Wywiady

Wywiad: O projekcie #PolkaPotrafi rozmawiamy z Patrycją Resel


16 marca 2018 o 20:11   /   komentarzy (4)

Patrycja Resel jest koordynatorem piotrkowskiego oddziału Obozu Narodowo-Radykalnego od niemal półtora roku. Obecnie studiuje historię ze specjalnością wojskowość i bezpieczeństwo państwa w piotrkowskiej filii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jako historyk głównie zajmuje się badaniem kultury masowej polskiego dwudziestolecia międzywojennego, ideologii i ich wpływu na działania polityczne na przestrzeni dziejów, a także roli Polek w budowie rodzimego i światowego dziedzictwa. Także poprzez swoje działania chce zachęcić innych do pochylenia się nad tak interesującymi działami historii, które jeszcze są przez wiele osób bagatelizowane.

 

Zapytaliśmy Patrycję o projekt Brygady Łódzkiej ONR – #PolkaPotrafi https://www.facebook.com/polkapotrafii. Wywiad przeprowadziła redaktor portalu – Adrianna Gąsiorek.

 

1. Projekt #PolkaPotrafi wystartował już kilka miesięcy temu, skąd pomysł na taką akcję? Jaki jest jej cel?

Pomysł na utworzenie inicjatywy #PolkaPotrafi powstał zupełnie spontanicznie. Miał dać powiew świeżości typowym formom edukacji historycznej, które niejednokrotnie nie sprawdzają się w obecnych realiach. Nie da się ukryć, że wśród społeczeństwa polskiego (i nie tylko!) wzrosło zainteresowanie kwestią kobiecą. Także pod względem historycznym! Doszłam do wniosku, że warto ten moment wykorzystać i wprowadzić własną narrację ukazywania siły Polek. Dzięki Brygadzie Łódzkiej ONR projekt ujrzał światło dzienne. Jego celem jest zainteresowanie społeczeństwa losami kobiet, które miały szczególne osiągnięcia w naszym kraju oraz poza jego granicami. Chciałabym także, aby poprzez tę akcję nasze rodaczki spojrzały z dumą na historie Polek i wśród nich szukały dla siebie autorytetów. Są one bliżej, niż nam się wydaje.


2. Dlaczego warto przypominać o postaciach historycznych?

Jak już wspomniałam, należy przypominać o postaciach historycznych, aby społeczeństwo mogło swobodnie wybierać dla siebie autorytety, których nie narzuca im popkultura i różowy świat ,,czwartej władzy”. Moim zdaniem każdy Polak, każda Polka powinna znać dzieje naszego kraju i postaci, które miały na nią znaczący wpływ. Bez znajomości podstawowych faktów historycznych, szybciej popełniamy błędy naszych przodków. Oprócz tego dzięki poznaniu losów polskich bohaterów, możemy w jeszcze mocniejszym stopniu odczuć bliskość z naszą Ojczyzną i w sposób bardziej zdeterminowany walczyć o jej lepsze jutro.


3. Czy w założeniach tego konceptu są również brane pod uwagę sylwetki współczesnych Polek, o których warto byłoby napisać?

Każda Polka może stać się bohaterką inicjatywy #PolkaPotrafi. Jak wiemy, historia pisze się każdego dnia. Pisze ją każdy z nas, wszyscy dokładamy swoją cegiełkę w tworzeniu nowego porządku. Wiele Polek już za życia stało się swojego rodzaju ikonami i zapewne wiele jeszcze urodzi się takich, które swoimi dokonaniami przyćmią poprzednie. W inicjatywie #PolkaPotrafi znajdują się też projekty wewnętrzne, które nawiązują do uczczenia kobiet, które już współcześnie dają nam przykład swojej wielkości w różnorodnych dyscyplinach. Jednak do ich realizacji potrzeba czasu, sporo energii, zaangażowania i wiary w wykonywaną pracę.


4. W 2018 roku będziemy obchodzić okrągłą rocznicę przyznania Polkom praw wyborczych. Będziecie robić coś szczególnego w tej sprawie?

Okrągła, setna rocznica przyznania Polkom praw wyborczych wypada 28 listopada. Jestem w stanie zapewnić, że działacze zaangażowani w inicjatywę #PolkaPotrafi nie przejdą obojętnie wobec tego wielkiego, dla każdej naszej rodaczki, święta. Ciężko mi jest w tej chwili sprecyzować, co z tej okazji przygotujemy. Termin jest dość odległy i wszystko może się zmienić. Mam tylko nadzieję, że zdecydowanie na lepsze. Poza tym i tak nie chciałabym w tej chwili zdradzać szczegółów naszego przedsięwzięcia. Jestem zdania, że lepiej swoje działania skrzętnie dopracowywać, aby osiągnąć perfekcję, a dopiero później przekazać je do oceny opinii publicznej.


