Newsletter subscribe

Kultura

Judyta Gacek: Recenzja książki “Kamerdyner”

Posted: 23 października 2018 o 19:34   /   by   /   comments (1)

W minionym tygodniu przeniosłam się w czasie – od roku 1900 do roku 1945. Moje miejsce pobytu? Kaszuby. A to wszystko za sprawą książki pod tytułem ,,Kamerdyner, napisanej przez scenarzystów filmu pod tym samym tytułem, który można oglądać w polskich (i niestety tylko polskich) kinach już od około miesiąca.

 

Jako koneserka książek z tak zwaną ,,filmową okładką, nie zabrakło w mojej bibliotece i tej pozycji, jednak długo czekała aż dam się jej ,,wciągnąć. Do zainteresowania się tą książką przekonał mnie… Sebastian Fabijański, który w ramach promocji filmu, zachęcał do zakupu lektury. Pomyślałam ,,Czemu nie? i przepadłam w tej historii.

 

,,Kamerdyner to przede wszystkim historia miłości Marity – córki niemieckiego hrabiego von Krauss‘a i osieroconego kaszubskiego chłopaka Mateusza Krolla, który po tragicznej śmierci obojga rodziców, zostaje wzięty na wychowanie do domu hrabstwa. Jest Kaszubem i to jedyny powód, którym Mateusz, zyskuje pogardę i brak szacunku ze strony głowy rodu von Krauss. Rodzące się uczucie pomiędzy nim a Maritą, nie ułatwia sprawy. Ich miłość jest burzliwa, zdana na ciągłe rozstania, jak również wielkie powroty, a wszystko z ogromnymi przemianami politycznymi w tle.

 

Zmianami nie tylko na Pomorzu, ale w całej Europie. Początek ulokowany jest czasowo w okolicach I wojny światowej – jej końca. Odradzająca się Rzeczypospolita i Polacy są solą w oku jaśnie państwa na pomorskich włościach. Stawianie nowych granic, używanie polskiego języka, oznacza, że Czytelnik dużo razy natrafi na pogardliwe wzmianki na temat polskiej czy stricte kaszubskiej ludności, z ust nie tylko hrabiego von Krauss. Wiernie odzwierciedlone zaślubiny z morzem w Pucku, które stały się historycznym symbolem odzyskania przez Polaków Zatoki Helskiej, pozwalają poniekąd wziąć udział w tych wydarzeniach, oraz poznać ich konsekwencje. Dochodzi do sytuacji, w której swój przeciwko swemu, staje po stronie wroga. Czytelnik staje się świadkiem wydarzeń – niektórzy Kaszubi zaczynają obierać kierunek ideologiczny, który z czasem będzie miał spore konsekwencje nie tylko dla nich samych. Sytuacja polityczna przed II wojną światową pozwala nam zaobserwować zmiany, które dokonywały się po wybraniu Adolfa Hitlera na kanclerza. Zmiany, które we wrześniu ’39 doprowadziły do wybuchu II wojny światowej. Upadek miasta Gdańsk, Westerplatte i zajęcie Pomorza, doprowadza do kolejnego zniknięcia Polski z Mapy Świata. Masowe aresztowania i wywózki ludzi, nie wiadomo dokąd i dlaczego?

 

Aż pewnego październikowego dnia Mateusz Kroll staje się świadkiem masowej egzekucji ludności polskiej, kaszubskiej i nawet niemieckiej (chorzy, niepełnosprawni) w lasach Paśnickich. Egzekucja, która może Czytelnikowi łatwo nasunąć skojarzenia z Katyniem, dlatego też zbrodnia ta nazywana jest dziś ,,kaszubskim Katyniem. Nie da się oderwać od tych wydarzeń, od ciekawości tego, co będzie dalej, czy winni poniosą karę? Kolejnym etapem są konsekwencje przegranej wojny przez Niemców, napływ na Pomorze Armii Czerwonej.

 

Obok tej książki nie da się przejść obojętnie. Nie jest to tylko historia wielkiej i zakazanej miłości, jest to również porządna dawka historii, o której rzadko się mówi. Jest to hołd złożony ludności kaszubskiej, która bądź co bądź zasługuje na to. Drogi Czytelniku, podczas czytania tej książki poczujesz złość, żal, smutek i zarazem radość. Wszystkie emocje! Napisana z rozmachem i z historyczną dbałością o szczegóły. Jesteś ciekawy? Podejmij wyzwanie! Warto.

Czytaj także

Comments (1)

write a comment

Comment
Name E-mail Website