Wczoraj tj. 18 lipca br., odbył się marsz pt. “Katowice miastem nacjonalizmu”. Po dość długiej przerwie spowodowanej epidemią, w końcu można było spotkać się i zademonstrować swoje poglądy na ulicach Śląska.

Sama manifestacja miała dobrą promocję, zarówno ze strony organizatorów czy sympatyzujących organizacji, jak i przeciwników, którzy apelowali do Prezydenta Miasta o zakazanie przemarszu. Głównym powodem miało być samo hasło, które towarzyszyło temu zgromadzeniu. Co ciekawe, kiedy środowiska dewiantów przedstawiają Katowice jako centrum tęczowe, Prezydent Krupa nie zabiera głosu. Nie przeszkadza mu również dewastacja stolicy Górnego Śląska, jakiej dopuścili się analfabeci z Antify. Mijaliśmy, kilka rażących w oczy, napisów, które wykonane zostały w związku z naszym przemarszem. O sprawie będziemy informować osobno, ponieważ zamierzamy oficjalnie zwrócić na to uwagę włodarzom miasta.

Marsz rozpoczął się o godzinie 13:00 na Placu Karola Miarki w Katowicach. Zgromadził nacjonalistów z wielu organizacji, poza ONR-em obecni byli działacze z Nacjonalistycznego Południa – Trzeciej Drogi, Małopolskich Patriotów, ONR Podhale, a także Szturm i Autonomiczni Nacjonaliści. Organizatorem wydarzenia był Nacjonalistyczny Górny Śląsk. Wszyscy razem przeszliśmy ulicami miasta, skandując hasła antykapitalistyczne, antyliberalne i te podkreślające nasze idee. Przez cały czas zgromadzenia czuło się atmosferę wspólnoty. Liczne rozmowy, a także późniejsze przemówienia nakierowane były na szukanie podobieństw i wspólnych celów, mimo różnic, które między nami występują. Z naszego ramienia głos zabrał Rzecznik Prasowy Kol. Krzysztof Szałecki.

Myślę, że katowicki Marsz może zapoczątkować kolejne ciekawe inicjatywy, które będą przyciągać nowych aktywistów do środowiska nacjonalistycznego. Kolejne nasze spotkanie zapewne już 1 sierpnia w Warszawie.

Relacja: Adrianna Gąsiorek

Zdjęcia: Piotr Bendkowski

1 KOMENTARZ

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię