Gospodarka

Dominik Piekarz: MSBS „Grot”, czyli sukces polskiej myśli technicznej


15 marca 2018 o 14:39   /   komentarzy (1)

Każdy, kto interesuje się dokonaniami polskich inżynierów w dziedzinie wojskowości wie, że Polacy mają się czym pochwalić. Przecież to właśnie nasi inżynierowie stworzyli szablę husarską, uważaną za najlepszą broń białą w dziejach, wykrywacz min (nieodpłatnie przekazany Brytyjczykom), dzięki któremu ocalono setki tysięcy ludzkich istnień, karabiny wielkokalibrowe z amunicją ppanc, umożliwiające zwalczanie pojazdów opancerzonych przeciwnika w pojedynkę przy jednoczesnym niewykryciu, skrzydło laminarne podwajające możliwości samolotów myśliwskich i bombowych, walkie-talkie stanowiące do dziś podstawę komunikacji na polu bitwy, czy peryskop, który dał czołgistom – i nie tylko, „oczy” i wiele, wiele innych wojskowych zdobyczy.

Nasuwa się pytanie, czy era dokonań naszych rodaków w dziedzinie przemysłu zbrojeniowego już dobiegła końca? Polska armia ma masę wyposażenia poradzieckiego, które nie zawsze, ale jednak w znaczącej części wymaga modernizacji, bądź (godnego) następcy. Co prawda pojawiają się zmodernizowane sprzęty, jak np.: Beryl, pozostający jednak po prostu ulepszoną wersją Kbk Ak 7×62 czy PT-91 „twardy”, który jest nowocześniejszą wersją czołgu radzieckiego, ale czy mamy jakiś element uzbrojenia stworzony od podstaw przez Polaka?

Odpowiedź brzmi tak. Jest to karabinek modułowy MSBS „Grot”, pierwszy w historii w pełni polski karabinek szturmowy, nazwany na cześć legendarnego już Gen.”Grota” Roweckiego, żołnierza Legionów Polskich, zwierzchnika Związku Walki Zbrojnej i pierwszego dowódcę Armii Krajowej.

Nie będę tutaj przytaczał całej historii Generała Roweckiego, bo jego dokonania to temat na osobny artykuł. Chcę zmierzyć się z pytaniem, czy MSBS jest godny nosić pseudonim po tak wybitnym polskim oficerze.

Na początek historia w pigułce. Prace nad bronią mającą w przyszłości zastąpić konstrukcję Michaiła Kałasznikowa rozpoczynają się w 2003 roku, a prowadzi je Wojskowa Akademia Techniczna we współpracy z Fabryką Broni Łucznik. Już cztery lata później rusza program budowy, który ma obejmować dwie linie: klasyczną i bezkolbową. Piątego marca 2014 roku na stronie nowo otwartej Fabryki Broni Łucznik pojawia się oświadczenie: w połowie roku uruchomiona zostanie produkcja nowego Polskiego karabinka szturmowego MSBS 5,56 mm „Grot” w sześciu różnych wariantach. Produkcja MSBS’a jest częścią projektu Tytan, który na przestrzeni kolejnych lat ma gruntownie zmodernizować indywidualne wyposażenie żołnierza polskiego.

Słowo klucz do zrozumienia idei tej broni to „modułowy”. Oznacza, iż karabinek składa się z elementów, składanych w zależności od potrzeb danych pododdziałów i ich specjalizacji, czy wyznaczonych zadań. Krótko mówiąc, moduły to różnego rodzaju lufy, komory zamkowe, granatniki, przyrządy celownicze itp., które można szybko i sprawnie wymieniać.

Co więcej, „Grot” cechuje się niewielką wagą, bo tylko 3,6 kg (z podpiętym magazynkiem), co stanowi kilogram różnicy w stosunku do jego poprzednika, czyli Kbk Ak MS. „Grot”, uzyskuje bardzo dobrą celność przy strzelaniu ogniem ciągłym, przy czym utrzymuje wysoką kulturę pracy, nie przegrzewa się zbyt szybko – po wystrzelaniu 150 sztuk amunicji mechanizmy nie przekraczają 65°C, co jest wynikiem bardzo dobrym. Posiada obustronną dźwignię przeładowania, a przełączniki rodzaju prowadzonego ognia są bardzo intuicyjne, co zwiększa ergonomię, która stanowi w dużej mierze o sile ognia.

W lutym tego roku, aby uciąć wszelkie spekulacje sugerujące, że MSBS miałby być słaby, Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia zaprosił przedstawicieli największych stowarzyszeń strzeleckich w Polsce, aby przetestowali go na tle innych wiodących produkcji. Były to Stowarzyszenie Obronne FIA, Pomorska Obrona Narodowa oraz Stowarzyszenie Obronne „Terytorialni”. Każdy z przedstawicieli otrzymał po kilka sztuk broni takich jak Beryl, Bren 2, FN SCAR, HK 416 i wreszcie MSBS „Grot”, które miały być kolejno testowane na strzelnicy WITU. Pod lupę wzięto takie aspekty jak przegrzewanie, celność, obsługę indywidualnego dopasowania do strzelca i siłę ognia.

Konstrukcja w niczym nie ustępowała konkurencji i zebrała bardzo dobre oceny. Co jest znaczące, postawiona została na równi z niemieckim HK – karabinkiem, który pozostaje w ścisłej czołówce światowej i używany jest przez wojska specjalne na całym świecie. „GROT” zostawił w tyle swoich konkurentów: Bren2, Beryl i Scar, zarówno pod względem ergonomii, jak i kultury pracy. To pozwala stwierdzić, iż Fabryka Broni Łucznik i jej MSBS 5,56 mm „Grot” właśnie dołącza do czołówki najlepszych karabinków szturmowych na świecie.

Warto również napisać, że ówczesny Minister Obrony Antoni Macierewicz, podpisał kontrakt na dostawę 50 000 sztuk tej broni dla Polskiej Armii, która ma być dostarczona do 2020 roku. To ogromny sukces i zastrzyk pieniężny dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Trudno oprzeć się przeświadczeniu, że „Grot” może się w przyszłości okazać świetnym towarem eksportowym, a Generał Rowecki nie powstydziłby się MSBS’a.

Lata okupacji i burzliwych zdarzeń dziejowych często przekreślały nasze wynalazki i osiągnięcia w różnych dziedzinach. MSBS jest jednak jednym z dowodów, iż pomimo tylu prób zniszczenia Polaków, czy to w znaczeniu społecznym, czy też gospodarczym, jesteśmy kreatywni na wielu płaszczyznach i nigdy nie pozostajemy w tyle. Jak pokazuje historia, nasi inżynierowie mają dłuższą i trudniejszą drogę do przebycia niż ich rywale, a mimo to byli i są konkurencyjni dla tych, którzy na rynku światowym brylują nieporównywalnie dłużej. Już za to tylko należy im się nasze wielkie uznanie.


DOMINIK PIEKARZ
Działacz Brygady Opolskiej ONR, były żołnierz zawodowy, pasjonat dziejów oręża polskiego i miłośnik militariów.



Komentarze (1)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 27 marca 2018 o 10:40 Alexi

    Kawał giwery. Polak potrafi. Nie jest to czołg, czy samolot, czyli coś, czym na prawdę można by się poszczycić, ale karabin też na wojnie ma znaczenie. Trzeba by przetestować na jakich Arabach, żeby eksport broni również ruszył. Kurwa zwana Platformą całkowicie takie rzeczy zaniedbała. A mamy świetnych inżynierów – dać im tylko możliwość i będą działać.

    Odpowiedź