Newsletter subscribe

Kultura

Kalina Zawada: Wychowanie, tradycja, wspólnota, chóralistyka

Posted: 28 sierpnia 2018 o 19:37   /   by   /   comments (0)

Sztuka posiada niezwykłe zdolności oddziaływania na człowieka. Muzyka od zawsze towarzyszy mu blisko podczas obchodzenia wszelkich uroczystości, takich jak święta państwowe czy religijne. Daty te uświetniane przez hymny, pieśni i kolędy wykonywane są w formie instrumentalno-wokalnej, gdzie z orkiestrą współpracują soliści lub zespoły chóralne. Bogata historia chóralistyki, powab możliwości muzycznych, jakie stwarza przed wykonawcami oraz niesamowita moc integrująca społeczności skutkują ponownym wzrostem zainteresowania tą realizacją sztuki w ciągu ostatniej dekady.

Mimo iż chór odgrywał istotną rolę już w okresie greckiej starożytności, epoką, w której zaczyna się rozwijać ta forma, jest dopiero średniowiecze. Podporządkowana celom liturgicznym, angażowała prawie wyłącznie głosy męskie. Dopiero renesans zaproponował wprowadzenie większej różnorodności, uzupełniając brzmienie o głosy żeńskie – ukształtował się wówczas znany do dziś podział na sopran, alt, tenor i bas. Kolejna epoka – barok – to czas realizacji muzyki chóralnej także w obszarze świeckim. Wielogłosowość chóralna przyczyniła się do rozwoju włoskiej opery, wtedy też powstały najpiękniejsze oratoria (choćby Mesjasz Haendla). Muzyka klasyczna wyznaczyła swoim wykonawcom, chórzystom, coraz większe wymagania wokalne, jakim musi sprostać orkiestra głosów ludzkich. W Polsce prawdopodobnie najbardziej znanym utworem chóralnym wszech czasów stała się Bogurodzica, anonimowego kompozytora. To właśnie ta pieśń rozbrzmiewała przed starciem z Krzyżakami pod Grunwaldem. O wysokim poziomie muzycznym tamtego okresu świadczą ponadto dzieła Mikołaja z Radomia, polska chóralistyka rozkwitała także w związku z powstaniem Kapeli Rorantystów na Wawelu. W okresie zaborów, dzięki ogromnej determinacji osób świeckich, na terenie Galicji powstało kilka znanych towarzystw śpiewaczych. Chóry powstawały także przy ważnych ośrodkach uniwersyteckich: w Krakowie powołano Krakowski Chór Akademicki, a w Warszawie powstała słynna „Harfa” prowadzona przez legendarnego dyrygenta Wacława Lachmana. Dzięki ogromnej muzycznej aktywności chórów akademickich zespoły śpiewacze powstały prawie we wszystkich większych miastach. Przedsięwzięcia te z pewnością nie przetrwałyby długo, gdyby nie kierownictwo bardzo dobrych muzyków i zapał oddanych amatorów. Działalność polskich chórów odgrywała ważną rolę w czasie zaborów, podtrzymując ducha narodu – pieśń uczyła języka polskiego, krzepiła serca, przypominała także o historii i wzbudzała poczucie dumy narodowej. Organizacje śpiewacze zrzeszały często nawet kilkaset osób, przeciwstawiały się zaborcom niszczącym kulturę i tożsamość narodu. Śpiewano podczas uroczystości ludowych i religijnych, z okazji ważnych rocznic, w miastach i na wsiach – zespoły chóralne, wraz z prowadzącymi je dyrygentami realizowali w ten sposób idee pracy u podstaw. W Wielkopolsce popularność zyskał ruch cecyliański (Towarzystwo św. Cecylii), który kształtował późniejszą poznańską tradycję chórów chłopięcych i kościelnych. Chór stał się wówczas osobistym doświadczeniem, narzędziem kształtującym muzykalność społeczeństwa. Muzyka chóralna przestała być zarezerwowana wyłącznie dla profesjonalistów, a stała się udziałem wszystkich miłośników muzyki, o czym świadczy inicjatywa organizowania chórów szkolnych, parafialnych czy wiejskich. Rozwój ten zaczęło wspierać coraz więcej poważnych instytucji oraz autorytetów, a skutkowało to podniesieniem poziomu powszechnej edukacji muzycznej i zaangażowania ludności w aktywność kulturalną regionu i kraju.

Orkiestra głosów ludzkich

W powszechnym rozumieniu, określenie „amatorski” jest kojarzone zwykle negatywnie, będąc synonimem niedokładności i niskiego poziomu. Pedagogika tymczasem traktuje słowa amator, amatorskość zgoła odmiennie i pozytywnie: działalność amatorska w zakresie artystycznym to aktywność podejmowana z motywacji miłośniczych, wynikająca z dobrej woli i chęci rozwoju jednostki zaangażowanej w obrębie danej dziedziny.

Początkom aktywności muzycznej może towarzyszyć wiele obaw – po jakimś czasie okazuje się jednak, że małe doświadczenie nie jest przeszkodą do rozpoczęcia bardzo pięknego życiowego rozdziału, jak również okazją do poznania osób o podobnej wrażliwości, które także dopiero rozpoczynają tego rodzaju doświadczenie. W toku pracy z materiałem muzycznym chórzyści rozbudzają w sobie coraz większe potrzeby artystyczne, w związku z czym – adekwatnie do swoich możliwości – podnoszą poprzeczkę jakości wykonań. W zespole powinna panować taka atmosfera, aby każdy, kto podejmuje się tej pracy, czuł wartość tworzonej przez siebie muzyki, a jednocześnie budował fragment własnej, życiowej historii. Dyrygent pracujący z zespołem amatorskim powinien uczyć przeżywania muzyki, którą wspólnie z chórzystami interpretuje – koncert prezentowany słuchaczom może stać się wówczas muzyczną opowieścią przekazywaną odbiorcom. Celem działalności chóralnej nie jest wyłącznie muzykowanie dla siebie samych, ale przede wszystkim dla innych, którym chcemy coś przekazać – to dlatego największą nagrodą dla członków zespołu, jak i dla dyrygenta jest koncert akceptowalny przez słuchaczy. Człowiek dąży do odczuwania satysfakcji, a osiąga ją przede wszystkim w wyniku poczucia dobrze wykonanego zadania, w które włożył swój wysiłek. Poczucie tego rodzaju satysfakcji jest być może ulotne, ponieważ każdy koncert dobiega końca, jednak prawdopodobnie żaden chórzysta nie umotywowałby swego zaangażowania w chór samymi oklaskami. O wiele ważniejsze są bowiem przeżycia towarzyszące wykonaniom. Należą do nich zarówno doświadczenia estetyczne w trakcie koncertów, poczucie współpracy pomiędzy sobą, jak i świadomość tworzenia, udział w kreacji dźwięków prezentowanych przed innymi. Dodatkową gratyfikacją są obserwowalne formy wzruszeń, jakich koncert dostarczył słuchaczom – czyż i nas samych, wyjątkowo piękna muzyka nie doprowadziła kiedykolwiek do łez?

Wychowanie przez współdziałanie

Chór dyscyplinuje człowieka do pracy indywidualnej i zbiorowej. Uczestnictwo w regularnie odbywających się próbach dyscyplinuje i mobilizuje do systematycznej pracy również nad codziennymi obowiązkami i takiej organizacji czasu, aby wieczorne próby nie wchodziły z nimi w konflikt. W sferze wychowawczej uczy odpowiedzialności – za siebie, ale także tej zbiorowej. Jest to odpowiedzialność za przygotowanie repertuaru koncertowego i jakości jego wykonania. Chóry pełniły funkcje kół edukacyjnych, uczyły współżycia społecznego, wskazywały na etos pracy, umacniały lokalną integrację i działania wspólnotowe, rodzinne czy braterskie; były traktowane w swych rolach moralizatorskich, pedagogicznych, filantropijnych. Chór staje się na pewnym etapie rodzajem wspólnoty ludzi, połączonych podobnymi pasjami, wrażliwością estetyczną, motywacjami i wartościami. Śpiewanie w zespole uczy kompromisu, dostosowywania się do innych, uczy dawania z siebie wszystkiego, co najlepsze. Praca w zespole chóralnym jest w stanie wzmocnić poczucie wyjątkowości i pozwolić nabrać pewności siebie.

Wśród najważniejszych, ale i najczęstszych odpowiedzi dotyczących korzyści z przynależenia do chóru, śpiewacy wskazują: zdobycie wiedzy na temat form muzycznych, pozyskanie informacji o polskich i zagranicznych kompozytorach (wiedza taka zwykle jest „przemycana” podczas prób, przy okazji pracy nad danym utworem). Ponadto najczęściej wskazuje się także na poszerzanie horyzontów kulturalnych – członkostwo w zespole wyposaża w wiedzę na temat organizacji życia muzycznego w kraju. Przygotowania i późniejsze uczestnictwo w konkursach i festiwalach podnosi świadomość dotyczącą muzyki z własnego regionu, ale i muzycznych tradycji ogólnonarodowych. Skutkuje to również zdobyciem wiedzy na temat folkloru polskiego oraz historii muzyki.

W XXI wieku, kiedy zachodzi intensywny proces globalizacji, coraz trudniej o zachowanie odrębności narodowej. Udział muzyki w budowaniu świadomości narodowej Polaków jest wciąż ogromny. Twórcy najbardziej uznanych polskich kompozycji chóralnych (w tym między innymi Andrzej Koszewski, Józef Świder, Feliks Nowowiejski) w swoich utworach prezentowali nieprzemijające wartości istotne dla dziedzictwa narodowego, tworząc muzykę opartą o teksty poetów – Jana Kochanowskiego, Cypriana Norwida, Juliusza Słowackiego. Wyjątkową urodą odznaczają się także utwory Henryka Góreckiego o tematyce maryjnej.

Chór, na każdym etapie rozwoju człowieka odgrywa inną rolę. U dzieci chór pełni rolę bardziej wychowawczą i umuzykalniającą. W chórze osób starszych – akademickim czy dorosłych – jest to miejsce, gdzie można się realizować, również artystycznie. W chórze seniorów podstawową rolę odgrywa działanie muzykoterapeutyczne. Chór pozwala seniorom na odpoczynek, na przyjemność i bardzo często – towarzystwo, którego nie mają poza zespołem.

Warto posłuchać

Dla wspomnianego już kompozytora Andrzeja Koszewskiego chóralistyka była czymś w rodzaju klucza, którym można było otworzyć wejście ludu do muzyki, umożliwić niższym warstwom społecznym dostęp do muzyki poważnej, a także odwrotnie: dotarcie muzyki do ludu, otworzenie drzwi do twórców, udostępnienie tej przestrzeni życiowej całemu społeczeństwu, a szczególnie tym, którzy tego dostępu dotąd nie mieli. Koszewski był muzykologiem, pedagogiem i etnografem.

Zgodnie z definicją etnografia (gr. etnos – naród, grafo – piszę) jest to nauka zajmująca się badaniem ludowej twórczości muzycznej różnych epok i kultur oraz wszelkich związanych z nią zjawisk. Według niektórych etnomuzykologów, do przedmiotu nauk etnograficznych należy również folklor (folk – lud, lore – wiedza, słowa staroangielskie). Na folklor składa się ludowa muzyka instrumentalna oraz literatura, a także taniec ludowy. W twórczości wokalnej Koszewskiego odnaleźć można wiele inspiracji regionalizmami. Kaszuby stały się dla niego inspiracją do powstania m.in. Suity kaszubskiej (1952), Mazowsze – Makowianek (1952), Wielkopolska – Tryptyku wielkopolskiego (1963), Kujawy – Uwertury kujawskiej (1963). Skomponował także Małą suitę nadwarciańską (1969), Suitę lubuską na chór żeński (1984), Trzy tańce polskie na chór żeński (1989). Był także współorganizatorem festiwalu kompozytorskiego w Poznaniu pod nazwą „Poznańska Wiosna Muzyczna”, który do chwili obecnej jest corocznym przeglądem współczesnej muzyki polskiej.

Tradycją stały się kompozycje poświęcone upamiętnieniu wybitnych postaci, bohaterskich czynów i sławnych przodków, czego przykładem może być postać Mikołaja Kopernika. W 1966 roku powstała kantata na trzy chóry mieszane pt. Nicolao Copernico dedicatum. O roku 1966 Koszewski powiedział: „zamykał w Polsce pierwsze tysiąclecie własnej państwowości i chrystianizacji narodu, przypominał wkład Polski do światowej kultury i nauki. Z kolei ludzkość wchodziła w erę lotów kosmicznych. Oto ważniejsze impulsy, które kształtowały tematykę mojego polichóralnego utworu złożonego w hołdzie Mikołajowi Kopernikowi, genialnemu polskiemu astronomowi”.

Do najbardziej prestiżowych wydarzeń muzycznych w Polsce należy Ogólnopolski Turniej Chórów „Legnica Cantat”, którego tradycje nawiązują do bogatej przeszłości muzycznej Legnicy, utrwalonej w zabytkach architektury sakralnej i świeckiej. Panujący na zamku legnickim Henryk Brodaty był trubadurem. Z Legnicy pochodzi kompozytor Jerzy Liban, którego zaliczyć można w poczet wybitnych twórców polskiej kultury epoki odrodzenia. Głównym inicjatorem i długoletnim organizatorem turnieju Legnica Cantat był Henryk Karliński – działacz społeczny i dyrygent chóru „Madrygał”. Obecny repertuar tego corocznego wydarzenia jest bardzo różnorodny – to dzięki zespołom biorącym udział w tej i podobnych imprezach, twórczość polskich kompozytorów prezentowana jest na prestiżowych konkursach, festiwalach oraz koncertach nie tylko w Polsce, ale również w odległych częściach świata. Festiwalem o międzynarodowej randze, jest organizowany w Poznaniu co dwa lata festiwal Universitas Cantat. Niestety, polskie konkursy kompozytorskie poświęcają niewiele uwagi chórom jednorodnym, których w szkołach, domach kultury i parafiach – jest przecież najwięcej. Większość utworów pisanych i wydawanych drukiem przeznaczona jest na składy głosów mieszanych.

Udział w śpiewie chóralnym to nie tylko przyjemna forma spędzania czasu wolnego i pomysł na rekreację – to również sposób intensywnego kształcenia i wychowania zaangażowanych w nią osób. Uczestnictwo w zespołowej działalności artystycznej związane jest z ciągłym poszerzaniem wiedzy z danej dziedziny sztuki oraz nieustannym kształtowaniem określonych umiejętności jednostki. Amatorski zespół artystyczny to rodzaj środowiska, w którym podstawą działalności jest współdziałanie jednostki z grupą. Jego członkowie wyznają ten sam system wartości, mają podobne potrzeby i aspiracje, w efekcie czego wytwarza się pomiędzy nimi silna więź społeczna. Kształtowane w toku zajęć cechy charakteru przekuwają się na określone predyspozycje społeczne jednostek, wpływają na ich osobowość. Członkowie zespołu poczuwają się do odpowiedzialności za efekty wspólnej pracy. Śpiew w chórze to najbardziej przystępna forma zaspokojenia czynnego kontaktu ze sztuką, która nie wiąże się z kosztami, nie wymaga od zainteresowanych żadnych formalnych kwalifikacji. Członkiem chóru może zostać każdy miłośnik muzyki bez względu na wiek, poziom wykształcenia czy wykonywany zawód.

Sztuka muzyczna w swej chóralnej formie wywodzi się z europejskich potrzeb społeczno-kulturalnych. Poezja chóralna już w antyku odznaczała się szczególnym uprzywilejowaniem, posiadając odrębną opiekunkę wśród greckich muz – Polihymnię. Narodowe zróżnicowanie muzyki chóralnej dodatkowo stanowi przedmiot naukowego opisu, także w zakresie badań folkloru. Wspólny śpiew dokonuje szczególnych przemian wewnątrz samej jednostki, choć jego działanie posiada szczególną moc także w kontekstach społeczno-politycznych.

Maria Przychodzińska-Kaciczak, będąca autorką licznych publikacji w zakresie wychowania muzycznego dzieci i młodzieży, napisała:

„Doznanie piękna muzycznego, a także licznych jakościowo wzruszeń wywołanych muzyką w niezastąpiony sposób wzbogaca nas. A właśnie we wzbogacaniu doświadczeń i intensywności przeżyć można dopatrzyć się istotnego sensu ludzkiej egzystencji”.

Comments (0)

write a comment

Comment
Name E-mail Website