Polski ksiądz, któremu władze Białorusi odmówiły przedłużenia wizy, trwającej do końca stycznia zostaje jednak w tym kraju. Jest to konsekwencja zmiany decyzji, o której został poinformowany oficjalnie Kościół.

Ojcowi Soebiesławowi Tomali, posługującemu w Soligorsku przedłużono zgodę na pracę duszpasterską na terenie Białorusi na sześć miesięcy. Nalezy nadmienić, że bez zezwolenia tamtejszego pełnomocnika do spraw wyznań i narodowości osoby duchowne nie mogą nawet odprawiać pojedynczych nabożeństw. Jak poinformował białoruski episkopat, władze tamtejszego Kościoła o zmianie decyzji zostały poinformowane za pośrednictwem faksu, który został wysłany z kancelarii prezydenta Łukaszenki.

Polski franciszkanin przebywa na Białorusi od dwudziestu lat, gdzie jest proboszczem parafii pod wezwaniem świętego Franciszka w Soligorsku. Jest to jedyny kościół katolicki w tym mieście.

Rola księży katolickich pracujących na Białorusi jest nie do przecenienia. Obok posługi duszpasterskiej, tamtejszy Kościół pełni istotną rolę w procesie utrzymywania świadomości narodowej, mieszkających tam Polaków. Funkcjonowanie Kościoła w czasach Związku Radzieckiego, pomimo nominalnej gwarancji wolności wyznania odbywało się w praktyce w warunkach konspiracji. Katolicyzm był jednym z istotnych elementów pozwalających na utrzymywanie i rozwijanie świadomości narodowej tamtejszych Polaków, którzy na mocy postanowień jałtańskich znaleźli się po drugiej wojnie światowej poza granicami państwa polskiego.

w.s.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię