Społeczeństwo

Sebastian Kozłowski: O cnocie wdzięczności


14 listopada 2017 o 17:30   /   komentarzy (0)

Żyjemy w czasach wzgardy dla wszelkich cnót, miejsce których zajęła rzekoma cnota tolerancji. Dziś należy być tolerancyjnym dla wszystkiego i dla wszystkich z jednym wyjątkiem: na tolerancję nie zasługują żadne cnoty, ani ludzie usiłujący je praktykować. Rzekoma cnota tolerancji służy bowiem do dławienia sumienia wyrzucającego ludziom pogardę dla prawdziwych cnót. Samo postanowienie praktykowania cnót jest aktem sprzecznym z postawą tolerancji dla wad. Kto chce praktykować cnoty, ten musi ze swoimi wadami radykalnie walczyć. I przeciwnie: tolerowanie własnych wad oznacza radykalne odrzucenie praktykowania cnót.

Cnotą nazywamy przyzwyczajenie do czynienia dobra. Cnotą, której poświęciłem swój artykuł jest wdzięczność.

Na początku zastanowimy się czym jest wdzięczność i w jakich pozostaje relacjach z innymi cnotami. Następnie spróbujemy rozróżnić wyrażanie wdzięczności od okazywania wdzięczności. Na koniec udowodnimy, że wszyscy jesteśmy obowiązani okazywać wdzięczność.

  1. CO TO JEST WDZIĘCZNOŚĆ?

Wdzięczność jest cnotą pochodną od cnoty sprawiedliwości. Sprawiedliwość polega na odpłaceniu drugiej osobie tym, co się jej należy. Wdzięczność podobna jest do sprawiedliwości, ale istotnie się od niej różni. Spróbujmy wykazać i wyjaśnić główne różnice między wdzięcznością i sprawiedliwością.

Pierwsza różnica polega na tym, że sprawiedliwość nakazuje czasami ukarać zło, czyli uczynić naszemu bliźniemu coś przykrego. Wdzięczność jednak nakazuje nam oddać bliźniemu jakieś dobro w zamian za inne wyświadczone nam przez niego dobro. Czyli wdzięczność jest zastosowaniem sprawiedliwości tylko w niektórych sytuacjach; zatem między sprawiedliwością a wdzięcznością zachodzi różnica jakościowa.

Druga różnica polega na tym, że sprawiedliwość nakazuje nam odpłacić bliźniemu proporcjonalnie do jego uczynków. Jednak często dobro, które otrzymujemy jest tak wielkie, że niemożliwe jest odpłacić bliźniemu proporcjonalnie. A jednak wdzięczność również w tym przypadku nakazuje nam wyświadczyć bliźniemu jakieś dobro, nawet jeśli zachowanie tych proporcji jest niemożliwe; zatem między sprawiedliwością a wdzięcznością zachodzi różnica ilościowa.

Wdzięczność jest też pochodną cnoty pokory. Pokora polega na zgodnym z rzeczywistością określeniu swojego stanu. Widzimy więc, że nie może być mowy o wdzięczności bez pokory. Muszę przecież zdawać sobie sprawę z tego, że brakowało mi jakiegoś dobra, które otrzymałem od drugiej osoby. Następnie dochodzę do wniosku, że dobro to należy do osoby, od której je otrzymałem i że osoba ta podzieliła się nim ze mną. Wdzięczność polega więc również na docenieniu ofiarności innych osób.

  1. WYRAŻANIE WDZIĘCZNOŚCI A OKAZYWANIE WDZIĘCZNOŚCI

Na potrzeby naszych rozważań rozróżniam wyrażanie wdzięczności od jej okazywania.

Wydaje się, że istnieją dwa sposoby na oznajmienie dobroczyńcy o naszej wdzięczności. Pierwszy sposób polega na wypowiedzeniu słów oznaczających, że jesteśmy wdzięczni i ten sposób nazywam wyrażaniem wdzięczności. Drugim sposobem jest zakomunikowanie jej przez jakiś uczynek i ten sposób nazywam okazywaniem wdzięczności.

Wyrażamy wdzięczność wypowiadając słowo „dziękuję”. Wyrażenie wdzięczności jest zawsze konieczne, gdy ktoś wyświadczył nam jakieś dobro. Czasami samo wyrażanie wdzięczności wystarcza, jak na przykład wówczas, gdy ktoś nam ustąpi miejsca siedzącego w pociągu. Podziękowanie członkom naszej rodziny, czy ludziom, z którymi pracujemy za codziennie wyświadczane dobro na ogół wystarcza, jednak czasem należy udowodnić naszą wdzięczność dobitniej.

Zwykle okazujemy wdzięczność ofiarując naszemu dobroczyńcy jakiś upominek. W ten sposób pokazujemy, że nasze słowa nie są puste i że gotowi jesteśmy do większych poświęceń na rzecz naszych dobroczyńców, gdy tylko zajdzie potrzeba. Gdy zapraszają nas do siebie kuzyni, lub znajomi, z którymi rzadko się widujemy, to okażemy im wdzięczność przyjmując zaproszenie. Gdy ktoś widząc, że zmagamy się z jakąś trudnością, chce nam zupełnie dobrowolnie pomóc, okazujemy mu wdzięczność przyjmując pomoc.

  1. NIEWDZIĘCZNOŚĆ

Smutne jest to, że tak wiele ludzie otrzymują dobra od innych, a tak rzadko okazują wdzięczność. Jednak dziwne jest to, że bardzo rzadko ludzie wyrażają wdzięczność, a przecież to nic nie kosztuje.

Niewdzięczność to po prostu brak wdzięczności. Tak, jak istnieją dwa sposoby oznajmiania o naszej wdzięczności, tak też istnieją dwa sposoby okazywania niewdzięczności. Pierwszy sposób okazywania niewdzięczności ma charakter bierny: wystarczy, otrzymawszy jakieś dobro, nic nie zrobić, to wystarczy, aby okazać niewdzięczność. Drugi sposób ma charakter czynny: otrzymawszy jakieś dobro znieważa się dobroczyńcę czy to pogardzając nim samym, czy też pogardzając dobrem, które ofiarował.

O karze za niewdzięczność naucza Pan Jezus w dwóch przypowieściach. W Ewangelii św. Łukasza czytamy przypowieść o gospodarzu, który wyprawił wielką ucztę. Lecz zaproszeni odmówili mu wymawiając się swoimi rzeczywistymi i rzekomymi obowiązkami. Na ucztę zaprosił gospodarz ludzi wprost z ulicy. W ten sposób ci, którzy wzgardzili jego ucztą zostali poniżeni, ale ci, którzy odpowiedzieli na zaproszenie zostali wywyższeni (Łk 14,16-24). Przypowieść z Ewangelii św. Mateusza jest ostrzejsza w wymowie. Król zaprosił na wesele swego syna gości, z których jedni wzgardzili zaszczytnym zaproszeniem, a inni znieważyli króla zabijając jego posłów. Król uniesiony gniewem posłał na tych niewdzięczników wojsko i kazał ich pozabijać, a ich miasto spalić. (Mt 22,2-7).

  1. OBOWIĄZEK OKAZYWANIA WDZIĘCZNOŚCI

W Liście do Kolosan św. Paweł wymienia cnoty, które powinniśmy praktykować, a na koniec tej listy mówi: „I bądźcie wdzięczni” (Kol 3,15). Apostoł nie mówi, komu mamy być wdzięczni, nie wymienia sytuacji, w których mamy wdzięczność okazywać. Po prostu nakazuje nam być wdzięcznymi.

A zatem: bądźmy wdzięczni!

 


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)