Newsletter subscribe

Społeczeństwo

Jerzy Frodsom: Jak skonstruować społeczeństwo komunistyczne?

Posted: 4 października 2018 o 21:31   /   by   /   comments (0)

Współczesny stan wiedzy z zakresu nauk społecznych i psychologicznych oraz kognitywnych pozwala nam mówić o konstruowaniu społeczeństwa w dosłownym sensie. Ustalanie charakteru i kształtu relacji międzyludzkich jest możliwe już na poziomie całych narodów, choć na szczęście wymaga ono niewyobrażalnych nakładów pieniędzy i wyszkolonych kadr oraz sprawnej organizacji. Tylko te techniczne szczegóły sprawiają, że pomimo rozbudowanej wiedzy, jaką dziś posiadamy, możemy jeszcze mówić o wolnej woli. Pozostaje nam się cieszyć, że na dzień dzisiejszy zaprogramowanie całego społeczeństwa należy do czarnych scenariuszy powieści science fiction, ale… Warto zadać sobie pytanie, jak współcześnie można wykorzystać wiedzę, by społeczeństwo sprowadzić na autodestrukcyjne tory? Warto też spytać, jak myśli nasz wróg i co robi, by marksistowskie ideały zamieniły się w marksistowską rzeczywistość?

O tym, czy mamy chęć i siłę wstać co rano z łóżka decyduje tajemnicza wewnętrzna siła każdego człowieka nazywana „motywacją”. Motywacja stanowi motor i silnik naszych działań, ale jednocześnie kierunkuje naszą energię w określoną stronę. Czy ta tajemnicza energia popchnie nas dzisiaj do pracy nad sobą, czy też popchnie nas ku rozrywkom? Czy skłoni do refleksji, czy każe uciec w zapomnienie? Czy sprawi, że osiągniemy wyżyny ludzkich możliwości, czy podetnie skrzydła i wrzuci w sidła depresji? Odpowiedź na te pytania nie jest prosta, i jak wszystko w psychologii, niejednoznaczna. Prawie pół wieku temu psycholog – Abraham Maslow zadawał sobie dokładnie te same pytania i szukał na nie odpowiedzi. Choć teoria, którą wykreował, nie jest doskonała i z perspektywy naukowej istnieje co do niej wiele zastrzeżeń, to jednak jest ona jednym z fundamentów psychologii motywacji. Zakłada ona istnienie hierarchii potrzeb, które determinują kierunek naszych zachowań. Potrzeby w tej teorii wytwarzają energię psychiczną poprzez powiększanie napięcia i wskutek tego wywierania presji na daną osobę do zaspokojenia danej potrzeby. Ponadto tylko zaspokojenie potrzeb niższego rzędu sprawia, że możliwe jest pojawienie się potrzeb wyższego rzędu. Piramida Maslowa od dołu (najbardziej podstawowych potrzeb) zbudowana jest z następujących potrzeb: fizjologicznych, bezpieczeństwa, miłości, przynależności, szacunku, poznawczych, estetycznych, samorealizacji i transcendencji. Uwzględniając fakt, że w założeniach tej teorii istnieje imperatyw konieczności zaspokojenia potrzeb bardziej podstawowych do wystąpienia potrzeb bardziej złożonych, otrzymujemy dosyć ciekawy przepis na manipulację społeczeństwem. O ile dla nas najlepsze dla społeczeństwa i (co ważniejsze) dla narodu jest zmaksymalizowanie osób dążących do potrzeb transcendentnych (wykraczających poza życie jednostki), o tyle dla realizacji marksistowskiej utopii społeczeństwo musi być utrzymywane jak najbliżej fundamentów piramidy.

Co to w praktyce oznacza? Cóż, jeżeli miałbym wskazać, co marksiści powinni robić, by zniszczyć nasze społeczeństwo, to powiedziałbym, że uniemożliwić osiąganie jak najszerszej masie ludzi dwóch ostatnich poziomów tejże hierarchii. Zaspokojenie potrzeby samorealizacji jest równoznaczne z zadowoleniem, efektywnością i produktywnością pracowników oraz ich fachowością. Tacy ludzie umożliwiają narodowi wzrastanie i osiąganie coraz wyższego pułapu egzystencji oraz siły (tak ekonomicznej, jak i militarnej, czy politycznej). Z kolei ludzie osiągający pułap potrzeb transcendencji, poszukują życiowej misji i pragną zostawić coś po sobie nie tylko dla najbliższych, ale nawet dla ludzkości. Jeżeli wyobrazilibyśmy sobie kontinuum, gdzie na jednym krańcu byłaby zdeprecjonowana osoba spędzająca dni na kanapie, to na drugim końcu będzie osoba z zaspokojonymi potrzebami transcendencji. To właśnie potrzeba transcendencji sprawia, że w kartach polskiej historii mogliśmy obserwować tyle bohaterskich czynów i niewyobrażalnych aktów odwagi. Panteon polskich bohaterów narodowych jest ogromny, a to świadczy o wielkości naszego narodu.

Dziś niestety zagląda nam w oczy widmo śmierci wszelkiej transcendencji. Bez głębokiej wiary w sens poświęcania życia w imię wyższych wartości, wiary, narodu lub ojczyzny nie doczekamy się kolejnych bohaterskich kart naszej historii. Żaden żołnierz nie zginie z przyczyn poza transcendentnych z własnej woli. Bez głębokiej wiary dobrowolna śmierć przestaje być bohaterstwem i zamienia się w obłęd.

Nie może dziwić zatem próba przejęcia przez marksistów polskich uniwersytetów i uczelni. Nie może dziwić ich komitywa ze środowiskami LGBT. Nie możemy również uważać, że promocja bezsensownych kierunków studiów w rodzaju gender studies jest czymś irracjonalnym. Jest to w pełni rozsądne działanie prowadzące do wyprodukowania wykształconej masy ludzi, którzy nigdy nie osiągną poziomu samorealizacji (bo w końcu jak można osiągnąć samorealizację po gender studies?), nie wspominając o oczywistej blokadzie drogi do transcendencji.

Marksiści współcześni dążą do rozkładu więzi społecznych, by z czasem, niczym kwas uczynić z naszego społeczeństwa syczącą maź bez żadnej struktury. W tej brei swoją samorealizację osiągną te jednostki, które bezskutecznie szukały sposobu na jej zaspokojenie po bezużytecznym kierunku studiów, po głupich i naiwnych przekonaniach, które nigdy nie zostały zrealizowane. Tę samorealizację osiągną w destrukcji, zniszczeniu i pożodze tego świata, jaki dziś znamy.

Politycy zachodni lekkomyślnie bawią się społeczeństwami w przekonaniu, że marksistowski ogar nie zerwie się z ich smyczy, choć degradacja naszej kultury jest już w stadium poważnie zaawansowanym i niedługo możemy stanąć przed sytuacją bez odwrotu. W tym rozpędzonym pociągu świata zachodniego niedługo większość masy będzie stanowiła niezadowolona, destrukcyjnie nastawiona tłuszcza, która skieruje nas ku przepaści mimo naszych starań. Koniec końców, jeżeli wzrost masy osiągnie poziom krytyczny, to okażemy się zbyt lekkim hamulcem, by powstrzymać katastrofę. Mam nadzieję, że razem nadal możemy wygrać w tej walce o cywilizację, kulturę i… Egzystencję.

Czytaj także

Comments (0)

write a comment

Comment
Name E-mail Website