Carroll Hall Shelby urodził się 11 stycznia 1923 roku w Teksasie. Uznany został za jednego z ojców Muscle Carów i zyskał miano legendy motoryzacji. Swoją karierę kierowcy wyścigowego, zaczynał jako amator, nie trwało to jednak zbyt długo. Wkrótce wstąpił na zawodową drogę w zespołach Cad-Allard, Aston Martin i Maserati. Jeździł specjalnie udoskonalonym Austin-Healey 100S, którego osiągi zostały zostały znacznie podniesione, co pozwoliło ustanowić 16 rekordów czasowych.


W 1956 roku Shelby wygrał wyścig Mount Washington Hillclimb Auto Race w specjalnie przygotowanym, dla niego, roadsterze Ferrari. Natomiast w 1959 roku w zespole z Roy Salvadori, jadąc samochodem ze stajni Aston Martina, wygrał słynny i prestiżowy 24-godzinny wyścig Le Mans.


W latach 1958-1959 wystąpił w ośmiu wyścigach Mistrzostw Świata Formuły 1. Pod koniec 1959 r. Carroll Shelby z powodów zdrowotnych zmuszony był zakończyć karierę sportową. Jednak nie zamierzał on rozstawać się ze światem motoryzacji. Założył firmę Shelby-American oraz otworzył szkołę, w której doświadczenie zdobywali kierowcy wyścigowi.


W tym samym czasie Carroll rozpoczął również działalność jako konstruktor samochodów sportowych. Współpracował z Fordem przy budowie legendarnych samochodów, takich jak: Ford GT40, Mustang Shelby GT350, Shelby GT500 i 427 Shelby Cobra. Ten ostatni model jest jego największym i najbardziej rozpoznawalnym dziełem. Shelby był głównym projektantem i twórcą samochodu.


Zaprojektował i stworzył również od zera samochód sportowy Shelby Serii 1. W latach 80 na prośbę Lee Iacocca z Chrysler Corporation dołączył do współpracy z firmą Dodge. Trafił tam do zespołu, który zaprojektował i zbudował nowy pojazd, znany na całym świecie – chodzi mianowicie o Dodge Viper.


Za swoje zasługi w 1991 roku został zaproszony do International Motorsports Hall of Fame, a do Motorsports Hall of Fame of America trafił rok później. Shelby pracował przy niezliczonej ilości sportowych samochodów, przyczyniając się do rozwoju tak wspaniałej klasycznej części motoryzacji, jak Muscle Cary. Prostota, moc i piękno – wszystko to zawarte jest w dziełach motoryzacyjnych Shelbiego. Potrafił cząstkę swej motoryzacyjnej magii przenieść, na wszystkie samochody przy których pracował.


Carroll Shelby był człowiekiem pełnym pasji, o których w dzisiejszych czasach ciężko. Osobą wyprzedzającą swoją epokę o dziesiątki lat. Był niedoścignionym wizjonerem, dzięki któremu możemy się cieszyć po obecne czasy. Stojąc w korkach, wśród szarych i „takich samych” samochodów, czekamy aż pojawi się właśnie jedno z dzieł Shelbiego. Jeden z tych, przy których sam Carroll maczał palce. W takich sytuacjach na twarzy każdego fana motoryzacji pojawia się uśmiech.


Niestety w wieku 89 lat Carroll Shelby odszedł z tego świata – zmarł 10 maja 2012 roku. Motoryzacja straciła wielkiego wizjonera. Doskonale pasują do tego słowa Mariusza Zmysłowskiego z WP Autokult: „Zatrzymajmy samochody. Zgaśmy wszystkie silniki. Niech w motoryzacyjnym świecie na minutę zapadnie cisza”.


W świecie hałasu, mocy i codziennej pracy silników prawdziwi fani motoryzacji powinni, choć raz w roku znaleźć tę minutę ciszy dla takich ludzi jak Caroll Shelby, by upamiętnić i oddać hołd ich pracy na rzecz motoryzacji.

1 KOMENTARZ

  1. No tak, amerykańskie muscle-cary to auta pełne charakteru – czegoś, czego niemieckie volks-kant-sztucle-funktionen-krafty były zawsze pozbawione. Pierwszym samochodem, który sobie kupiłem był właśnie Ford Mustang Cobra – radość z jazdy była ogromna (przepraszam za znęcanie się nad tylnymi oponami). I przepraszam właścicieli dresów, Mesi i aut marki dla ludzi pozbawionych honoru: VW – choć Wasze auta były mocno wyciszone, (a może właśnie przez to) dało się słyszeć “scheisse” 🙂

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię