Newsletter subscribe

Sport

Kasia Skrzypkowska: Kobiety w sportach walki

Posted: 4 grudnia 2018 o 11:49   /   by   /   comments (1)

O ile niektóre dziedziny życia należy zostawić mężczyznom bez udziału kobiecej ręki, tak w tej, śmiało można powiedzieć, że dorównały facetom. Nie tylko pod względem techniki, ale i siły charakteru.

Jest ich niewiele… charakternych i walecznych, ale tworzą przez to elitarną grupę. W kobiecym ciele skrywają męską duszę. I o to głównie chodzi… aby w części męskiego świata nie zatracać swej kobiecości, a drugą twarz pokazywać w wyjątkowych okolicznościach. Właśnie ta równowaga kobiecości połączona z zamiłowaniem do sportowej agresji – sprawia, że ten sport i one same są tak piękne, wyjątkowe, a jednocześnie niepozorne. Nie dają zamykać się w narzuconych ramach.
Do pięknych i niebezpiecznych można zaliczyć takie zawodniczki jak Paige VanZant czy Juli Firso. Oddzielają życie na ringu od życia prywatnego, dzięki czemu przełamują stereotyp trenujących dziewczyn. Mijane na ulicy raczej nie byłyby posądzone o zabójcze umiejętności walki wręcz.

Pierwsze zawody bokserskie kobiet pojawiły się stosunkowo niedawno, bo w latach 90. jednak nie bez powodu pozwolono przejąć kobietom także oktagon kilkanaście lat później. Był to ich najlepszy manifest do mężczyzn pt.: „My też potrafimy”.
Polskim odpowiednikiem Ultimate Fighting Championship jest KSW, a zaraz po nim FEN i LFN. To właśnie w tych organizacjach kobiety pokazują szerszej publiczności swoje umiejętności, co często daje im możliwość zdobywania coraz to wyższych pozycji w świecie MMA.

Można przypuszczać, że to właśnie rok 2013 i pierwsze damskie zawody UFC przełamały, część jeszcze zbyt mało przekonanych, do owej dyscypliny, kobiet. Brak wojowniczego charakteru, strach przed męskim światem… to wszystko może tłumaczyć nadal zbyt małą obecność damskiej reprezentacji w tym sporcie. Boks czy też MMA nie należą do najbardziej przez nie pożądanych. Przynajmniej w Polsce.
Ciekawe zjawisko można zaobserwować z kolei w Rosji. Nasze wschodnie koleżanki doszły do etapu damskiej chuliganki Spartaka Moskwy. Część uzna to za przesadę, część kochających piłkę i sporty walki zobaczy w tym chęć sprawdzenia się, potrzebę dania emocjom upustu. Jest to zjawisko dość wyjątkowe, ale po krótkim wywiadzie w Polsce raczej niemożliwe. Przynajmniej na tę chwilę.

Biorąc pod uwagę fakt, że aż trzy Polki zasilają szeregi federacji UFC, w naszych słowiankach drzemie wojowniczy, bojówkarski charakter i duży potencjał. Aby go nie zaprzepaścić, dajmy kobietom działać, spełniać się… nie ograniczajmy ich i niech kobiety nie ograniczają samych siebie, jeśli mają predyspozycje. Dajmy się im pokazać, a odkryjemy wyjątkowo silny radykalizm. Podczas gdy część z nich ciężko pracuje na salach treningowych, obecne pokolenie mężczyzn zajmuje ich miejsca w galeriach handlowych. Właśnie dlatego dla niejednego mężczyzny ta niepozorna kobieta może okazać się zaskakująco niebezpieczna.

Czytaj także

Comments (1)

write a comment

Comment
Name E-mail Website

  • 4 grudnia 2018 o 16:24 Dymitr Ogonowski

    Ja się na medycynie nie znam, ale z tego, co wiem, to tego rodzaju sporty mogą w sprawach związanych z dziećmi zaszkodzić. Dużo mężczyzn podniecają takie kobiety (Pomijam już, kiedy tu przechodzą granicę cudzołóstwa myślowego). Jest to element feminizacji. Mi to nie przeszkadza, ale z punktu widzenia przyrostu naturalnego zdrowego Narodu, to nie jest czynnik korzystny, podobnie, jak pozostałe elementy feminizacji. Mogą oczywiście być przypadki, że takie kobiety nie będą miały nic uszkodzone i wydadzą zdrowe potomstwo. Ale jest też czynnik wieku. Kobiety robiące karierę, czy to sportową, czy zawodową, zwykle później decydują się na macierzyństwo, a to ma znaczenie w prawdopodobieństwie zdrowego potomstwa. Mężczyzna może być starszy. Takie są fakty. Można je interpretować teologicznie, że takie różnice w organizmach stworzył Bóg, a można biologicznie.

    Reply