Społeczeństwo

Monika Dębek: Bezwstydność choroba XXI wieku w walce ze skromnością!


15 czerwca 2018 o 08:53   /   komentarzy (2)

Słownik języka polskiego wymienia mnóstwo synonimów słowa bezwstydność. Wśród nich odnaleźć można takie słowa jak: amoralność, obsceniczność i wiele innych. Wszystkie jednak odnoszą się do obchodzenia się człowieka do samego siebie.

Intymność ludzka jest czymś, co towarzyszy człowiekowi i stoi na straży jego wewnętrznej wolności. Bezwstydność jest zatem świadomym zerwaniem z nią. Człowiek w taki sposób pokazuje wszystkim, dookoła kim jest i, co robi. Tak naprawdę przestał mieć szacunek do swojej prywatności. W dzisiejszych czasach coraz mniej jest ludzi skromnych. Skromność odnosi się nie tylko do samego ubioru człowieka. Osoba nieskromna to nie tylko taka, która ubiera się w sposób wyzywający, ale także taka, która na każdym kroku afiszuje się swoją intymnością, nie dba o relacje z innymi osobami. Człowiek bez odrobiny skromności to taki, który potrafi bez żadnego oporu przed wszystkimi opowiadać nawet o swoich najskrytszych, wewnętrznych przeżyciach. Dzieli się często swoimi duchowymi przeżyciami, doznaniami uczuciowymi, a także seksualnymi przeżyciami. Ludziom w dzisiejszych czasach często brakuje wstydu. Przestają się czegokolwiek bać, nic nie stanowi już dla nich zagrożenia. Osoby takie są często wbrew pozorom bardzo zakompleksione, gdyż uważa, że jest na tyle dla siebie, jak dalece oddaje się innym. Jest samą zewnętrznością. Myślą, że ludzie będą ich szanować i uwielbiać, jeśli nie będzie on mieć żadnych tajemnic i cały świat będzie wiedzieć o jego wyczynach.

Niestety środki masowego przekazu, telewizja, kolorowe gazety sprzyjają właśnie takiemu podejściu do życia. Wszystko, co dzieje się w życiu prywatnym musi być udostępniane na zewnątrz. Jego pragnienia, cele, wartości życiowe powinny stać się własnością wspólną. Skromność i prywatność w dzisiejszych czasach uważane są za bardzo niemodne. Tak właśnie kreowane są przez dzisiejszy świat. Życie człowieka niezależnie od jego wieku, pozycji społecznej ma być obserwowane przez publikę. Każdy ma prawo mieć wejść do życia prywatnego. Ludzie, którzy zaczynają bronić swojego życia prywatnego, traktowani bardzo podejrzliwie. Mówi się często, że mają coś do ukrycia lub nieczyste sumienie, lub są po prostu wredni. Często wytykami są palcami, uważani za dziwaków, gdyż nie dopasowali się oni do obecnego stylu życia. Osoby takie często odpychane są przez innych, nieakceptowane, nieuważani są za swoich. Cierpią tylko dlatego, że chcieli bronić swojej intymności, że są ludźmi skromnymi. Skromność w dzisiejszych czasach nie jest łatwa. Ludzi skromni, pokorni, cisi nie mają łatwo w dzisiejszych czasach. Nie szukają oni poklasku wśród innych, są często przez to w ogóle niezauważani i mało poważnie traktowani. Nie mają często w towarzystwie nic do powiedzenia. Nie potrafią przebić się przez innych ludzi.

Bezwstydność jest łatwa i przyjemna! Krzyczy ona w telewizji, na wielkich plakatach w naszych miastach! Pytanie jest tylko takie, do czego ona tak naprawdę prowadzi? Na pierwszy rzut oka do szczęścia, jednak należy pamiętać o tym, że jest ono tylko chwilowe i ulotne i może runąć niczym domek z kart wraz z naszą sławą, młodością, urodą i wieloma innymi ulotnymi czynnikami.
Czy zatem o takie szczęście nam chodzi? Myślę, że nie. Warto budować takie, które będzie na stałych fundamentach, którego nie zburzy nawet największa burza.

 


MONIKA DĘBEK
Działaczka Brygady Górnośląskiej ONR. Ukończyła studia licencjackie z pedagogiki opiekuńczej i resocjalizacji, oraz studia magisterskie z pracy socjalnej na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. W swoich publikacjach lubi najbardziej poruszać wątki o tematyce społecznej. Do swoich pasji zalicza historię, książki, muzykę, sport.



Komentarze (2)

Napisz komentarz

Komentarz
Nick E-mail WWW(nieobowiązkowe)

  • 15 czerwca 2018 o 17:28 Dymitr Ogonowski

    Są sprawy intymne, związane z ciałem. (Co tam robią małżonkowie w sypialni, to ich sprawa) To co innego. Ale innych spraw, to nie widzę powodu, by ukrywać. Chrystus mówił, by głosić na dachach (Wtedy nie było netu). Skromność i skrytość, to nie to samo. Skromny to taki, co nie przedstawia się za ważnego, nie podkreśla swoich osiągnięć. A skryty, to taki, co ukrywa. Może skrytość wiązać się z nieszczerością, chociaż nie musi.

    Odpowiedź
  • 16 czerwca 2018 o 21:55 Dymitr Ogonowski

    Jeszcze dodam, że najbardziej typowym przykładem człowieka skrytego ale nieskromnego był Stalin. Stalin był skryty i nikt nie wiedział, co zamierza. A skromny nie był. Nakazywał o sobie robić filmy propagandowe, pomniki itd. A z kolei przykładem skromnego ale nieskrytego był Jezus Chrystus. Zaznaczał, że nic po kryjomu nie robił.

    Odpowiedź