Najwyższa Izba Kontroli w raporcie obrazującym polski rynek energii elektrycznej w latach 2007-2014 stwierdziła, że nie tylko prawa klientów są notorycznie łamane, ale równocześnie są oni narażeni na wiele nadużyć oraz oszustw ze strony operatorów. Jednocześnie opracowanie nie stawia dobrego świadectwa administracji państwowej oraz instytucji publicznych powołanych do monitorowania rynku, a przede wszystkim na ich bierność w obliczu stwierdzonych nieprawidłowości.

Wskazano również, że pomimo natychmiastowego uwolnienia rynku energii elektrycznej o jej cenie nadal decydują podmioty państwowe. Naturalnym biegiem rzeczy najbardziej na tej sytuacji tracą przede wszystkim klienci, ponieważ w praktyce nie mają możliwości wyboru ofert dostosowanych do własnych potrzeb, gdyż liberalizacja jest jedynie fikcją.

Jednocześnie w NIK w swoim raporcie wskazuje, że wielu Polaków nie stać na bieżące płacenie rachunków za prąd elektryczny. Tymczasem “dobra zmiana” szykuje od nowego roku wysokie podwyżki tego medium, co nie napawa pozytywnymi prognozami pod względem kondycji finansowej polskich gospodarstw domowych, ponieważ według szacunków koszty prądu mają wzrosnąć nawet o połowę. Co istotne, jest to świadoma polityka podobno “wrażliwego społecznie” rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię