Idea

Bartosz Poznański: Jesteśmy postępowcami!


25 stycznia 2018 o 17:34   /   komentarzy (1)

Często szufladkuje się polskich nacjonalistów jako środowisko konserwatywne. Poniekąd jestem skłonny zgodzić się z faktem, że część postulatów konserwatystów i narodowców jest podobna. Nie mogę się jednak zgodzić z utożsamianiem ich ze sobą. Przykładowo, narodowy radykalizm jest myślą, w której syntezę odnajdują przeszłość, współczesność oraz przyszłość. Z przeszłości czerpie on sprawdzone rozwiązania i ponadczasowe wartości, ze współczesności oraz przyszłości nowe wyzwania przed jakimi musi stawać oraz rozwiązania, które dla nich oraz przestarzałych, błędnych schematów musi opracować.

Jeszcze kilkaset lat temu postępem nazywano rozwój techniczny, wprowadzenie kolei czy elektryfikację miast i wsi. Współcześnie słysząc słowa o postępie mimowolnie nasuwa się skojarzenie z lewactwem głoszącym, że postęp to wyrzeknięcie się wiary katolickiej i narodowej tożsamości czy akceptacja pedałów jako normalnych rodzin, a nawet rodziców dzieci itp. Jest to jednak zwyrodnienie tego, co powinniśmy nazywać postępem. Liberałowie z kolei postęp utożsamiają ze wzrostem ekonomicznych wskaźników, których maksymalizowanie ich zdaniem jest wartością najwyższą. Nie zważają przy tym na koszty jakie ponosi naród w zamian oraz rzeczywiste skutki jakie się z tym wiążą dla zwykłego, szarego człowieka. Jest to jednak rozległy temat zasługujący na oddzielny artykuł.

Z obydwoma współczesnymi sposobami rozumienia postępu – lewicowym oraz liberalnym – narodowi radykałowie nie mogą się zgodzić. W ich rozumieniu możliwy jest postęp w sferze obyczajowej czy też ekonomicznej, jednak odbywać się on powinien na innych polach niż proponują to wcześniej wymienione środowiska.

W sferze obyczajowej, mentalnej jak i wiążącymi się z nimi tradycjami z łatwością dostrzec można te korzystne dla narodu jak i negatywne. Przykładem może być polskie upodobanie do spożywania alkoholu przy niemal każdej nadarzającej się ku temu okazji- a w skrajnych przypadkach nawet i bez niej. Wobec tego postępowa idea narodowo- radykalna zmierzać będzie do ograniczenia spożywania alkoholu przez członków narodu w zamian oferując sport i wiążący się z tym tryb życia. Po poprzednim ustroju Polacy – głównie Ci w wieku średnim i starsi-  odziedziczyli kompleks Zachodu polegający na tym, że to co zagraniczne jest lepsze od polskich odpowiedników wyłącznie z racji pochodzenia.

Narodowy radykalizm jest ideą postępu także w dziedzinie ekonomii. W odróżnieniu jednak od „niewolników wykresów” w postaci liberałów i socjalistów, za swój główny cel NR nie uznaje maksymalizacji zysków czy jak najwyższych współczynników PKB, a zaspokojenie potrzeb każdego członka narodu i zapewnienie mu godnego życia. Niweluje także rozwarstwienie społeczne, zamiast, jak wyznawcy kapitalizmu, powiększać je. Łączy się z tym także zapewnienie pracownikom godnych warunków do pracy za pieniądze pozwalające im zapewnić byt swoim rodzinom. Wobec tego nie pozwala opierać relacji pracownik – pracodawca na wyzysku tego pierwszego przez drugiego.

Postęp technologiczny towarzyszy ludzkości od samego powstania naszego gatunku. Nikt zdrowo myślący nie będzie sabotował lub ograniczał go. Niezmiernie ważne jest jednak, aby nie odbywał się on w sposób zaprzeczający ideałom narodowego radykalizmu w ekonomii czy ochronie przyrody.

Ekologia również łączy się z przyszłościową wizją narodowego radykalizmu. Niezmiernie ważne jest aby pozostawić środowisko naturalne i otoczenie w stanie lepszym niż otrzymano je od przodków. Dlatego też NR w działaniach ekologicznych stawiać będzie na rozwój odnawialnych źródeł energii, ograniczanie zużywania energii jak i paliwa, modernizację technologii do stanu nie szkodzącego środowisku naturalnemu etc. Co więcej, narodowi radykałowie nie zapomną także o zwierzętach. Przede wszystkim należy zaprzestać bestialstwa wobec nich oraz hodowli brojlerów. Z tym ostatnim wiązać się także będzie poprawienie jakości mięsa trafiającego do przeciętnego Polaka.

To tylko kilka dziedzin, do których powinien zawitać postęp wraz z ideą narodowego radykalizmu. Ważne jest przy tym, aby pamiętać o tym co odróżnia tę wizję postępu od jego lewacko – liberalnego wykolejenia. Zapomina o tym część szeroko pojętego środowiska narodowego, które patrzy na wiele spraw jedynie przez pryzmat pieniędzy z jakimi wiąże się dana sprawa, i tego ile można na tym zarobić. Tłumaczy to często koniecznością wyszukania kompromisu pomiędzy nim a otaczającymi je siłami społeczno- politycznymi z lewa i prawa. Niczym nie różni się w tym od wyznawców dzikiego kapitalizmu. Prawdziwi narodowi radykałowie nie uznają kompromisów z siłami szkodzącymi własnemu narodowi. Właśnie dlatego to oni powinni nieść postęp na sztandarach a nie zdegenerowani wyznawcy pseudoróżnorodności, lub niemniej upośledzeni niewolnicy zysku za wszelką cenę!

Czytaj także


Komentarze (1)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 25 stycznia 2018 o 18:50 Dymitr Ogonowski

    Poprawa wszystkich wskaźników makroekonomicznych, to poprawa bytu Narodu, o ile nie ma błędów ani przekłamań w statystyce. Jakieś niedokładności zawsze są, przy takich agregatach w skali kraju, tylko by nie były znaczne. A koszt może być bieżący, w wyrzeczeniu się bieżącej konsumpcji dla podniesienia poziomu przyszłej konsumpcji. Jest też kwestia, co komu z tej większej konsumpcji się dostanie. Ja nie jestem fanatykiem wskaźników makroekonomicznych, zważywszy jeszcze na błędy statystyczne. Ale nie jest prawdą, że w ogóle nie mają znaczenia. Wskaźniki te jednak pokazują, że poziom materialnego zabezpieczenia narodu w Japonii jest dużo wyższy niż w Polsce, a w Polsce wyższy niż na Ukrainie, co jest prawdą.

    Odpowiedź