Kultura

Bartosz Poznański: Hipolit Cegielski- Wielkopolanin, przemysłowiec, narodowiec


10 stycznia 2018 o 14:31   /   komentarzy (0)

„Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród”


W czasach, kiedy najbogatsi ludzie za nic mają zwykłego, szarego człowieka, nie do pomyślenia jest, żeby (jakbyśmy dzisiaj powiedzieli) człowiek sukcesu, został przedsiębiorcą, który służy narodowi. A jednak tak było! Kiedyś było lepiej? Niezupełnie. Sytuacja polityczna, poznanie odpowiednich osób oraz niesamowite wprost zdolności i zaangażowanie doprowadziły do tego, że Hipolit Cegielski został jednym z najbardziej znanych polskich przemysłowców w historii.

Urodził się 6.01.1813 w Ławkach w pobliżu Trzemeszna (obecne województwo wielkopolskie). Jego ojciec, Michał dzierżawił majątek ziemski, lecz zbankrutował. Matka Józefa zmarła, kiedy Hipolit był jeszcze dzieckiem. Pomimo trudności Cegielski został starannie wyedukowany. Po ukończeniu jednego z lepszych poznańskich gimnazjów i zdaniu matury studiował w Berlinie, gdzie obronił doktorat z filozofii. Współcześnie wizerunek humanisty nie kojarzy się z biznesmenem. W przypadku Cegielskiego było jednak inaczej.

Po studiach nie założył jednak od razu przedsiębiorstwa, lecz został nauczycielem. Uczył języka polskiego, historii, geografii oraz greki i łaciny w Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu, którego był absolwentem. Będąc nauczycielem opublikował m.in. podręcznik do nauki gramatyki języka greckiego oraz wiele innych prac naukowych. Jego karierę nauczyciela przerwał wybuch powstania w roku 1846. Kiedy władze nakazały mu szpiegować uczniów, którzy mogli należeć do konspiracyjnych organizacji polskich- odmówił. W rezultacie jako osoba o niepewnych poglądach politycznych stracił pracę.

Bezrobotny, pozbawiany powoli środków do życia nie utracił hartu ducha i nie załamał się. Jeszcze będąc nauczycielem poznał Karola Marcinkowskiego, czołowego społecznika ówczesnej Wielkopolski. To właśnie myślenie i postępowanie Marcinkowskiego odcisnęły największe piętno na Hipolicie. To właśnie pod jego wpływem otworzył sklep z gwoździami w handlowej części hotelu Bazar (stworzonym przez polskich organiczników walczących o w całości polskie przedsiębiorstwa, w których bogacić się będą wyłącznie Polacy). Wcześniej uczył się zawodu kupca w jednym z berlińskich przedsiębiorstw. Niebawem przekształcił swój sklep w warsztat do maszyn rolniczych.

W kolejnych latach musiał kilkukrotnie przenosić swój zakład w związku z rosnącym popytem na jego produkty. W 1860 roku produkował już lokomobile parowe i ze swoimi produktami wykraczał poza sektor rolniczy. Jego maszyny były uznawane za jedne z lepszych na Starym Kontynencie. Cegielski otrzymywał za nie nagrody podczas trwania targów rolniczych na terenie całej Europy.
W szczytowym momencie przedsiębiorstwo Cegielskiego zatrudniało 3% ówczesnych mieszkańców Poznania, czyli ponad 1000 osób. Co ważniejsze jego celem nie było dorobić się niebotycznego majątku kosztem życia i zdrowia swoich pracowników- co było powszechne w epoce XIX wiecznego, dzikiego kapitalizmu. Cegielski z własnej, nieprzymuszonej woli dbał o opiekę medyczną i bezpieczeństwo pracowników w czasie pracy. Zorganizował też specjalne spółki oszczędnościowo- kredytowe.

Cegielski angażował się także społecznie. W latach 1850- 1868 był wiceprezesem Towarzystwa Pomocy Naukowej, które założył K. Marcinkowski. Współtworzył i był prezesem Towarzystwa Przemysłowego Polskiego w Poznaniu. Dodatkowo należał, a w pewnych należał do władz, także Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i Centralnego Towarzystwa Gospodarczego dla Wielkiego Księstwa Poznańskiego. W tym samym czasie założył i wydawał przez 2 lata – kiedy to wskutek represji gazeta upadła – Gazetę Polską (nie mylić ze współczesnym tytule o tej samej nazwie- przyp. aut.). Udzielał się także w „Dzienniku Poznańskim”.

Cegielski zmarł w 1868 roku w Poznaniu. Miał zaledwie 55 lat. W pewnym sensie osierocił Wielkopolan, dla których był duchowym i gospodarczym przywódcą. Podczas swojego życia edukował rodaków w zakresie uprawy roli, unowocześnienia gospodarki, ale także polskości samej w sobie. Edukował także dosłownie jeszcze będąc nauczycielem w jednym z poznańskich gimnazjów. Co warte podkreślenia jego aktywność zawodowo- społeczna nie wpływała na relacje z rodziną. Od chwili założenia rodziny aż do swojej śmierci był bardzo zaangażowany w jej życie. Z uwagi na jego postępowanie i motywy, które nim kierowały nie waham się uznać Cegielskiego za narodowca pomimo tego, że jego życie i działalność miały miejsce jeszcze przed powstaniem polskiego nacjonalizmu w jego endeckiej czy później narodowo radykalnej formie.

Z biegiem czasu jego imię i nazwisko stało się symbolem ekonomicznej walki oraz Wielkopolski jako regionu słynącego z pracy, zaradności i gromadzenia pieniędzy. Obecnie wraz z historią „wozu Drzymały” i Powstaniem Wielkopolskim jest najbardziej znanym symbolem walki z germanizacją, walki o polskość zachodniej części kraju i niezmiernie szkoda, że poza swoją rodzimą krainą jest raczej nieznany.

Pomiędzy XIX wiecznym Poznaniem a współczesną Polską odnajdziemy wiele analogii. Tak samo wtedy, jak i teraz Polacy nie są właścicielami przedsiębiorstw, w których pracują. Co gorsza, coraz częściej w zakładach tych coraz częściej zatrudniani są obcokrajowcy (Ukraińcy, Gruzini itp.). Wobec tego Polacy ponownie muszą stanąć do walki, ekonomicznej walki o zabezpieczenie losu swojego i swoich rodzin! Walka ta odbywać się musi poprzez otwieranie nowych zakładów przemysłowych oraz na płaszczyźnie starań o godne płace i warunki pracy dla każdego Polaka, w zakładzie prowadzonym przez Polaków – najlepiej wykorzystując do tego spółdzielczość.

Czytaj także


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)