Społeczeństwo

Monika Dębek: Wypalenie zawodowe w życiu człowieka


20 lutego 2018 o 14:59   /   komentarzy (1)

Mogłoby się wydawać, że w dzisiejszych, ciężkich, polskich realiach nikt nie spotkał się z pojęciem wypalenia zawodowego i że ludzie wręcz boją się o nim mówić, boją się „wypalić”. W wielu miejscach pracy można raczej spotkać się z „wyścigiem szczurów”, walką o miejsca pracy przez wielu pracowników, każdy boi się przecież o swoją przyszłość. Warto jednak wspomnieć, że wyraz „wypalenie” istnieje już od zarania dziejów.

Z czym w ogóle kojarzy się słowo „wypalić”?  Mnie osobiście kojarzy się z dużą ilością popiołu i zgliszczami. Wypalenie zawodowe jest więc niczym innym, jak obrazem tego, co może stać się z człowiekiem po jego zaangażowaniu w pracę zawodową i płomieniach, jakie w pewnym momencie się z niego wydobywały. Z czym jeszcze kojarzy się wypalenie? Na pewno z totalnym brakiem sił, brakiem energii, brakiem chęci czasami nawet do jakiegokolwiek działania. Kiedyś wypalenie zawodowe, mimo faktu, że istniało nie było do końca poważnie traktowanie. Często zaprzeczano jego istnieniu, a ludzi, którzy z nim się borykali, traktowano często, jako osoby chore psychicznie.

Warto określić, czym tak naprawdę jest wypalenie zawodowe. Jest to inaczej odpowiedź naszego organizmu na stres, którego przyczyną jest praca. Może być reakcją na wiele obowiązków, z którymi musi zmierzyć się osoba lub na zbyt odpowiedzialne i trudne zadania. Wypalenie spowodowane może być także zbyt nudnymi oraz monotonnymi obowiązkami. Zaczyna się pojawiać zazwyczaj, gdy praca przestaje sprawiać przyjemność i staje się tylko przykrym obowiązkiem. Pracownik przestaje się wtedy rozwijać zawodowo, czuje się zmęczony i przepracowany. Przestaje się także cieszyć z czynności, które sprawiały mu kiedyś przyjemność. W jakich zawodach najczęściej można spotkać się z wypaleniem? Na pewno pojawia się w zawodach, w których wymagany jest ciągły kontakt z drugim człowiekiem. Czyli np. wśród lekarzy, pielęgniarek, psychologów, pedagogów. Należy jednak pamiętać, że pojawić się on może w każdej grupie zawodowej, niezależnie od stanowiska pracy, warunkiem jest pojawienie się czynników stresogennych. Należy jednak pamiętać, że na różne osoby, dane czynniki mogą wpływać z różną intensywnością, Coś, co stresuje jedną osobę, niekoniecznie musi wpływać negatywnie na innego człowieka.

Przyczyna wypalenia zawodowego leży po stronie zarówno pracownika, jak i pracodawcy, który np. generuje presję czasową, lub np. jest monotonny. Samo pojęcie wypalenia zawodowego pojawiło się za pomocą amerykańskiego psychiatry H.J Freundenberga. On jako pierwszy opisał zjawisko, objawiające się zarówno w psychice, jak i w organizmie człowieka. Człowiek wypalony charakteryzuje się nadmierną irytacją, skłonnością do zamykania się w sobie, izolowaniem i tłumieniem emocji. Pojawia się wtedy, kiedy stres pełni największą funkcję w pracy. Związany jest przede wszystkim z charakterem pracy, zależy także od wieku oraz stażu pracy. Jest także uwarunkowany płcią, częściej spotykają się z nim kobiety, ze względu na fakt, że są one bardziej wrażliwe emocjonalnie i posiadają więcej empatii niż mężczyźni. Inną definicję wypalenia zawodowego podała Ch. Maslach. Według niej „wypalenie jest zespołem wyczerpania emocjonalnego, depresjonalizacji i obniżonego poczucia dokonań osobistych, który może wystąpić u osób pracujących z innymi ludźmi w pewien określony sposób”.

Przyczyn wypalenia zawodowego jest wiele. Spowodować może je niskie poczucie własnej wartości, trudności w kontrolowaniu własnych emocji, przepracowanie, przedmiotowe traktowanie innych ludzi, brak sukcesów w życiu zawodowym, niepewność w kontaktach z innymi osobami, tendencje do ciągłej rywalizacji z ludźmi. Wypalenie zawodowe może powodować także bardzo poważne skutki. Wypaleni pracownicy wpływają w negatywny sposób na efektywność zakładu pracy. Najgorzej, gdy dotyka to dobrych pracowników, którzy cieszyli się dobrą opinią. Nie jest łatwo radzić sobie z nim, gdy już jego skutki są widoczne. Ciężko zmotywować się do działania, a porażki pogłębiają tylko kryzys. Najlepsze jest zatem zapobieganie.

Pracodawca powinien budować przyjemną atmosferę w pracy, budować zaufanie wśród pracowników, oraz mieć wiele empatii i zrozumienia. Między pracownikami powinny toczyć się rozmowy na temat pracy, gdy tylko dzieje się coś złego powinno się wyjaśniać sobie sprawy na samym początku. Praca w życiu każdego człowieka jest bardzo ważna. Nie jest przecież ona tylko źródłem naszego zarobku, ma także bardzo ważne znaczenie społeczne. W niej spędzamy bardzo wiele, swojego, cennego czasu. Poznajemy wielu ludzi, a z czasem staje się ona naszym drugim domem. Starajmy się więc, aby była dla nas ona przyjemnością, a nie męczarnia psychiczną, skutki przecież często przekładają się także na życie prywatne i mogą one nas zniszczyć całkowicie.

 


MONIKA DĘBEK
Działaczka Brygady Górnośląskiej ONR. Ukończyła studia licencjackie z pedagogiki opiekuńczej i resocjalizacji, oraz studia magisterskie z pracy socjalnej na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. W swoich publikacjach lubi najbardziej poruszać wątki o tematyce społecznej. Do swoich pasji zalicza historię, książki, muzykę, sport.


Czytaj także


Komentarze (1)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 21 lutego 2018 o 16:54 pl80

    Taką dobrą/przyjemną atmosferę pracy dobre firmy/zakłady starają się tworzyć. Co innego CEŚ-BUDy. Natomiast całe to wypalenie wynika z narzucania sobie obowiązków ponad miarę. Praca na 1.5 etatu, itd. A to nie tędy droga. Zamiast robić bez końca – usiądź i pomyśl – wyjdziesz na tym lepiej, także finansowo.

    Odpowiedź