Społeczeństwo

Arek Krakowiak: Osiedle Fatimskie w Krzywaczce – projekt przyjazny katolickim rodzinom


1 kwietnia 2018 o 13:57   /   komentarzy (0)

Krzywaczka – to miejscowość malutka, licząca ok. 1.500 ludności, jednak już od pewnego czasu nabiera niezwykłości, znajduje się bowiem na ustach całej deweloperskiej Polski. Sławę przyniosło jej Osiedle Fatimskie, które już powstaje i cieszy się popularnością ze względu na swój oryginalny charakter i wartości, jakimi kierują się twórcy. Ojcem tego projektu jest Andrzej Sobczyk, producent i dystrybutor filmów chrześcijańskich.

Pomysł zrodził się jako odpowiedź na warunki, w jakich żyją ludzie dzisiaj w blokowiskach. Jak tłumaczy inicjator tego przedsięwzięcia, zależy mu na tym, żeby stworzyć wspólnotę chrześcijańską, opartą na zdrowych relacjach, przyjaźni i wzajemnej pomocy. Nie chce otaczać się sąsiadami, których będzie widywał od święta, tak jak to bywa w blokowiskach, gdzie ludzie mieszkają bardzo blisko siebie, a jednak tak daleko, którzy są, tak naprawdę dla siebie zupełnie obcymi osobami, nierzadko nieznającymi się nawet z nazwiska. Jak przekonuje, wspólnota rodzin katolickich miałaby ziścić jego marzenia. Bohater tego artykułu podkreślił także, że istotne dla niego jest też stworzenie przestrzeni dla dzieci, które miałyby wychowywać się wśród rówieśników, nie jak to często dzisiaj bywa w odosobnieniu, przed komputerem, sam ma dwójkę dzieci i zależy mu na ich dobrym rozwoju.

W wywiadzie udzielonym portalowi LoveKraków.pl Andrzej Sobczyk opowiedział o przebiegu inwestycji. Na stwierdzenie o tym, że to niezwykłe, iż na agresywnym rynku deweloperskim nagle pojawia się oferta osiedla z wartościami chrześcijańskimi, odpowiedział, że opierał się na modelu, który wykorzystywany jest w Stanach Zjednoczonych, ale też, który pojawił się w Warszawie czy w Katowicach jakiś czas temu. A więc nie jest to pionierski projekt, lecz powstał on na podstawie spontanicznej myśli, chęci utworzenia małej społeczności, żyjącej w zgodzie. Autor projektu podkreśla jak ważne są dla niego kontakty z sąsiadami. Jest zdania, że relacje z otaczającymi go ludźmi są dla niego filarem codziennego funkcjonowania, dopatruje się w nich także praktycznych skutków. Na dobrym i zaufanym sąsiedzie można polegać, toteż można powierzyć mu np. opiekę nad dzieckiem, kiedy jest taka potrzeba – uzasadnia pan Andrzej. Kiedy pojawiło się pierwszy raz ogłoszenie Osiedla Fatimskiego, przyciągnęło ono uwagę ok. 800 osób, a 6 domów od razu się sprzedało. Wciąż napływają pytania odnośnie do drugiego etapu inwestycji, jednak pomysłodawca uczula, że szczegółowa koncepcja jest wciąż przygotowywana, co łatwe nie jest. Jak podaje, najważniejsze w tym całym projekcie nie są same domy, lecz idea, jaka przyświeca ich budowaniu. Przeprowadzone zostały ankiety, wypełniający je odpowiedzieli w liczbie 97%, że podstawowymi dla nich wartościami są: wiara, rodzina i patriotyzm. Nie jest ściśle sprecyzowane jeszcze, jakie będzie życie wspólnotowe, czy to będą okazjonalne spotkania, czy może organizatorzy pójdą krok dalej i wybudują jakąś szkołę dla dzieci. Autor zapewnia, że nic nikomu nie będzie narzucane, a osiedle będzie dobre zarówno dla wielodzietnych rodzin, jak i dla starszych osób, które chcą spokojnie spędzić czas na emeryturze.

Twórca inicjatywy tego osiedla uważa, że oddał ją w Boże ręce i wierzy, że rozwinie się ona pomyślnie i przyciągnie ludzi wyznających podobne wartości. Ma to być dobre, otwarte środowisko, nie zamknięte, jak zarzucają niektórzy. Prawdziwa wspólnota jest celem, a osiedle ma być jedynie narzędziem do jej zbudowania. Pierwsze domy mają być wielkości 143 m2 i 173 m2, na działkach o wielkości kolejno 600 m2 i 800 m2, ale następne będą już dopasowane do gustu przyszłych nabywców. Elastyczność w wyborze wielkości domu ma być jednym z czynników przyciągających ludzi chętnych utworzyć wspólnotę. Oprócz domów osiedle ma składać się także z elementów takich jak ogródki działkowe należące do każdego z domów, na części wspólnej w planach są: altana, boisko, fontanna, plac zabaw, a w wyciszonym obszarze osiedla ma znajdować się kapliczka z parkiem różańcowym.

Przede wszystkim, cieszy fakt, że ludzie uzewnętrzniają swoje przywiązanie do wiary, manifestując je tak, jak to robi pan Andrzej Sobczyk, poprzez swój projekt. To bardzo ważne z punktu widzenia popularności naszej wiary, takie inicjatywy są dla niej budujące, pewne innowacje są łączone z niektórymi elementami naszej wiary, jak choćby różaniec, użyty do koncepcji parku różańcowego. Na ogół, jeśli mówi się o nowoczesności, to nie myśli się w tym samym czasie o katolicyzmie, lecz o czymś nowym, nietradycyjnym, pięknym dla oka. Przypadek Osiedla Fatimskiego burzy ten stereotyp, będzie ono połączeniem nowoczesności i ducha katolickiego, kształtującego relacje ludzi, którzy będą tam mieszkać. Z jednej strony będzie park różańcowy, z drugiej domy z nowoczesnymi rozwiązaniami, ale to, co najważniejsze to wspólnota, która się tam utworzy i będzie korzystać z tych wszystkich udogodnień.

Dla zainteresowanych — więcej szczegółów na stronie:
http://osiedlefatimskie.pl/

Czytaj także


Komentarze (0)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)