednym z moich kawałków Polska Nie Europa mówię o ludziach, którzy mówią, że „patriotyzm już nie jest w modzie”. Chodzi tu oczywiście głównie o liberalne media, które pokazują miłość do ojczyzny jako zjawisko, jako coś co jest teraz, a pewnie za jakiś czas przeminie. Patriotyzm, miłość to ojczyzny to coś głębszego niż „moda”. To uczucie. To coś z czym się rodzimy i umieramy. Więc na pewno trzeba tępić jeżeli ktoś podszywa się pod te wartości, samemu tego nie czując. Młodzi ludzie czują to, chociaż nie zawsze mają kogoś kto może im pokazać jak okazać swój patriotyzm i co zrobić pożytecznego dla ojczyzny. Dlatego myślę, że dobrze, że jest taki nurt rapu. Niestety w muzyce, którą tworzę wiele osób promuje negatywne wartości – takie jak imprezy, seks, narkotyki. Sam też nie zawsze nagrywałem utwory o pozytywnych treściach, jednak z perspektywy czasu widzę, jak duży wpływ może to mieć szczególnie na młodych ludzi. Dlatego dzisiaj staram się przemyśleć każde słowo, które nagram na nośnik. Mam nadzieje, że w naszym kraju będzie coraz więcej młodych ludzi, którzy będą bardziej wpatrzeni w miłość do Boga i ojczyzny niż w imprezy, narkotyki, i życie przestępcze.

Teraz może pytanie natury politycznej. Żyjemy podczas rządów tzw. „Dobrej Zmiany”. Jak oceniasz politykę partii rządzącej w kwestiach gospodarczych i społecznych?

Uważam, że jest lepiej. Pod pewnymi względami się zmieniło na lepsze – chociażby media są bardziej otwarte na wartości patriotyczne. Parę lat temu brakowało programów chociażby o tematyce Żołnierzy Wyklętych. Teraz jest tego coraz więcej. Na gospodarce się nie znam, jednakże z tego co słyszałem też jest lepiej. Wiadomo, ciężko wymagać nie wiadomo czego, po wielu latach okradania naszego kraju przez poprzedni rząd. Jednakże jest też obawa, czy w przypadku powrotu rządów poprzedniej partii, nie będzie jeszcze gorzej niż było. Widać jak opozycja non stop czyha na swój powrót. Organizują różne rodzaju „pucze” czy śmieszne manifestacje, w których post-ubecja wyzywa partie rządzącą od komuny. Więc trzeba być czujnym i uważnym. Poza tym, w niektórych kwestiach na pewno jestem przeciwny rządom PiS. Przykładem jest napływ do Polski Ukraińców. Wiadomo, trzeba pomagać, jednak rząd polski powinien kontrolować i ograniczać liczbę napływu uchodźców ze wschodu. Poza tym powinien domagać się przeprosin Ukrainy za Rzeź wołyńską i wymagać się odcięcia tego kraju od banderyzmu. Poza tym myślę i wiem z doświadczenia, że tak naprawdę żadnym politykom nie można ufać. I wszystkich należy traktować z dystansem.

Niestety hierarchowie Kościoła Katolickiego próbują lobbować za stworzeniem korytarzy humanitarnych dla uchodźców. Jak odbierasz tą smutną inicjatywę? Czy to nie jest uderzenie w polską tożsamość? Jak sądzisz, jak odbiorą to młodzi ludzie związani z linią nacjonalistyczną i patriotyczną?     

Oczywiście, nie podoba mi się to. Moim zdaniem wszystkie decyzje, tak ważne dla Państwa, należy podejmować z rozsądkiem. Kwestia „uchodźców” jest w każdym kraju inna. Myślę, że przede wszystkim trzeba spojrzeć na to co mówią biskupi tam, gdzie są wojny. Bp Antoine Chbeir, ordynariusz diecezji Latakia w Syrii, mówi, żeby pomagać, ale przede wszystkim na miejscu. Oznacza to, że powinniśmy wspomóc Syryjczyków poprzez pomoc materialną. Dzięki temu możemy pomóc przede wszystkim kobietom i dzieciom, a nie poprzez przyjmowanie dorosłych facetów, którzy uciekają przed wojną i chcą zrobić dżihad w Europie. Kościół też jest w tej kwestii podzielony. Wielu księży, nawet na kazaniach w kościele, opowiada się przeciwko przyjmowaniu uchodźców. Jestem tego samego zdania. Nawet sam papież, pomimo, iż nie ze wszystkim się z nim zgadzam, mówi: Gotowość przyjęcia ludzi uciekających od głodu i wojny nie może być, nieprzemyślaną akcją, ale procesem opartym na odpowiedzialności i konsekwencji za podjęte czyny. Tak więc, jeżeli politycy Belgii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii przyjmują rzesze islamskich uchodźców, z czego część jest terrorystami, to przyjmują też odpowiedzialność za zbrodnie przez nich dokonane. Wiadomo, w kościele też znajdują się ludzie, którzy mieszają i starają się wprowadzić zamęt. Ale tak naprawdę tacy ludzie są i będą wszędzie – także w środowiskach narodowych. Więc nie można dać się wpędzić w ten zamęt wprowadzany ze wszystkich stron i przede wszystkim patrzeć w tym wszystkim na Boga, na Polskę, i na dobro drugiego człowieka.

Powiedz nam która z działających organizacji Narodowych jest Ci najbliższa?

Generalnie nie chce tutaj żadnej organizacji wyróżniać, ani też pomijać. Popieram wszystkich, którzy robią coś pożytecznego dla naszego kraju. Sam działam wspólnie z moimi kolegami i kombatantami w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. Najbliżsi są więc dla mnie ludzie, którzy współpracują z kombatantami i kresowiakami – czyli z autentycznymi bohaterami naszego kraju.

Czy uważasz, że tak wiele różnych organizacji narodowych i tak podzielone środowisko jest dobre dla Polski? Może masz inne zdanie na ten temat?

Myślę, że nie jest to do końca dobre. Powinniśmy się łączyć ku chwale Ojczyzny. Wszelkie podziały są niestety sprawką diabła, który ma za cel skłócenie wszystkich dookoła. Jeżeli chcemy budować Wielką Polskę, musimy pomyśleć o tym, aby działać wspólnie i w zjednoczeniu. Niestety, tak jak mówiłem wcześniej, i w środowiskach narodowych, patriotycznych są ludzie, którzy będą robili zamieszanie, zamęt, starając się, aby nie doszło do zjednoczenia i wspólnego działania. Dlatego też trzeba być uważnym. Nie wierzyć ślepo we wszystko co mówią niektórzy, czy w to, co wrzucają różnorakie portale. Myślę, że kluczem jest wymiana poglądów z ludźmi dookoła nas i przede wszystkim współpraca.

Na koniec pytanie którego się pewnie spodziewałeś. Jakie plany na przyszłość? Czy już myślisz o nowym wydawnictwie?

Jestem w trakcie kończenia mojej drugiej solowej płyty ORZEŁ I SYRENKA. Album jest praktycznie gotowy. Niestety, borykam się z problemami finansowymi, technicznymi, dlatego album nie ujrzał jeszcze światła dziennego. Będzie to też początek czegoś nowego. Mam spore plany i myślę, że słuchacze będą zadowoleni. Na płycie znajdzie się około 20 tracków promujących wartości takie jak Bóg, Honor, Ojczyzna. Nie zabraknie też nawiązania do sportowego stylu życia czy też do gwary warszawskiej. Czekajcie cierpliwie! Po wakacjach prawdopodobnie ruszy preorder. Myślę, że jeżeli zobaczymy się na Marszu Niepodległości już będę mógł podpisać Wam moją płytę! Chwała Wielkiej Polsce!

Ze strony Mediów Narodowych zachęcamy do odsłuchania twórczości Karat Napalm Grupa. Poniżej znajduje się jeden z utworów!

rozmawiał: Konserwa AMDG

 


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)