Społeczeństwo

Monika Dębek: O dojrzałości człowieka słów kilka


12 marca 2018 o 18:04   /   komentarzy (1)

Na samym początku rozważania na temat ludzkiej dojrzałości warto w ogóle odpowiedzieć, czym ona tak naprawdę jest. W przypadku owocu możemy powiedzieć, że jest on dojrzały, gdy jest piękny, smaczny i przede wszystkim gotowy do oderwania od drzewa i tworzenia samodzielnego życia z dala od swojego źródła rozwoju. Dojrzałość jest bardzo pożądana wśród ludzi, jednak najczęściej mówi się o jej braku lub niedostatecznej ilości. Ludziom przecież łatwo przychodzi oskarżanie innych o coś. Każda istota żywa, nawet najbardziej prymitywna ma prawo do rozwoju oraz ciągłego wzbogacania swojej natury. Człowiek prawo do rozwoju ma wrodzone, już od najmłodszych lat widać u dzieci jak uczą się chodzić, mówić. Należy jednak pamiętać, że człowiek może rozwijać się na różnych poziomach i w różnym stopniu. Wiemy, że rozwój fizyczny w życiu człowieka jest bardzo ważny, ale jednak nie najważniejszy, stanowi on tylko cząstkę człowieczeństwa. Bardzo ważny jest rozwój społeczny człowieka. Podstawą jego jest fakt, że człowiek jest w stanie sam na siebie zapracować i nie jest ciężarem dla innych ludzi oraz całego społeczeństwa. Uspołecznienie polega na wyjściu poza siebie, swoje zainteresowania, aspiracje. Dojrzałość społeczna polega na dostrzeganiu innych osób obok siebie, interesowanie się tym, co dzieje się obok, losem swojego kraju, całym światem. Jest to też przede wszystkim poczucie odpowiedzialni i solidarności ze swoją społecznością i całym krajem. Niestety wielu ludzi w dzisiejszym świecie nigdy nie stanie się dojrzałymi społecznie, interesują się oni tylko sami sobą i tym, co dzieje się w ich własnym życiu, na dodatek potrafiąc narzekać tylko na wszystko wokoło.

Bardzo ważna w życiu człowieka jest także dojrzałość intelektualna. I nie chodzi tu wcale o poziom wykształcenia, tytuł magistra czy doktora – dyplom nie stanowi wcale o dojrzałości. Polega ona przede wszystkim na obiektywnym patrzeniu na świat oraz ocenianiu sprawy zgodnie z rzeczywistością. Dojrzałość intelektualna polega także na wyborze wartości, które są dla nas najważniejsze oraz odkryciu swojego życiowego powołania. Ważnym elementem życia ludzkiego jest także dojrzałość emocjonalna. Uczuciowość jest bardzo ważna, jednak w pewnym momencie może ona być przyczyną chaosu w życiu człowieka. Sztuką jest natomiast ją uregulować tak, aby mogła przynosić nam tylko i wyłącznie korzyści. I znowu nie każdy człowiek może stać się dojrzały emocjonalnie. Niektórzy posiadają uczuciowość na poziomie dziecka, które skupione jest tylko na swojej własnej osobie i to jego własne uczucia są najważniejsze. Ważny jest także rozwój duchowy, bardzo często się o nim zapomina. Polega on na szukaniu prawdy i konsekwentnym dążeniu do niej. Dojrzałość duchowa polega przede wszystkim na życiu w miłości do samego siebie oraz innych ludzi. Aby można było powiedzieć, że człowiek jest w pełni dojrzały, musi on rozwijać się w każdej dziedzinie swojego życia. Często jednak człowiek rozwija się w pewnym aspektach w innych zaś stoi. Rozwijanie się może z wielu powodów także się opóźniać. W dzisiejszych czasach, w erze wszechobecnego konsumpcjonizmu, wielu ludzi rozwija się tylko w sposób fizyczny, inne zaś zostają zaniedbane.

Kim jest nacjonalista?
Nacjonalista ma być człowiekiem rozwiniętym w każdym aspekcie. Każdy rodzaj rozwoju ma być dla niego tak samo ważny. Mało tego, ma szukać pomysłów do rozwoju na każdym etapie swojego życia i szukać dróg do jego udoskonalania. Nie może nigdy zatrzymać się w miejscu, jego życie ma być wędrówka do celu, jakim jest Wielka Polska.


MONIKA DĘBEK
Działaczka Brygady Górnośląskiej ONR. Ukończyła studia licencjackie z pedagogiki opiekuńczej i resocjalizacji, oraz studia magisterskie z pracy socjalnej na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. W swoich publikacjach lubi najbardziej poruszać wątki o tematyce społecznej. Do swoich pasji zalicza historię, książki, muzykę, sport.


Czytaj także


Komentarze (1)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 12 marca 2018 o 20:48 Dymitr Ogonowski

    Ja jak byłem nastolatkiem to tak myślałem, że swoje życie należy poświęcać Polsce i narodowi i temu podporządkowywać własne interesy. Ale zobaczyłem jacy są ludzie wokół. Duża ich część to po prostu duchowe prostytutki Zachodu, gotowe zrezygnować z wartości na rzecz zachodniego stylu życia. Więc zacząłem sobie myśleć. Naród to właściwie kto? To miałbym się poświęcać dla tego otaczającego mnie społeczeństwa, które takie jest? Historycznie to co innego. Wiedziałem, że był Chrobry, rycerze spod Grunwaldu, uczestnicy Powstania Wielkopolskiego. Ale tamci już nie żyją (jeszcze tylko wówczas żył ostatni Powstaniec Wielkopolski). Dlatego zrezygnowałem ze swoich ideałów jako nastolatek. A teraz, jak zacząłem obserwować dolnośląski ONR, to zauważyłem, że jednak pojawili się ludzie, którzy chcą służyć Polsce i Narodowi. W dużej części myślą tak, jak ja dawniej. Tyle, że ja byłem sam. A teraz jest grupa ludzi. Może będzie coraz więcej.

    Odpowiedź