5. Co decyduje o Waszym zainteresowaniu daną biografią?

W wyborze Polki, której losy chcemy popularyzować, nie kierujemy się żadnymi konkretnymi kryteriami. Najważniejsze, aby dana kobieta wykazała się w ciągu swojego życia niebanalnymi osiągnięciami. Nasza inicjatywa jest apolityczna, dlatego nie selekcjonujemy Polek na ,,prawicowe” i ,,lewicowe”. Byłby to zupełny bezsens, gdyż naszym czołowym zadaniem jest przekazywanie prawdy historycznej takiej, jaka ona jest, a nie taką, jaka według nas być powinna. Odrzucamy subiektywizm i skupiamy się na faktach. To, że dana Polka stała się swego rodzaju ikoną ruchów feministycznych, nie oznacza, że swoimi osiągnięcia nie będzie mogła zainteresować nacjonalistów. W swoim projekcie wychodzimy poza określone ramy ideologiczne i staramy się zainteresować losami Polek wszystkich, bez względu na sympatie polityczne.


6. Współcześnie wiele kobiet utożsamia się z czarnymi protestami i złudną „jednością” kobiet. Uważasz, że można tę siłę przyciągnąć na stronę narodową? Czy takie inicjatywy jak #PolkaPotrafi mogą w tym pomóc?

Nasz projekt jest pewnym krokiem, który przyciąga wspomnianą ,,jedność” kobiet na stronę narodową. Jednak przede wszystkim jest to tylko krok. Aby kobiety zainteresowały się wartościami, które reprezentowane są przez organizacje narodowe, działaczki tychże organizacji muszą zwiększyć swoje działania w tym kierunku. Nawet najpiękniejsze, najbardziej wzniosłe cele może zabić zwykła bierność. Przede wszystkim należy ukazać społeczeństwu prawdziwą stronę kobiet nacjonalistek, która od wielu lat jest fałszowana przez lewicową tubę propagandową. W tym celu należy tworzyć szereg różnorodnych inicjatyw, które będą rzucać jasne światło na Polki o poglądach narodowych. Ciężka praca popłaca i mam nadzieję, że w tym przypadku niebawem odniesiemy sukces.


7. Jakie macie plany na dalszy rozwój działalności „#PP”?

Mimo wszystko inicjatywa #PolkaPotrafi jest dość świeża, dlatego na razie skupiamy się na rozbudowaniu zasięgu na portalach Facebook i Instagram. Wykonujemy różnorodne plakatowania, rozdajemy ulotki tematyczne w największych miastach województwa łódzkiego. Udało nam się już przeprowadzać zajęcia w przedszkolu w ramach inicjatywy #PolkaPotrafi. Jednak na tym nie poprzestaniemy, gdyż jest wiele bardziej profesjonalnych możliwości propagowania wiedzy na temat Polek wszechczasów. Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, niedługo wszyscy zauważą efekty naszej pracy.

Dziękuję za rozmowę 🙂

 

Facebook: https://www.facebook.com/polkapotrafii/?ref=br_rs

Instagram: #PolkaPotrafi

Czytaj także


Komentarze (4)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 18 marca 2018 o 19:17 Dymitr Ogonowski

    To może napiszcie biografie działaczek ONR i tych przed wojną i obecnych. W dawnej historii Polski prawdę mówiąc nie było specjalnego działania kobiet. Była biedna dziewczynka Jadwiga, którą sprowadzili z Węgier do Krakowa i zrobiono królem Polski. Królową to została, jak wydano ją za Jagiełłę. Znów nie miała nic do powiedzenia. Więc szczęśliwa nie była ani jako król ani jako królowa. Ale to pierwsza kobieta, która jest odnotowana jako król (rex w dokumentach historycznych), więc pierwsza, która ma formalne znaczenie. Nawet dostała najwyższe stanowisko, chociaż pod nieszczęśliwym przymusem. Ale teraz to się już zmienia. Wasze działaczki same wykazują aktywność.

    Odpowiedź
  • 20 marca 2018 o 18:50 Dymitr Ogonowski

    Ja bardzo cenię dziewczyny nurtu narodowego, ale z badań socjologicznych wynika, że zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet, popiera ten nurt. W jednym sondażu dotyczącym akurat młodych, wśród mężczyzn poparcie dla Ruchu Narodowego sięgało 11 % a wśród kobiet 3 %. W ogóle w dużo krajach tak jest. Polska nie jest tu wyjątkiem. Dlatego sam nie wiem jaką należy zajmować postawę w kwestii praw politycznych kobiet. Zdecydowanie nie chciałbym dyskryminować dziewczyn nurtu narodowego, a jednocześnie bym chciał pozbawić praw takich, jak Gronkiewicz-Waltz, Kidawa-Błońska, Szydło itd. W warunkach monarchii to wybrana kobieta mogła być królową. Natomiast, przy demokracji, nie da się zapisać, że prawa wyborcze i inne polityczne, mają kobiety, ale tylko te nurtu narodowego.

    Odpowiedź
  • 27 marca 2018 o 09:48 nacjonalista

    Świetna inicjatywa, bo to za przeproszeniem durne baby stały się nośnikiem marksistowskiego syfu (przy czym same oczywiście nie mają o tym pojęcia).

    Odpowiedź
  • 24 maja 2018 o 15:33 Lusi

    Skoro ONR jest narodowo-radykalny, a nie narodowo-demokratyczny, to czemu nazywa je pani „tym wielkim, dla każdej naszej rodaczki, świętem”?

    Odpowiedź