Newsletter subscribe

Społeczeństwo

Małgorzata Jarosz: Jan Olszewski — kim był ten człowiek?

Posted: 15 lutego 2019 o 20:12   /   by   /   comments (1)

8 lutego zmarł Jan Olszewski, pierwszy premier tak zwanej wolnej Polski. Jego osoba budzi niemałe emocje. Jedni uważają go za męża stanu, inni natomiast za „lewaka” i masona. Kim był ten człowiek? Spróbujmy przyjrzeć się najbardziej kluczowym faktom z jego życia.

Jan Olszewski przyszedł na świat 20 sierpnia 1930 roku w Warszawie. Jego rodzina była silnie powiązana z PPS. Stryjeczny brat matki Stefan Okrzeja tworzył Organizację Bojową PPS. W 1905 roku z rozkazu władz carskich został on stracony na stokach Cytadeli.

Po wybuchu II wojny światowej w mieszkaniu Olszewskiego znajdował się lokal konspiracyjny. Jako działacz Szarych Szeregów przyszły premier brał udział w Powstaniu Warszawskim, gdzie pełnił funkcję łącznika. Po wkroczeniu Sowietów natomiast jeszcze przez rok uczestniczył w konspiracji, następnie zaangażował się w działalność młodzieżowego koła opozycyjnego PSL.

W 1949 roku rozpoczął studia prawniczego na UW. W czasach stalinizmu (1953 i 1954) pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości, a od 1956 w Akademii Nauk. W latach 1955- 1957 Olszewski zaangażowany był w prace zespołu „Po prostu”, studenckiego czasopisma powiązanego z PPR, jednakże będącego swego rodzaju symbolem tak zwanej Odwilży po śmierci Stalina. Na szczególną uwagę zasługuje tekst „Na spotkanie ludziom z AK”, którego był współautorem. Olszewski stanowczo domagał się rehabilitacji żołnierzy Armii Krajowej. Od 1956 do 1962 roku należał on natomiast do słynnego Klubu Krzywego Koła.

Olszewski jako prawnik występował jako obrońca działaczy opozycyjnych, za co sam wielokrotnie trafił do więzienia. W 1976 roku był natomiast jednym z założycieli Polskiego Porozumienia Niepodległościowego i Komitetu Obrony Robotników, a od roku 1980 doradcą Solidarności.

W życiorysie Jana Olszewskiego najbardziej kluczowe znaczenie ma rzecz jasna data 23 grudnia 1991 roku, kiedy to Sejm powołał go na stanowisko premiera. Wcześniej jednak brał on udział w obradach Okrągłego Stołu, gdzie pełnił funkcję eksperta w podzespole ds. reformy prawa i sądów. W 1990 wstąpił natomiast do partii Jarosława Kaczyńskiego, Porozumienie Centrum.

Nie ulega wątpliwości, iż Olszewskiemu przyszło rządzić w niezwykle trudnych czasach. I nie chodzi tu tylko o tak zwany upadek komunizmu i problemy o charakterze ustrojowym, ale również o problemy gospodarcze. Do zasług Olszewskiego niewątpliwie zaliczyć należy fakt, iż dał się on poznać jako zagorzały przeciwnik galopującej wówczas w szalonym tempie prywatyzacji, czyli de facto rozkradania majątku narodowego. Poglądy gospodarcze ściągnęły jednak na niego nieufność ze strony liberałów, skupionych wokół Unii Demokratycznej oraz Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Olszewski kładł również nacisk na rozwój polskiego rolnictwa, wprowadził ceny minimalne na produkowaną żywność oraz dopłaty do paliwa rolniczego.

Godne uwagi jest to, iż Olszewski w maju 1992 sprzeciwił się podpisaniu klauzuli polsko-rosyjskiego układu o przyjaźni i dobrosąsiedzkiej współpracy, która opuszczone przez żołnierzy radzieckich bazy wojskowe przekazywałaby w ręce spółek polsko-rosyjskich. Niestety, pogląd na politykę wschodnią wiązał się z otwartością na współpracę z USA oraz z chęcią integracji polski z NATO.

Minusem rządu Olszewskiego był fakt, iż rząd de facto nie był przez nikogo popierany. W nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku otrzymał on od Sejmu wotum nieufności. Bezpośrednią przyczyną była tu sprawa lustracji przeprowadzonej przez ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Antoniego Macierewicza. 4 czerwca 1992 r. minister Antoni Macierewicz przekazał przewodniczącym wszystkich klubów parlamentarnych listę zawierającą nazwiska ministrów, posłów, senatorów oraz kilku wysokich urzędników kancelarii prezydenta umieszczonych w rejestrach współpracowników organów bezpieczeństwa PRL.

Przebieg obrad Sejmu transmitowany był wówczas przez telewizję. Olszewski miał wypowiedzieć wówczas następujące słowa: „Uważam, że naród polski powinien mieć poczucie, że wśród tych, którzy nim rządzą, nie ma ludzi, którzy pomagali UB i SB utrzymywać Polaków w zniewoleniu. Uważam, że dawni współpracownicy komunistycznej policji politycznej mogą być zagrożeniem dla bezpieczeństwa wolnej Polski”.

Po północy Sejm poparł wniosek o wotum nieufności dla rządu Jana Olszewskiego. Za jego przyjęciem głosowało 273 posłów m.in. z Unii Demokratycznej, Kongresu Liberalno-Demokratycznego, Polskiego Programu Gospodarczego, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Konfederacji Polski Niepodległej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przeciwko 119 – ze Zjednoczenia Chrześcijańsko–Narodowego, Porozumienia Centrum, Porozumienia Ludowego i „Solidarności”. Ustalono ponadto, iż następcą zostanie Waldemar Pawlak.

Warto przypomnieć również, iż w 2001 roku Olszewski po raz trzeci został posłem. Startował wówczas z listy Ligii Polskich Rodzin (wcześniej z Koalicji dla Rzeczypospolitej, a następnie z Ruchu Odbudowy Polski). Partia ta w dużej mierze odwoływała się do przedwojennej narodowej demokracji, opowiadała się za ochroną polskiej gospodarki przed udziałem zagranicznego kapitału.

Ogólna ocena osoby Olszewskiego jest dość niejednoznaczna. W jego działalności polityczno-społecznej trudno doszukać się odniesień do Boga czy do wartości chrześcijańskich. Ubolewać należy również nad poparciem dla wejścia Polski do NATO czy UE. Cieniem na życiorysie Olszewskiego kładzie się niewątpliwie jego przynależność do masonerii. Z drugiej strony jednak, chcąc być w swoich sądach obiektywnym, jako olbrzymi plus zaliczyć należy poglądy na gospodarkę, zwłaszcza na problem prywatyzacji.

Comments (1)

write a comment

Comment
Name E-mail Website

  • 16 lutego 2019 o 22:15 Dymitr Ogonowski

    Ja to go nie cierpię za jego probanderowskie poglądy. I nie chodzi o wypowiedź, że Bandera nie odpowiada za rzeź wołyńską. Bezpośrednio nie odpowiada. Chyba, że z Dachau przekazywał informacje jakimiś kanałami, które nie zostały do tej pory odkryte. Ale domniemanie niewinności obowiązuje. Natomiast Olszewski występował za wspieranie banderowskiej Ukrainy w ogóle, na której stoją pomniki również Klaczkiwskiego a więc tego, który kierował rzezią wołyńską.

    Reply