Z czym kojarzy się nam słowo “święty”? Część osób bez zastanowienia wskaże na Pismo Święte, miejsca święte, święte sakramenty i osoby uznane przez Kościół Katolicki za święte przez swoje oddanie Bogu i Kościołowi oraz święte życie. W tym momencie wkradło się nam kolejne znaczenie tego słowa w kontekście działań ludzkich. Wszelkie czyny zgodne z prawem naturalnym i etyką katolicką są również święte, ponieważ wszystkie wynikające z tych praw zasady pochodzą od źródła świętości – samego Boga. Świętym możemy zatem zdefiniować coś, co w jakiś pozytywny sposób dotyka Bożej rzeczywistości, czy to przez oddanie na służbę (rzeczy, miejsc i samych ludzi), przez życie zgodne z zasadami moralnymi (zgodnymi z prawem naturalnym i katolicką etyką), czy przez samo źródło owej świętości – samego Boga, który jest źródłem również Dobra, Piękna i Prawdy.

.Jak to się ma do samej wojny? W jednym z moich tekstów “O wojnie i herezji pacyfizmu” w sposób mniej lub bardziej konkretny udało mi się udowodnić obowiązek stanięcia do wojny sprawiedliwej w obronie rodziny, przyjaciół i wyższych wartości. Ten obowiązek dotyka wszystkich mężczyzn, którzy są zdolni do noszenia broni, co wynika z naszego położenia geopolitycznego. Zauważył to ojciec Jan Maria Bocheński OP w książce “Patriotyzm. Męstwo. Prawość Żołnierska”, a co również potwierdza “Raport strategiczny: Siły Zbrojne RP w drugiej dekadzie XXI wieku. Koncepcja strategiczna Obrony Terytorialnej RP” płk. Józefa Marczaka i płk. Ryszarda Jakubczaka. Sam obowiązek wynika ze sprawiedliwości i łączy się z jakimś prawem. Tym sposobem każda spostrzegawcza osoba widzi, że walka z wrogiem w ramach wojny sprawiedliwej jest kwestią moralną dotykającą prawa naturalnego, a co za tym idzie, również etyki katolickiej, która ubogaca to prawo naturalne niczym łaska naszą zepsutą przez grzech naturę.
Podsumowując powyższy akapit można stwierdzić, że uczestniczenie w wojnie sprawiedliwej jest moralnie dobre, a co za tym idzie jest również święte w znaczeniu świętości etycznej. Oznacza to, że każda wojna sprawiedliwa jest w jakiś sposób święta przez wypełnianie sprawiedliwości (od której wychodziłem w dowodzeniu jej słuszności), która również swoje źródło ma w Bogu Trójjedynym. Czy może być zatem wojna jeszcze bardziej święta? Żeby dać odpowiedź w tej kwestii, musimy odwołać się z powrotem do problemu świętości etycznej. Czyny etyczne mogą wynikać bezpośrednio ze sprawności religii (ex. modlitwa) lub pośrednio (ex. nakarmienie głodnego). Jedne i drugie są święte, lecz w innym stopniu. Podobnie ma się sprawa z wojną. Jeżeli wojna sprawiedliwa ma na celu obronę rodziny, kultury, przyjaciół etc. jest święta pośrednio. Gdy do listy bytów bronionych dochodzi wiara, Kościół i prawa Boże, wtedy możemy mówić o pełniejszej świętości.

Czy istnieje wojna w pełni święta? Odpowiedzią na to jest Jezus Chrystus, który jako jedyny łączy w sobie doskonale świętość konsekracyjną (pełne oddanie Bogu), świętość moralną i świętość bytową (jest sam święty i stanowi jej źródło). Żaden inny byt, czyn i przypadłość nie są święte w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie oznacza to oczywiście, że skoro nasze czyny i oddanie Bogu są niedoskonałe to powinniśmy ich zaprzestać. Aniołami nie jesteśmy i tego nie zmienimy ani my, ani Bóg, ani żadna inna istota, dlatego musimy zaakceptować naszą naturę i ograniczenia czasów w których żyjemy. Z drugiej strony dzięki łasce Matka Boża będąca zwykłym człowiekiem została wywyższona na Królową ludzi i aniołów, a wg Tradycji najmniejszy z aniołów – Michał stał się księciem ich wszystkich. Daje to nadzieję że nasze wysiłki i środki w budowaniu Wielkiej Polski Katolickiej, mimo że nie prezentują się tak jakbyśmy tego chcieli, to dzięki Bożej Łasce mogą się radykalnie powiększyć. Warto o to prosić Boga i Maryję – Królową Polski, a jednocześnie nie ustawać w działaniu. Jak to powiedział św. Ignacy Loyola: “Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie”.

Ave Christus Rex!

Krzysztof Zaborek

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię