Do najwybitniejszych przedstawicieli Obozu Narodowo-Radykalnego należy Jan Jodzewicz. 8 czerwca przypadła 31. rocznica jego śmierci.

Jan Jodzewicz urodził się 18 maja 1898 r. W 1916 r. ukończył Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego w Warszawie. Następnie rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.

W 1920 r. wstąpił ochotniczo do Wojska Polskiego. W latach 1921-1922 pełnił funkcję wiceprezesa Narodowego Związku Młodzieży Akademickiej. Po jego przekształceniu w Związek Akademicki Młodzież Wszechpolska piastował stanowisko przewodniczącego Rady Naczelnej organizacji. Był też członkiem Ligi Narodowej. Od 1926 r. należał do Obozu Wielkiej Polski. Stał na czele dzielnicy warszawskiej Ruchu Młodych OWP. W 1931 r. włączono go do wydziału wykonawczego Obozu. Oprócz tego należał do władz Ogniska Głównego Straży Narodowej. Jodzewicz jest znany z wypowiedzi, jaką skierował do Romana Dmowskiego: „Panie Prezesie, my jutro ogłaszamy deklarację Obozu Narodowo-Radykalnego”. Rzeczywiście, 14 kwietnia 1934 r. w gmachu Politechniki Warszawskiej podpisano deklarację założycielską ONR. Jodzewicz był wśród jej sygnatariuszy. W czerwcu tego samego roku wraz z grupą działaczy narodowych został aresztowany pod niesłusznym zarzutem zabójstwa ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Osadzono go w obozie w Berezie Kartuskiej. Po trzech miesiącach wyszedł na wolność. Również w 1934 r. został współzałożycielem tajnej Organizacji Polskiej. Należał do jej najwyższego poziomu ,,A”. Po śmierci Henryka Rossmana w 1937 r. uznawany był za przewodniczącego ONR. Jako ostatni przed II wojną światową kierował Komitetem Politycznym OP.

W 1939 r. trafił do niemieckiej niewoli. Po zakończeniu wojny mieszkał w Wielkiej Brytanii. Środowiska emigracyjne związane z Organizacją Polską uznawały go za swojego lidera. Zajmował się ,,kontrolą czystości linii politycznej i taktycznej organizacji”. Pracował w londyńskim ,,Dzienniku Polskim” jako redaktor techniczny. Zmarł 8 czerwca 1985 r.

Warto przytoczyć fragment jednej z jego wypowiedzi z 1937 r.:
,,Prawdziwe zjednoczenie społeczeństwa na płaszczyźnie ofiarności i odpowiedzialności, wspólnych poglądów moralnych w pracy dla jednego celu, jakim jest wielkość Narodu, jako zadanie stojące przed nową organizacją  przy sposobie jego organizacji, wydaje się na tle rzeczywistości politycznej czymś dalekim, czymś co nie zaspokaja żadnej z palących bieżących potrzeb życia politycznego. Ale właśnie świadomość powagi historycznej chwili, w której żyjemy nakazuje stawianie sobie do osiągnięcia celów wielkich, choćby pozornie były one na dziś nieosiągalne. Tam, gdzie chodzi o cele pozamaterialne, zwykłe kalkulacje zawodzą. Siły duchowe Narodu są nieograniczone. I tylko postawienie wielkich celów i żądań potrafi te siły wydobyć.”

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię