III RP jest krajem, który jest pełen absurdu, demoliberalizmu oraz utrudnia jakkolwiek prawidłowy rozwój naszego narodu. Rośnie na naszych oczach generacja niesprawnego fizycznie ciała oraz smartfonów.

„Forsal.pl” alarmuje na podstawie prognoz warszawskiej AWF, że za trzy lata ponad 60% dzieci będzie osiągać gorsze wyniki od średniej z 1979 roku. Z przeprowadzonych badań wynika, że siedmiolatek biegnie dziś 600 metrów w czasie o 39,2 s gorszym niż jego rówieśnik sprzed 30 lat. Wisi na drążku o 10 s krócej – tylko 6,9 s. Wyniki siedmioletnich dziewczynek także się pogorszyły – w zwisie na drążku o 8 s, w biegu na 600 m o 43,7 s. Najmłodsze dzieci są zresztą w najgorszej sytuacji – to ich osiągnięcia spadły najbardziej. Badania HBSC natomiast wykazały, że co piąte dziecko w wieku 15 lat ma nadwagę lub cierpi na otyłość, a co dziesiąty gimnazjalista w 2014 roku miał długotrwałe zwolnienie lekarskie. Tak, to, co może w dzisiejszym świecie wśród zaczadzonych nowymi iPodami, smartfonami czy telefonami z milionami aplikacji, kojarzyć się jedynie z typowo amerykańskim stylem jedzenia, dzieje się na naszych oczach. Tu i teraz.

Nie jest to wszak powód do dumy, ponieważ totalna niedbałość o rozwój fizyczny młodzieży, połączona z promocją hedonistycznego i siedzącego trybu życia, stanowi powód do poważnych przemyśleń i weryfikacji dotychczasowych programów na rzecz prowadzenia zdrowego trybu życia. W jakim stopniu one dały korzystne wyniki, a jak dalece one przeminęły z wiatrem? Niech każdy sam sobie odpowie na to pytanie. Dla nas jako narodowych radykałów dbałość o prawidłowy rozwój psychiczny i fizyczny każdego rodaka jest bardzo ważna, ponieważ krzewiąc dbałość o to, żeby być zdrowym, systematycznym i dbać o siebie, uświadamiamy ludziom o wadze, jaką niesie ze sobą idea sport – kultura – nacjonalizm. Idea ta nie powinna być jedynie pustym hasłem, a poparta czynem poprzez treningi, dbałość o zdrowe odżywianie, stopniowe odstawianie na bok i niesięganie po wszelkie używki, mogące tylko zaszkodzić organizmowi. Nie tylko jednak sfera fizyczna i psychiczna powinna być kształtowana, pamiętajmy również o duchowej sferze każdego treningu. Modlitwa przed i po treningu dla praktykujących katolików jest jak najbardziej wskazana, ponieważ także i tym budujemy Królestwo Boże.

Ideowi przodkowie, którzy krzewili narodowy radykalizm wśród Polaków przed wojną, także o tym wiedzieli. Pamięć o sportowych osiągnięciach Mariana Reutta i Przemysława Warmińskiego powinna być przykładem dla nas. Prócz nich przykładem są liczne turnieje sportów walki, zawody piłki nożnej, wspólne treningi, wyprawy survivalowe i inne warte uwagi inicjatywy organizowane przez polskich i europejskich nacjonalistów. Warto jednak pamiętać również o tym, iż te treningi mają nie służyć jedynie poprawie swojego wyglądu fizycznego, co niestety zdarza się często wśród młodych ludzi, zwłaszcza tzw. gimbazy.

Przypominają mi się słowa rosyjskiego rapera ze składu Stolnyj Grad:

„Patrz, butelka piwa stoi, tańsza od twarogu./Chcesz zajmować się sportem? Ale to drogie./I jeśli żresz i chlejesz – to jesteś bezmózga małpa./Ale jeśli wybierasz sport – jesteś potencjalnym wrogiem./(…) /My tłuczemy worki w piwnicznych salach, kiedy ty wypalasz swoje życie na sofie z piwem w ręku./Podczas gdy wujkowie politycy kręcą kolejną aferę, my zajmujemy się sportem, ochraniamy wiarę./Wiarę w Boga, Prawdę i zdrowie naszego narodu, /Że nigdy nie odda się wrogom w eksploatację./Ja wracam z treningu, a ty siedzisz z butelką piwa, uśmiechając się, patrzysz na mnie jak na debila”.

Oby te słowa były dla nas drogowskazem, jak należy dbać o swoją duszę i ciało.

Adam Busse

2 KOMENTARZE

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię