Newsletter subscribe

Sport

Dominik Piekarz: Polka mistrzynią Europy

Posted: 14 sierpnia 2018 o 08:42   /   by   /   comments (0)

Justyna Święty-Ersetic na mistrzostwach Europy w Berlinie, przeszła do historii polskiej lekkoatletyki, zdobywając tytuł mistrzyni Europy w sobotnim biegu indywidualnym na 400 metrów. Ale to nie koniec – Polka w niespełna dwie godziny później zdobyła kolejne złoto, co jest wyczynem wręcz niebywałym. Po zdobyciu pierwszego medalu w biegu indywidualnym, wystarczyło jej zaledwie 98 minut przerwy, aby pobiec po następny.

 

Już w pierwszym biegu na 400 metrów, nasza medalistka pokazała, że jest w szczytowej formie, osiągając świetny wynik 50,41 sekundy, co zapewniło jej pierwsze miejsce na podium. Trener Justyny przygotowujący ją do biegów indywidualnych i sztafetowych przyznał, że w najśmielszych snach nie spodziewał się takiego wyniku.

Wiedziałem, że jest gotowa na 50,80, ale że wykręci 50,41? To kosmos. – skomentował.

Złoty Medal Justyny w biegu indywidualnym na Mistrzostwach Europy, to dopiero drugi w historii polskiej lekkoatletyki. Lepsza była tylko w 1978 roku Irena Szewińska z czasem 49,28.

Cieszę się, że jutro usłyszę Mazurka Dąbrowskiego tylko i wyłącznie dla mnie – powiedziała nasza bohaterka po zakończonym biegu, nie ukrywając przy tym wzruszenia.

Następnie miała wystartować w sztafecie 4 x 400 metrów i z uwagi na zmęczenie po pierwszej konkurencji oraz krótki odpoczynek, nikt kolejnego złota się nie spodziewał. Co ciekawe, podczas odpoczynku nie chłodziła w żaden sposób swoich mięśni, ale starała się utrzymać temperaturę ciała, a jednym ze sposobów, jak sama później przyznała, był taniec.

Po półtora godzinnej przerwie, wraz z Małgorzatą Hołub-Kowalik, Igą Baumgart-Witan i Patrycją Wyciszkiewicz, stanęła do walki w sztafecie kobiet 400 x 400 metrów. Polki bieg zaczęły bardzo spokojnie i dopiero przed podaniem pałeczki naszej mistrzyni Europy – która kończyła sztafetę – wyszły na prowadzenie. Na ostatnim łuku Justyna dała się wyprzedzić Brytyjce, ale pomimo ogromnego zmęczenia po poprzedniej konkurencji udowodniła, że tytułu mistrzyni nie zdobyła przypadkiem. Wychodząc na ostatnią prostą zdobyła się na ogromny wysiłek zarówno fizyczny, jak i psychiczny, wyprzedzając konkurentkę i kończąc tym samym sztafetę jako pierwsza.

Polska ekipa, dzięki świetnemu przygotowaniu i ciężkiej pracy, zakończyła mistrzostwa Europy plasując się w łącznej klasyfikacji na drugim miejscu. W sumie zdobyła 12 medali, w tym siedem złotych. Na podium biało-czerwoni ustąpili tylko Brytyjczykom, którzy wyprzedzili nas w srebrnych krążkach. Drugie miejsce pozostaje i tak ogromnym sukcesem, z którego wszyscy możemy być dumni.

 

 


DOMINIK PIEKARZ

Działacz Brygady Opolskiej ONR, były żołnierz zawodowy, pasjonat dziejów oręża polskiego i miłośnik militariów.

 

 


Czytaj także

Comments (0)

write a comment

Comment
Name E-mail Website