29 września obchodziliśmy w Kościele święto ku czci św. Michała Archanioła (święto 1. klasy), natomiast 2 października święto ku czci Świętych Aniołów Stróżów (święto 3. klasy). Jest to doskonała okazja, aby pogłębić swoją wiedzę z dziedziny angelologii.

Istnienie aniołów potwierdza zarówno Stary, jak i Nowy Testament: “(…) w Nim stworzone są wszystkie rzeczy na niebie i na ziemi, widzialne i niewidzialne, czy trony, czy państwa, czy księstwa, czy zwierzchności” (Kol 1,16). Choć w czasie ziemskiego życia Chrystusa nie wszystkie środowiska żydowskie podzielały wiarę w anioły (ich istnienie podważane było chociażby przez saduceuszów), to jednak tradycja katolicka od samego początku uznawała ich realność. Potwierdzają to chociażby pisma pierwszych apologetów, takich jak św. Justyn Męczennik czy Atenagoras z Aten. Pierwszą systematyczną rozprawą na temat aniołów jest natomiast dzieło “O hierarchii niebiańskiej”, napisane ok. 500 roku przez Pseudo-Dionizego Areopagitę. 

Pismo Święte poucza nas, iż liczba aniołów jest bardzo wielka. Natchniony autor mówi o “rzeszy wielu tysięcy aniołów” (Hbr 12,22), bądź o “tysiącach tysięcy” (Dn 7,10; Ap 5,11). Od czasów Pseudo-Dionizego Areopagity przyjmuje się, iż istnieje dziewięć chórów anielskich, z których każde kolejne trzy tworzą jeden stopień hierarchii. Wyróżniamy następujące chóry anielskie: Serafini, Cherubini, Trony (najwyższy stopień hierarchii), Panowanie, Moce i Władze (środkowy stopień) oraz Zwierzchności, Archaniołowie i Aniołowie (najniższy stopień). Podkreślić należy jednak, iż powyższy podział nie należy do prawd wiary, jest to jedynie opinia teologiczna. 

Święty Tomasz z Akwinu opierając się na tak zwanej zasadzie jednostkowania, doszedł do wniosku, że jeżeli aniołowie nie mają w swojej istocie materii, która odpowiadałaby za istnienie wielu bytów w ramach jednego gatunku, to muszą się oni różnić od siebie, tak jak jeden gatunek od drugiego. Opinii tej nie podzielali jednak wszyscy teologowie. Przykładowo, św. Albert Wielki uważał, iż wszyscy aniołowie stanowią jeden gatunek. 

Kościół naucza, że w odróżnieniu od natury ludzkiej, która składa się z ciała i duszy, natura aniołów jest czysto duchowa, tj. wolna od wszelkiej materialności. Niektórzy Ojcowie Kościoła uważali jednak, iż aniołowie posiadają ciała subtelne, eteryczne lub ciała podobne do ognia. Takiego zdania był chociażby św. Augustyn, który uległ w tej kwestii wpływom filozofii neoplatońskiej. 

Aniołowie są ponadto istotami nieśmiertelnymi, co jest naturalną konsekwencją ich czysto duchowej natury. Jako byty natury duchowej są również osobami – posiadają intelekt i wolną wolę. Ponadto ich władze poznawcze i wolitywne są doskonalsze od władz duszy człowieka. Aniołowie są jednak bytami stworzonymi, stąd nie znają tajemnic Boga, nie posiadają znajomości serca, nie mają też pewnej znajomości ludzkich wolnych działań w przyszłości. Poznanie aniołów ma natomiast charakter czysto duchowy. W odróżnieniu od ludzi, którzy na zasadzie abstrakcji wydobywają ogólne treści z jednostkowego materiału udostępnionego przez spostrzeżenia zmysłowe, aniołowie już od pierwszego momentu swojego stworzenia otrzymali od Boga duchowe pojęcia w gotowej formie wraz z naturalną mocą poznania. Jest to tak zwana wiedza wlana, odmienna od wiedzy nabytej na podstawie doświadczenia zmysłowego. Naturalne poznanie Boga, które posiadają aniołowie, ma natomiast charakter wiedzy zdobytej w sposób pośredni – w akcie kontemplacji doskonałości stworzeń, w szczególności zaś kontemplacji swej własnej, anielskiej natury. Anioł poznaje więc Boga o tyle, o ile w nim samym odzwierciedla się Boże podobieństwo. Dowodem na posiadanie wolnej woli przez anioły jest natomiast upadek aniołów złych i ich wieczne odrzucenie. 

Kościół naucza, że aniołowie skierowani zostali do nadprzyrodzonego celu ostatecznego, którym jest bezpośrednie widzenie Boga, i po to, by mogli ten cel osiągnąć, Bóg obdarzył ich łaską uświęcającą. Św. Pius V w bulli “Ex omnibus afflicitionibus” (1567) odrzucił naukę Michała Bajusa, który głosił, iż nagrodą dla aniołów za ich naturalnie dobre uczynki, nie jest łaska, lecz szczęśliwość wieczna. Nieodzownym warunkiem możliwości bezpośredniego widzenia Boga jest bowiem posiadanie łaski uświęcającej. 

Święty Augustyn stał na stanowisku, że wszyscy aniołowie zostali obdarzeni przez Boga łaską habitualną, by byli dobrymi, a także byli wspierani łaską współpracującą, aby mogli wytrwać w dobru. Ojcowie Kościoła nie byli natomiast zgodni co do tego, kiedy aniołowie zostali wyniesieni do stanu łaski. Piotr Lombard wraz z przedstawicielami średniowiecznej szkoły franciszkańskiej nauczał, iż zostali oni stworzeni bez nadprzyrodzonego daru i wymagano od nich, aby za pomocą łaski uczynkowej zostali przygotowani do przyjęcia łaski uświęcającej. Łaskę tę ostatecznie przyjęli tylko dobrzy aniołowie. Natomiast św. Tomasz z Akwinu, wzorując się na św. Augustynie, uważał, iż aniołowie zostali stworzeni w stanie łaski uświęcającej. Nauka ta została przyjęta przez Kościół.

Aniołowie znajdowali się najpierw w tak zwanym „stanie drogi” do ostatecznej doskonałości i dzięki współpracy z łaską, zasłużyli na uszczęśliwiające widzenie Boga. Możemy wnioskować w sposób pewny, że źli aniołowie zostali poddani moralnej próbie, ponieważ gdyby taka sytuacja nie miała miejsca, ich upadek byłby czymś niewytłumaczalnym. Nie jest do końca pewne czy stwierdzenie to jest prawdziwe w odniesieniu do aniołów dobrych. Pismo Święte nie przedstawia bowiem ich szczęśliwości jako nagrody za wierność.

Pewne jest natomiast, iż złe duchy stworzone zostały przez Boga jako dobre, złymi stały się one ze swojej własnej winy. Nie jest do końca jasne na czym polegał grzech aniołów. Święty Augustyn oraz św. Grzegorz Wielki uważali, iż ich upadek spowodowany był grzechem pychy, zgodnie z nauką Pisma Świętego: „Albowiem pycha jest początkiem grzechu każdego” (Syr 10,15). Teologowie odnosili do upadku szatana słowa Księgi Jeremiasza (2, 20), które nieposłuszny Izrael wypowiedział do Boga: „Nie będę służył”. Podobnie jak proroctwo Izajasza (14,12) odnoszące się do króla Babilonu: „Jakżeś spadł z nieba, Lucyferze, któryś rano wschodził (…) Któryś mówił w sercu swoim: <<Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moją (…) Będę podobny Najwyższemu>>”.  Kara, jaką ponoszą źli aniołowie, będzie trwać wiecznie, podobnie jak kara potępionych ludzi. Kościół odrzuca bowiem tak zwaną teorię apokatastazy, wyznawaną przez Orygenesa, a także przez niektórych teologów będących pod jego wpływem (m.in. św. Grzegorz z Nyssy, Didymos z Aleksandrii, Ewagriusz z Pontu). Teoria ta głosiła przywrócenie całego stworzenia do stanu pierwotnej doskonałości. Zgodnie z tym stanowiskiem zarówno potępieni aniołowie, jak i ludzie po długim okresie oczyszczenia, otrzymają łaskę i powrócą do Boga. Doktryna ta została jednak potępiona na soborze w Konstantynopolu w 543 roku.

Podstawowym zadaniem dobrych aniołów jest rzecz jasna oddawanie czci i służenie Bogu. Lektura Pisma Świętego poucza nas, iż aniołowie przekazują ludziom różnego rodzaju objawienia i wskazówki. Ich wtórnym zadaniem jest również ochrona ludzi i troska o ich zbawienie. Od XVI wieku Kościół obchodzi święto ku czci Aniołów Stróżów. Katechizm Rzymski naucza, iż „Opatrzność Boża zleca aniołom zadanie chronienia rodzaju ludzkiego i pojedynczych ludzi, tak, aby ci nie doznali jakiejkolwiek poważnej szkody”. Wedle powszechnego nauczania teologów każdy człowiek, nawet nieochrzczony lub niewierzący, posiada swojego własnego Anioła Stróża. Przekonanie to ma swoje źródło w słowach Chrystusa: „Baczcie, abyście nie gardzili jednym z tych małych; albowiem wam powiadam, że aniołowie ich w niebiosach zawsze widzą oblicze Ojca mego, który jest w niebiosach” (Mt 18,10).

Musimy pamiętać jednak, iż z powodu grzechu Adama złe duchy posiadają pewną władzę nad ludźmi. Wyraźnie naucza o tym Sobór Trydencki w Dekrecie o grzechu pierworodnym: „Jeśli ktoś nie wyznaje, że pierwszy człowiek Adam, przekroczywszy w raju Boże polecenie, utracił tym samym świętość i sprawiedliwość, w której został ustanowiony, i i przez to przeniewierstwo ściągnął na siebie niełaskę Boga oraz śmierć, którą Bóg zagroził mu wcześniej, a wraz ze śmiercią popadł w niewolę pod panowanie tego, który odtąd <<miał władzę nad śmiercią, to jest diabła>>, i że cały Adam przez to przeniewierstwo, zarówno w ciele jak i w duszy zmienił się na gorsze- niech będzie wyklęty”.

Dzięki Ofierze Chrystusa diabeł co prawda utracił władzę nad rodzajem ludzkim, jednak w sposób całkowity zostanie on pokonany dopiero na Sądzie Ostatecznym. Złe duchy starają się wyrządzić nam głównie szkodę moralną, poprzez kuszenie do grzechu. Szczególnym przypadkiem demonicznego ataku jest opętanie. Polega ono na zabraniu w posiadanie przez diabła ciała człowieka, a także niższych władz duszy.

W chwilach trudności i różnego rodzaju pokus nie wahajmy się prosić o wstawiennictwo naszych Aniołów Stróżów. Ufajmy ponadto w potężne wstawiennictwo św. Michała Archanioła i pamiętajmy o praktyce odmawiania „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce” po każdej Mszy Świętej.

 

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię