Społeczeństwo

Monika Dębek: Cukrzyca pogrom XXI wieku


12 stycznia 2018 o 22:40   /   komentarzy (5)

Cukrzyca jako pierwsza z chorób niezakaźnych została uznana przez ONZ za epidemię XXI wieku. Ilość ludzi chorych na całym świecie zbliża się już do 400 milionów, a codzienny tryb życia wielu ludzi sprawia, że ofiar pogromu jest coraz więcej. Chorobę zaliczyć można do rodzaju chorób metabolicznych, dla których charakterystyczna jest hiperglikemia – czyli podwyższony poziom cukru we krwi.

Najczęściej można spotkać się z cukrzycą typu 2, która polega na zmniejszonej wrażliwości tkanek ludzkich na insulinę, typu 1 zaś polega na pierwotnym, niedostatecznym wydzielaniu się insuliny, tkanki posiadają normalną wrażliwość na ten hormon. Według raportów cukrzyca jest jedną z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych dzisiejszych czasów.

Szacuje się, że, w Polsce chorych jest już 3 mln ludzi, a rocznie umiera ponad 21 tysięcy ludzi. Niestety przyczynia się do tego mała aktywność ruchowa wielu osób, a przede wszystkim nieodpowiednie odżywanie. Niestety w pogoni dzisiejszych czasów, sporo ludzi nie zastanawia się zwyczajnie nad tym, co je. Wyjście do samochodu czy przystanek autobusowy nie jest w stanie zastąpić aktywności ruchowej, która jest potrzebna człowiekowi do prawidłowego funkcjonowania.

Cukrzyca jest chorobą przewlekłą. Czyli jej skutki może odczuwać aż do samej śmieci. Jednak gdy będziemy przestrzegać zasad, możemy funkcjonować poprawnie aż do samego kresu życia. Wiele osób z tą chorobą normalnie się uczy, pracuje, podejmuje aktywność i nawet nie można po nich poznać, że są chorzy. Jak rozpoznać można czy jesteśmy chorzy na cukrzycę? Istnieje kilka charakterystycznych objawów tej choroby. Jeden z nich to wielomocz oraz związane z nim wzmożone uczucie pragnienia. Częste oddawanie moczu, powoduje wysychanie skóry oraz błon śluzowych. Z cukrzycą związany bardzo mocno jest także „wilczy głód”, czyli zwiększony apetyt.

Jednak, żeby upewnić się na sto procent, że jesteśmy chorzy, należy wykonać badania kliniczne. Jednym z nich jest oznaczanie poziomu glukozy we krwi na czczo z samego rana, a potem także po spożyciu posiłku, wykonać można także test na glukozę w moczu. Obserwuje się także reakcję organizmu człowieka na podanie insuliny. Warto obserwować organizm, ponieważ skutki oraz powikłania cukrzycy mogą być bardzo poważne. Mogą one być związane na przykład z narządem wzroku – powodują zaćmę, zmiany naczyń siatkówki, naczyniówki, a w ostateczności mogą doprowadzić nawet do całkowitej utraty wzroku. Cukrzyca może wpływać także negatywnie na ludzkie nerki – począwszy od ich uszkodzenia, kończąc na całkowitej niewydolności. Czasami konieczne są dializy, a nawet przeszczep nerek. Choroba może także wpływać na zaburzenia serca, nieprawidłowe ciśnienie tętnicze, złe funkcjonowanie układu pokarmowego. Najgroźniejsze skutki cukrzycy to udar mózgu, choroba niedokrwienna serca, zawał mięśnia sercowego, zespół stopy cukrzycowej – czyli zaburzenia ukrwienia, które w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do jej martwicy. U chorych na cukrzycę mogą występować także zaburzenia odporności, gorsze gojenie się ran, lub zmiany metaboliczne.

Warto odpowiedzieć na pytanie, jak można leczyć cukrzycę? W zależności od typu można podawać leki doustne lub podawać insulinę podskórnie kilka razy w ciągu doby. Bardzo ważna w leczeniu choroby jest także dieta. Zaleca się odczekanie czterech godzin, zanim spożyje się następny posiłek. Śniadanie powinno się jeść maksymalnie godzinę po przebudzeniu, a kolację raczej na trzy godziny przed pójściem spać. Można zastosować np. dietę z produktami z niskim indeksem glikemicznym, czyli takich gdzie poziom cukru we krwi po spożyciu posiłku wzrasta bardzo wolno. Bardzo ważny w leczeniu cukrzycy jest także sport. Jednak nie chodzi tu o wielkie wyczyny sportowe, tylko aktywność, którą jesteśmy w stanie podjąć i na miarę naszych możliwości. Może tu sprawdzić się pływanie, spacery, jazda na rowerze, siłownia z umiarkowanymi ćwiczeniami.

Czasy się zmieniają, medycyna idzie bardzo szybko do przodu. Istnieje już bardzo dużo leków nowej generacji, dzięki którym chory może normalnie funkcjonować. Jednak często nie są one w ogóle refundowane i bardzo drogie. Życie z cukrzycą jest ciężkie, dlatego łatwiej jest zapobiegać niż leczyć chorobę. Jednak gdy już zachorujemy, nie traktujmy tego faktu jak wyroku śmierci, tylko starajmy się na każdym kroku walczyć z chorobą.

Nigdy nie ma łatwo oraz czeka nas wiele wyzwań. Pocieszający jest fakt, że wielu ludzi potrafi wygrać ze swoją chorobą i my też jesteśmy w stanie, gdy tylko w to uwierzymy. Warto się więc nigdy nie poddawać, każdy przecież spotyka trudności w swoim życiu, nikt nie mówił, że będzie pięknie i kolorowo.

 


MONIKA DĘBEK
Działaczka Brygady Górnośląskiej ONR. Ukończyła studia licencjackie z pedagogiki opiekuńczej i resocjalizacji, oraz studia magisterskie z pracy socjalnej na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. W swoich publikacjach lubi najbardziej poruszać wątki o tematyce społecznej. Do swoich pasji zalicza historię, książki, muzykę, sport.



Komentarze (5)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 12 stycznia 2018 o 22:52 Dymitr Ogonowski

    Kiedyś też ludzie chorowali na cukrzycę. Mój pradziad urodzony 100 lat przede mną też na to chorował i pośrednio zmarł. Polecił ktoś mu, by leczył pijawką. A pijawka się okazała zakażona. W każdym razie służył wiele lat w carskiej armii (był Polakiem z Warszawy, ale powołanym na służbę w carskim wojsku), więc raczej dużo musiał się ruszać. Osiadłego trybu życia nie prowadził. Potem aż do śmierci pracował jako szewc.

    Odpowiedź
  • 12 stycznia 2018 o 23:06 Adrianna Gąsiorek

    Mowa w artykule raczej o cukrzycy nabytej, oczywiście jest i ta genetyczna niestety.

    Odpowiedź
    • 13 stycznia 2018 o 13:06 Dymitr Ogonowski

      Ja nie jestem lekarzem, ale słyszałem, że wszystkie są genetyczne. Tylko jest taki typ, który już jest za młodu. Pisałem kiedyś z jedną z dziewczyną, która ją miała i ogólnie znała się na cukrzycach. A jest inny typ cukrzycy, który przejawia się w starszym wieku. Temu drugiemu typowi teoretycznie podobno da się zaradzić przez dobre odżywianie i ruch (pływanie, bieganie, jazdę na rowerze). Ale to się trzeba pilnować. Ja póki co podobno mam idealny cukier, więc na razie mnie to się nie tyczy. A na starość nie wiadomo, czy się nie odezwą geny po pradziadku z carskiej armii. Geny z różnych stron się mieszają. Różnie może być. W każdym razie teraz współczesna medycyna odkrywa, że wiele chorób jest uwarunkowanych genetycznie. Więc np. nowotwory mi w ogóle nie grożą:)

      Odpowiedź
  • 13 stycznia 2018 o 17:46 Alex

    Choroba ta wymaga dodatkowego wysiłku w życiu w postaci stałego dbania o / sprawdzania poziomu cukru. No i też wyrzeczeń, nieraz nie można alkoholu innym razem słodyczy, podczas gdy inni się degustują. Ale takie życie – ja też nie idę na basen, bo nie umiem pływać – co z tego, że to fajne i każdy pływa.

    Odpowiedź
    • 14 stycznia 2018 o 00:16 Dymitr Ogonowski

      Ci, co już biorą insulinę, to muszą uważać na niedocukrzenie, bo to może wiązać się z komplikacjami w oczach itd. Dlatego wręcz powinni mieć jakieś słodycze, by w razie co coś zjeść. Właśnie szczególnie wtedy, gdy dużo chodzą itp. Z tym, że według mnie lepiej, jakby zamiast insuliny, wykonali wysiłek fizyczny, ale musieliby często mierzyć poziom cukru we krwi.

      Odpowiedź