Od początku grudnia ubiegłego roku, Brygada Zagranica ONR prowadzi zbiórkę funduszy na remont polskiego Gimnazjum „Żejmiana” w Podbrodziu oraz zbiórkę żywności długoterminowej i sprzętów AGD, które trafią do polskich rodzin w obwodzie Święciańskim.

W tym czasie nasi działacze rozlokowali specjalne puszki i kosze na dary w wielu punktach na terenie Europy. Przy współpracy z Koleżeństwem z Polski, prowadziliśmy również działania bezpośrednie, polegające na kwestowaniu w okolicach polskich kościołów i sklepów zarówno na emigracji, jak i w Polsce. Od początku roku 2020 zbieramy fundusze również za pośrednictwem portalu pomagam.pl — zbiórkę można znaleźć wchodząc w link https://pomagam.pl/poloniarodakom

Dziękujemy Wszystkim darczyńcom za dotychczasowe wpłaty. Dziękujemy za Wasze zainteresowanie, pomoc w promocji akcji i dobre słowa, które dają wiele nadziei na skuteczne kontynuowanie zbiórki, która potrwa do końca marca bieżącego roku. Wspólnie jesteśmy w stanie zapewnić dzieciom ze szkoły w Podbrodziu, możliwość kontynuowania edukacji w języku polskim, która powinna przecież, odbywać się w odpowiednich warunkach.

2 KOMENTARZE

  1. Fajna mapa. Ale tak w ogóle, to teraz pierwszy raz w historii Wileńszczyzna jest trwale podzielona między dwa zupełnie różne państwa. Ja pamiętam, jak jechałem pociągiem przez Wilno, Mołodeczno już nie w czasach polskich ale sowieckich. Pewnie, że lepiej, jak byłoby w polskich ale mimo wszystko nie było na Wileńszczyźnie granicy. A teraz to jest rozdzielona szczególną granicą zewnętrzną UE i Związku Rosji i Białorusi. To chyba w tej chwili jest najbardziej sztuczna granica w Europie.

  2. Jeszcze dodam, że dziś wyczytałem, że z Solecznik jest Władysław Kozakiewicz. Złoty medalista z olimpiady w Moskwie (pamiętam go z dzieciństwa w telewizji), potem startujący z listy PSL do Sejmu (nie dostał się). O to chodzi, że kiedyś w rosyjskiej telewizji słyszałem, że w miasteczku Oszmiana sądził sędzia Kozakiewicz i nazwisko tak z polska brzmiało przez tego skoczka. A teraz się okazuje, że to pewnie byli z jednego wileńskiego rodu. W ogóle ten sędzia w polskich i w ówczesnych rosyjskich mediach był przedstawiany jako reżimowy Łukszaszenki. Sądził takiego dziennikarza Szeremieta za to, że filmując przemyt przekroczył granicę z Litwą. Według Szeremieta i tych mediów “demokratycznych” był aresztowany za swój stosunek do prezydenta Łukaszenki.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię