Newsletter subscribe

Idea

Monika Dębek: Idealizm młodzieńczy a nacjonalizm

nacjonalizm
Posted: 9 sierpnia 2018 o 12:07   /   by   /   comments (1)

Idealizm z jednej strony słowo bardzo popularne w języku polskim, z drugiej tajemnicze i nie dla wszystkich do końca zrozumiałe. Należy więc wyjaśnić, z czym związane jest słowo klucz.

 

Najprościej ujmując, jest to dążenie do konkretnego celu, kierując się określonymi zasadami, ale nie zawsze biorąc pod uwagę rzeczywiste warunki, cechy, z których składa się świat rzeczywisty i zewnętrzny, czyli ten realistyczny.

Charakterystyczne dla młodego człowieka jest spostrzeganie świata w lepszym kształcie niż rzeczywisty. Młodzież kieruje się w swoim życiu wieloma ideałami, są one piękne, szczytne i przede wszystkim bardzo wyniosłe.

Młody nacjonalista także kieruje się w swoim życiu ideałami, ma wiele ambicji i aspiracji o nową, lepszą Wielką Polskę. Są one jednak często z punktu widzenia dorosłych już działaczy bardzo nierealne i ciężkie do zrealizowania.

Idealizm pasuje najbardziej do epoki romantyzmu i jest to postawa zdecydowanie sprzeczna z realizmem. Idealista jest osobą zdolną do poświęceń dla idei, jest to marzyciel, swoisty fanatyk wyznawanej przez siebie idei, jednak często przesłania ona realne spojrzenie na świat.

W szeroko pojętym ruchu narodowym działa wielu młodych ludzi, którzy często kierują się idealizmem. Nie ma w tym nic złego do momentu, gdy nie przesłania on całkowicie rzeczywistego obrazu świata. Nacjonalista musi być fanatykiem idei, osobą wierzącą w to, co robi, w swoje ideały, jednak z drugiej strony musi patrzeć realistycznie na otaczającą go rzeczywistość. Cele swojej działalności oraz plan kreować w taki sposób, aby mogły one zostać zrealizowane i nie spotkały się one od razu z porażką.

Nacjonalista musi łączyć idealizm z realizmem. Z jednej strony myśleć o wyzwoleniu swojego narodu, lepszej rzeczywistości, z drugiej cele dobierać adekwatnie do zaistniałej sytuacji. Często metodą małych kroków oraz ciężką codzienną pracą u podstaw – taką, jaką kierowano się w okresie pozytywizmu. Praca nad najbardziej upośledzonymi i skrzywdzonymi warstwami społeczeństwa jest niezbędna. Dzięki tej pracy mogą one włączać się w struktury społeczeństwa i swoją pracą pomnażać bogactwo całego narodu. Ci, którzy leżą u podstawy narodu powinni stać się także ważnym oraz silnym filarem całego kraju. Oczywiście ważne jest docenianie silnych jednostek, aby nigdy nie poczuły się one w swojej pracy wypalone i mogły pomagać tym słabszym.

Kierowanie się samym idealizm dla młodego człowieka może skończyć się bardzo kiepsko i tragicznie w skutkach. Zderzenie się z rzeczywistością i niemożność realizacji swoich celów, może prowadzić młodego fanatyka do bardzo szybkiego wypalenia. Młody człowiek może uznać, że jego praca nie ma sensu, gdy widzi porażki w swojej działalności.

Realista wie, że porażki w jego pracy mogą się zdarzać i są one nieodłącznym elementem życia każdego człowieka. Wiadomo, często je przeżywa, jednak nie poddaje się. Zderzenie z rzeczywistością, nie jest dla niego takie bolesne.

Idealizm jest potrzebny w życiu każdego nacjonalisty, porywa on przecież do walki i fanatyzmu, jednak nie można  kierować się nim przez cały czas. Potrzebna jest stała i przede wszystkim bezkompromisowa walka.

Walka ma sens, jeżeli jest ona przemyślana, a nie wynika tylko z impulsu, inaczej często jest skazana na zwykłą porażkę, a nie o porażkę w życiu chodzi. Chcemy zwyciężać.

 


MONIKA DĘBEK
Działaczka Brygady Górnośląskiej ONR. Ukończyła studia licencjackie z pedagogiki opiekuńczej i resocjalizacji, oraz studia magisterskie z pracy socjalnej na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. W swoich publikacjach lubi najbardziej poruszać wątki o tematyce społecznej. Do swoich pasji zalicza historię, książki, muzykę, sport.

 

 


Czytaj także

Comments (1)

write a comment

Comment
Name E-mail Website

  • 10 sierpnia 2018 o 10:23 Stanibor

    Nacjonalizm musi być racjonalny! Oparty na zimnej kalkulacji, rozumie i wyrachowaniu, a nie romantyczna droga rozgrzanego, naiwnego patriotyzmu rezurekcyjnego opartego na emocjach. Tego nas uczył Roman Dmowski, tego nas uczył Adam Doboszyński, tego nas nauczyły Narodowe Siły Zbrojne – racjonalnie widząc, że Polska miała dwóch wrogów, nie tylko Niemców i widząc trzeźwo gdzie jest potrzeba walki, a gdzie potrzeba wymiany informacji wywiadowczych nawet z przeciwnikiem.
    Tłum widząc wkraczającego do Jerozolimy Jezusa Chrystusa niesiony emocjami wiwatował witając go palmami, ci sami ludzie potem krzyczeli “Ukrzyżuj” – emocje to kruchy fundament.

    Reply