Społeczeństwo

Małgorzata Jarosz: Marsz pod hasłem „Deus vult”


13 listopada 2017 o 20:07   /   komentarzy (0)

Kolejna edycja Marszu Niepodległości już za nami. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, tegoroczny Marsz przeszedł pod hasłem „My chcemy Boga”, a na transparencie Obozu Narodowo- Radykalnego widniał napis „Deus vult” (łac. „Bóg tak chce”, co oczywiście jest nawiązaniem do hasła wznoszonego przez uczestników I wyprawy krzyżowej). Nie brakowało również innych odniesień do religii katolickiej. Nie chodzi tu tylko o pojedyncze hasła „Wielka Polska Katolicka” czy „Nie islamska, nie laicka, tylko Polska katolicka”, ale również o śpiewanie „Bogurodzicy”, „Z dawna Polski Tyś Królową” czy odmówienie jednaj dziesiątki Różańca.

Wszystkie wspomniane wyżej elementy pokazują, iż współczesny Obóz Narodowo- Radykalny (a także szeroko pojęty ruch narodowy) stawia sobie za cel utworzenie Katolickiego Państwa Narodu Polskiego, chce tchnąć w Polaków nie tylko ducha polskości, ale również ducha katolicyzmu. Nie ulega wątpliwości, iż jest to kierunek bardzo dobry. Hasło „My chcemy Boga” od początku wzbudzało jednak wiele kontrowersji. Nawet ze strony zwolenników Marszu dały słyszeć się głosy, iż Marsz nie jest wydarzeniem religijnym, ale politycznym. A jednak dla mnie osobiście tegoroczna edycja wydarzenia stała się okazją do pogłębienia wiary. I nie miałabym nic przeciwko, aby każdy kolejny Marsz szedł pod hasłem „My chcemy Boga”. Warto w tym miejscu odnieść się do głosów tych, którzy stoją na stanowisku, iż ONR za bardzo uwypukla wątki katolickie, a zbyt mało czasu poświęca problemom społeczno- gospodarczym. Za każdym razem, kiedy słyszę zarzuty takiego typu, przypominają mi się następujące słowa Chrystusa: „Starajcie się naprzód o królestwo Boga, a to wszystko będzie wam dane” (Mt 6, 31-33). Nie oznacza to rzecz jasna, iż ONR ma wyręczać duchowieństwo w wykonywaniu ich obowiązków i w ogóle nie skupiać się na zagadnieniach społecznych, ale o pewną hierarchię wartości. Pamiętajmy, że bez Boga i bez religii katolickiej nie zbudujemy Wielkiej Polski. I nie niesie to za sobą chęci wykluczania osób o innych poglądach religijnych (choć jako katolik chciałabym, aby wszyscy Polacy byli jednocześnie katolikami, najlepiej o tradycyjnych zapatrywaniach), ale o budowanie nowego ładu na wartościach chrześcijańskich. Spójrzmy chociażby na najbardziej widoczne problemy trapiące nasz Naród: wysokie bezrobocie, niskie zarobki, brak szacunku na linii pracodawca- pracownik. Nie zmienimy tego bez odrzucenia bezbożnego systemu kapitalistycznego i bez oparcia systemu gospodarczego na nauce społecznej Kościoła Katolickiego.

Pamiętajmy jednocześnie, iż nasza działalność nie może zamykać się tylko na jednorazowym odśpiewaniu „Bogurodzicy”. Potrzebna jest codzienna modlitwa za naród polski, a także codzienna praca nad samym sobą, w dalszej kolejności natomiast praca nad innymi (pamiętajmy bowiem, że chrześcijaństwo jest religią jednostki, rozliczani będziemy ze swoich własnych grzechów, nie z grzechów narodu). Starajmy się robić wszystko, aby ONR stał się elitą narodu polskiego. Jasne i oczywiste jest chyba to, że lewica nie ma Polakom nic do zaoferowania. W internecie łatwo znaleźć można informację o ich zaangażowaniu w blokadę Marszu Niepodległości. Problem polega na tym, iż jest to ich jedyne zaangażowanie. Za swój główny cel obrali sobie walkę z wyimaginowanym wrogiem w postaci „faszystów”. Dalecy są natomiast od problemów zwykłych ludzi. Dlatego pomimo tego, że nigdy nie byliśmy i nie będziemy zwolennikami PIS-u, to cieszmy się, że dożyliśmy czasów, w których policja nie walczy z chrześcijańskimi nacjonalistami i z patriotami, ale ze szkodnikami spod znaku „Obywateli PRL”.

Na koniec warto przywołać słowa kol. Roberta Bąkiewicza, które mieliśmy okazję usłyszeć na samym końcu Marszu: „Niech każdy z nas zamknie oczy i zapyta samego siebie co ja dobrego w ostatnim roku zrobiłem dla Polski?”


MAŁGORZATA JAROSZ
Magister historii, działaczka Brygady Małopolskiej. W swoich artykułach porusza najczęściej tematy związane z historią Kościoła i historią Polski.



Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)