Newsletter subscribe

Społeczeństwo

Marek Jakubiak odchodzi z Kukiz’15

Posted: 2 listopada 2018 o 21:29   /   by   /   comments (1)

Dla żadnego obserwatora sceny politycznej nie jest tajemnicą, że Kukiz’15 nigdy nie był formacją, która posiadała jednolity program. W klubie parlamentarnym funkcjonowało bowiem wiele frakcji, od narodowców po wolnościowców, a sama formacja dostała się do parlamentu bazując przede wszystkim na postulacie jednomandatowych okręgów wyborczych oraz antysystemowości, której emanacją był sam lider Paweł Kukiz.

Od samego początku Marek Jakubiak był jedną z wyróżniających się postaci w Kukiz’15. Wydawało się nawet, że jego stosunki z szefem ugrupowania są wręcz wzorcowe. W czasie, kiedy klub parlamentarny opuszczali po kolei kolejni posłowie, Jakubiak pojawiając się w środkach masowego przekazu wydawał się jednym z fundamentów ugrupowania. Jednak wydarzenia kilku ostatnich dni, kiedy pijany lub niezrównoważony Paweł Kukiz na jednym z portali społecznościowych zachęcił Jakubiaka to pójścia drogą jednego z posłów, który ostatnio przeszedł do partii Korwina-Mikke wydały się przelać czarę goryczy.

Marek Jakubiak zdecydował się na opuszczenie klubu parlamentarnego Kukiz’15. Wyznał również, że jednym z powodów odejścia były powolne, zakulisowe zabiegi prowadzone przez najbliższych współpracowników Kukiza. Według słów Jakubiaka zaczęła się bowiem akcja, której celem było wyrzucenie go z ugrupowania.

Comments (1)

write a comment

Comment
Name E-mail Website

  • 3 listopada 2018 o 10:29 Stanibor

    MJ zdarzało się puścić oko do narodowców, powiedzieć coś dobrego publicznie o nacjonalistach, ale nie jest to powód by nie patrzeć na niego podejrzliwie. Liberał, kapitalista, filister, co najwyżej nie tak zlewaczony jak centrum sceny politycznej. W aferze “siusiaczkowo-ciechanowej” poczuł, że może dostać po kieszeni jako przedsiębiorca i natychmiast przeprosił degeneratów spod znaku “LGBT”, potem podchody z “prawicowym i konserwatywnym” komentatorem / politykiem (zależnie od mądrości etapu niepotrzebne skreślić) RAZem i Andruszkiewiczem budował swojsko brzmiące stowarzyszenie “Endecja”, ale coś chyba napęd 4×4 nie pomógł wystartować z szamba. Widać jak kończą się miraże z systemowymi wentylami bezpieczeństwa typu Kukiz. Tylko szkoda naiwności i ufności wielu narodowców, którzy wciąż nabierają się na poklepywanie po plecach.

    Reply