“Small world” to polski film, którego premierę w kinach mogliśmy zobaczyć 10.09.2021 r.  Twórcą produkcji jest Patryk Vega. Thriller skierowany jest zdecydowanie dla osób posiadających mocniejsze nerwy i odporność psychiczną. Nie ma możliwości, aby ktokolwiek zasnął w trakcie sensu, albo wychodził z nudów z sali kinowej. Akcja rozgrywa się na przestrzeni 12 lat, zaczynając od czasów współczesnej Polski. Autor filmu przez wiele lat utrzymywał kontakty ze specjalistami zajmującymi się na co dzień problematyką zawartą w filmie. Produkcja rozpoczyna się od porwania kilkuletniej Oli, w jej rodzinnej miejscowości, na Podlasiu, blisko granicy z Białorusią. Matka dziewczynki przeżywa ogromną tragedię, a policjant, w którego rolę wcielił się  Piotr Adamczyk, angażuje się w pościg za przestępcami. Niewątpliwie imponuje determinacja jednego z głównych bohaterów. Przez 12 lat nie poddaje się, aby móc oddać matce jej dziecko. Wielu ludzi straciłoby nadzieję, załamało się psychicznie. Dziewczynka jest ofiarą handlu dziećmi i niczym rzecz zostaje przekazywana w ręce kolejnych kryminalistów. Wędruje praktycznie po całym świecie, także po terenach dalekiej Azji. Staje się łatwym łupem dla pedofilów, bierze udział w nagraniach pornografii dziecięcej, jest także prostytutką. W okresie dojrzewania, zamiast cieszyć się z bycia nastolatką, zostaje kochanką bogatego człowieka, z którym zachodzi w ciążę. W efekcie czego zgadza się na aborcję. Na przestrzeni lat Ola ulega bardzo dużej demoralizacji, w momencie gdy policjant odzyskuje dziewczynkę, ta nie wie tak naprawdę, co ma dalej robić ze swoim życiem. Gdy wraca do Polski, czuje się zakłopotana i zdziwiona otaczającą rzeczywistością. Zachodzi do parafialnego kościoła, przechodzi uliczkami, którymi niegdyś jako mała, niewinna dziewczynka, chodziła ze swoją matką. Historia opisana w filmie wstrząśnie każdym widzem i spodoba się nawet najbardziej wymagającemu kinomaniakowi. Produkcja powinna zostać obejrzana przez każdego Polaka mającego dzieci, ale nie tylko. Powinni ją zobaczyć ludzie pracujący z dziećmi. Niestety edukacja w Polsce w tematyce handlu ludzkiego, pedofilii dalej nie jest wystarczająco duża. Niewiedza może być powodem ludzkiej tragedii. Film ma szansę stać się hitem na całym świecie. Jest nagrywany w języku angielskim, dzięki czemu będzie także łatwo dostępny dla obcokrajowców. Możemy przenieść się do różnych krajów, odkryć ich kulturę, zobaczyć odmienną rzeczywistość niż w Polsce. Wielkie brawa należą się zdecydowanie dla Piotra Adamczyka, który doskonale wcielił się w filmowego bohatera. Jest aktorem niewątpliwie wszechstronnie uzdolnionym, grającym już wiele ciekawych ról. Filmowi brakuje jeszcze trochę do zagraniczny produkcji, jednak jest jednym z najlepszych nagranych na przestrzeni kilku lat. Mnie osobiście podoba się bardzo wiele mechanizmów psychologicznych, pokazanych zarówno w zachowaniu Oli, jak i policjanta. W doskonały sposób ukazany jest Syndrom Sztokholmski, czyli reakcja ofiary na porwanie, czy inne traumatyczne wydarzenie. Dziewczynka nie obwinia nikogo o krzywdę, jaka dzieje jej się przez wiele lat. Wręcz przeciwnie – swojego wiele lat starszego kochanka traktuje z wielkim szacunkiem, a jego śmierć przeżywa w bardzo mocny sposób.  Filmowy policjant odczuwa wiele rozterek i poddany zostaje wielu ciężkim próbom. Zabija innych ludzi. Jeśli nie wszyscy będą mieć możliwość obejrzenia produkcji w kinie, zdecydowanie polecam zrobienie tego w późniejszym terminie.
 
Pamiętajmy, że nie jest to historia wyjęta z rzeczywistości, czy produkcja science-fiction. To polskie realia. Wiele dzieci czy też dorosłych osób staje się ofiarami handlu ludźmi, pornografii, pedofilii, prostytucji. Tragedia może rozgrywać się często nawet blisko nas. Dlatego tak bardzo ważna jest wiedza na temat współczesnych zagrożeń, których pojawia się  coraz więcej.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię