Newsletter subscribe

Społeczeństwo

Magdalena Czupryńska: Kim jest Emmanuel Macron?

Posted: 27 kwietnia 2017 o 20:55   /   by   /   comments (4)

Kandydat na prezydenta Francji, obecny lider sondaży – Emmanuel Macron jest synem znanego profesora neurobiologii Jeana-Michela Macrona. Uczęszczał do jezuickiego liceum w Amiens, skąd pochodzi, jednak rodzice postanowili wysłać go do paryskiej szkoły średniej Lycée Henri-IV, po wyjściu na jaw jego bliskich relacji ze starszą o blisko ćwierć wieku nauczycielką języka francuskiego Brigitte Trogneux, która obecnie ma dużą szansę na zostanie kolejną Pierwszą Damą w Pałacu Elizejskim. Macron ukończył filozofię na Université de Paris X, a także został absolwentem Instytutu Nauk Politycznych oraz École nationale d’administration, która uznawana jest za kuźnię francuskich elit politycznych. W latach 1999-2001 był asystentem filozofa Paula Ricœura, natomiast w latach 2006-2009 członkiem Partii Socjalistycznej. Jako niespełna 31-letni mężczyzna rozpoczął pracę w bankowości inwestycyjnej w Rothschild & Cie Banque. W latach 2012-2014 był zastępcą sekretarza generalnego Pałacu Elizejskiego w administracji prezydenta François Hollande. Od 25 sierpnia 2014 do 30 sierpnia 2016 pełnił funkcję Ministra gospodarki, przemysłu i cyfryzacji. W kwietniu 2016 roku założył ruch polityczny o nazwie „En Marche!”. O Macronie mówi się, że reprezentuje finansową dzielnicę Paryża – La Defence, a jego zaplecze to głównie banksterzy i korporacje. Sam polityk deklaruje, że chce zerwać z dotychczasowym podziałem na prawicę i lewicę. Wielu zadaje sobie pytanie: kto stoi za jego sukcesem? Potencjalny prezydent byłby najmłodszą głową Francji w historii. Dotąd był mało znany na francuskiej scenie politycznej, natomiast w zadziwiająco szybkim tempie piął się po szczeblach kariery, by w wieku niespełna 39 lat zadeklarować start w wyborach prezydenckich. Głosu poparcia udzielił mu już przywódca muzułmanów we Francji – Dalil Boubakeur, który twierdzi, że zwycięstwo Marine Le Pen jest zagrożeniem ze względu na „ksenofobiczne idee niebezpieczne dla naszej spójności”. Cóż, z pewnością niebezpieczne dla islamistów. O finale batalii o miejsce w Pałacu Elizejskim dowiemy się już 7 maja.

Czytaj także

Comments (4)

write a comment

Comment
Name E-mail Website

  • 27 kwietnia 2017 o 21:39 pl80

    Francuski Petru.

    Reply
    • 28 kwietnia 2017 o 11:10 Niklotowiec/Zadrużanin

      Nie do końca. Petru to jednak samodzielny polityk, uczeń Balcerowicza, który, owszem siedział w koszyku banków, ale wcale nie udało mu się przejąć elektoratu liberalnego w Polsce. Większość przedsiębiorców w Polsce i elektoratu liberalnego ma w nosie politykę, przecież oni są zajęci “budowaniem polskiego dobrobytu”.
      Petru jest już skończony, wypalił się, poza tym, jego wejście do polityki, było jego własnym posunięciem.
      Macron to 100% człowiek systemu, to Hollande 2.0., figurant kompletny, podstawiony jedynie przez establishement w celu odciągnięcia głosów niezadowolonych, beznadziejnymi, wręcz zdrajczymi rzadami Hollanda i jego zaplecza politycznego. Macron to były członek Partii Socjalistycznej, a nie więc nie do końca Liberał, jak Petru, to raczej Socjal-Liberał, tzn. będzie służył Rotschildom i innym, a pospólstwu rzuci ochłapy.
      Skądinąd, Hollande to taki kandydat “przejściowy”, między Socjalistami, a Konserwatystami systemowymi. Fillon jest Tchatscherysta, a więc Libertarianinem gospodarczym niemal. Marine Le Pen jest natomiast, czymś pomiędzy Ronaldem Reaganem, a naszym Lepperem. Tzn. ona nie jest ani Liberałem, ani Socjalistką, jest po prostu Nacjonalistką, której program ekonomiczno-społeczny stanowi chyba najbardziej spójny system, jaki Narodowiec może chcieć. Niskie podatki, połączone z poparciem dla małego biznesu, walka z wyzyskiem mas robotniczo-chłopskich przez wielki kapitał, protekcjonizm gospodarczy.No, wypisz-wymaluj Nacjonalizm. Wszyscy Nacjonaliści w Polsce i w Europie powinni dzisiaj wzorować się na programie Marine Le Pen i “odnowionym” Froncie Narodowym. Mi osobiście, ten nowy FN, bardziej się podoba niż za starego Le Pena. Z tym programem, FN może faktycznie przejąć władzę we Francji i ją sprawować przez długie lata i dekady. Bardzo rozsądny, bardzo pragmatyczny, centrowo-narodowy. Kompletne zaprzeczenie socjal-liberalnych, globalistycznych popłuczyn, pana Macrona. A może jego żony-nauczycielki, bo zapewne to ona stworzyła program dla swojego byłego ucznia, a obecnie męża.

      Reply
  • 28 kwietnia 2017 o 09:07 Niklotowiec/Zadrużanin

    Macron to totalne zaprzeczenie Marine Le Pen. I tyle w temacie. Jako politolog, dobrze przewidujący polityczne wydarzenia, uważam, że Marine nie jest wcale stracona, rzutem na taśmę, w ostatniej chwili może wygrać. Szczególnie, jeśli większa część elektoratu oleje te wybory, na co liczę.
    Wbrew temu co twierdzą niektórzy “znawcy polityki”, nie będzie powtórki scenariusza z 2002 roku, kiedy to wszyscy, od prawa do lewa, głosowali na oszusta Czyraka, tylko po to, aby niedopuścić “faszysty” do władzy.

    Reply
  • 28 kwietnia 2017 o 11:30 edek

    Ludzie sobie nie zdają sprawy, jakie będą konsekwencje dla Europy i dla Polski jeśli Le Pen przegra.

    Reply