Po walkach września 1939 roku na terenie całej Polski działało wiele organizacji konspiracji powrześniowej. To, że partyzantka na terenie regionu Gór Świętokrzyskich była niezwykle rozwinięta wiemy dziś z relacji żołnierzy, świadków oraz dokumentów, jakie się zachowały. Leśne oddziały istniały już od września 1939 roku.


Pierwszym oddziałem partyzanckim działającym w konspiracji po wrześniu 1939 r. był oddział wydzielony Wojska Polskiego pod dowództwem majora Henryka Dobrzańskiego “Hubala”. Idąc za przykładem „Hubala”, w późniejszym okresie powstawały kolejne oddziały. Do jednego z najsłynniejszych oddziałów partyzanckich i dywersyjnych działających na terenie obwodu kieleckiego należał stworzony w 1943 r. przez podporucznika Mariana Sołtysiaka ps. “Barabasz”, oddział „Wybranieccy”.

Kolejnym utożsamianym z Kielecczyzną partyzantem był Jan Piwnik ps. “Ponury”, pochodzący ze wsi Janowice koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Piwnik zapisał się na kartach historii jako słynny dowódca Zgrupowań Partyzanckich AK “Ponury”, działających na Wykusie w Górach Świętokrzyskich. W styczniu 1944 r. roku funkcję dowódcy Zgrupowań Partyzanckich AK “Ponury” przejął  porucznik Eugeniusz Gedymin Kaszyński “Nurt”.


Mówiąc o kieleckiej partyzantce, nie możemy zapomnieć o oddziałach Narodowych Sił Zbrojnych. Formacja ta powstała 20 września 1942 r. Organem politycznym kierującym jej działaniami była Tymczasowa Narodowa Rada Polityczna. NSZ już w pierwszych miesiącach istnienia rozpoczęły tworzenie oddziałów partyzanckich. W ich skład wchodzili żołnierze, elewi szkół podchorążych i podoficerskich oraz młodzi ludzie chcący czynnie walczyć o wolność swojej Ojczyzny. Ich działalność opierała się głównie na akcjach dywersyjnych, pozyskiwaniu broni, zaopatrzenia, pieniędzy a także ochronie ludności cywilnej przed rabującymi bandami komunistycznymi. Prowadzono także szeroko zakrojone rozpoznania wywiadowcze oraz akcję wydawniczą na dużą skalę, publikując kilkanaście tytułów prasowych, plakatów i druków ulotnych.


W czerwcu 1944 r. w ramach rozkazu komendanta Okręgu V Kieleckiego NSZ, mjr. NN “Olgierda” w majątku rodziny Reklewskich w Mirogonowicach w gminie Waśniów skoncentrowano kilka oddziałów, z których utworzono 204 Pułk Piechoty Ziemi Kieleckiej Narodowych Sił Zbrojnych. Aktywność oddziałów NSZ nie umknęła uwadze grup komunistycznych. W dniu 2 maja 1944 r. członkowie oddziału AL im. Mariana Langiewicza pod dowództwem Jana Byka vel Czesława Boreckiego „Brzozy” zniszczyli majątek rodziny Rauszerów w Grzegorzowicach u podnóża Gór Świętokrzyskich. Spalili wszystkie zabudowania (doszczętnie spłonęła także cenna biblioteka, którą ziemianie udostępniali wszystkim chętnym). Bili, gwałcili przez dobę, a następnie zabili strzałem w głowę Jadwigę Rauszer z domu Reklewską (29 lat) i kurierkę AK z Warszawy Kalinę Rauszer-Stypińską (24 lata). Jedynego świadka spalenia dworu Mieczysława Józefiaka porwano. O wydarzeniach, jakie miały miejsce we dworze Rauszerów pisze Zofia Reklewska-Braun, prywatnie matka reżysera i polityka Grzegorza Brauna, w swojej książce “Urodziłam się pomiędzy”.


AK nie radząc sobie z działalnością AL, poprosiła 204 Pułk Piechoty Ziemi Kieleckiej NSZ  o pomoc w ściganiu terroryzujących okolicę AL-owców. W istocie oddział NSZ składający się z kilkuset żołnierzy liczebnością nie przekraczał trzech kompanii regularnego wojska, jednak jak na oddział partyzancki była to znaczna siła.


W jego skład weszły:
– oddział por. Władysława Kołacińskiego „Żbika”,
– oddział ppor. Stanisława Grabdy „Bema”,
– oddział ppor. „Boppa”,
– oddział ppor. „Ścibora”,
– oddział pchor. „Łosia”,
– oddział por. Henryka Podhorskiego „Stepa” – czasowo.


18 czerwca 1944 r. dowódcą zgrupowania został mianowany mjr Eugeniusz Kernerps. „Kazimierz”. Pierwszaakcja bojowa 204. Pułku miała miejsce 23 czerwca 1944 r. w rejonie Prusinowic w gminie Waśniów, gdzie grasowało zgrupowanie AL Jana Byka vel Czesława Boreckiego „Brzozy”. Meldunek o grasującej bandzie AL otrzymał dowódca pułku NSZ od placówki AK około godziny 15:00. Pułk okrążył AL-owców i rozbito grupy „Górala”
i „Wrzosa”, likwidując osiemnastu spośród nich. Jeden żołnierz pułku zginął, był to nieznany z imienia i nazwiska ppor. „Ponury”.


Do dziś stoi w miejscowości Małe Jodło pomnik zakłamujący historię, upamiętniający „bohaterską postawę” AL. W 2018 r. udało się z nakazu ustawy dekomunizacyjnej zlikwidować kłamliwy napis szkalujący NSZ, a wysławiający bandytów z AL. O usunięcie fałszującego historię napisu wnioskowało Stowarzyszenie Ostrowieccy Patrioci z Ostrowca Świętokrzyskiego, którzy idąc tropem informacji zawartych w Kronice 204 Pułku Piechoty Ziemi Kieleckiej (wydanej w latach dziewięćdziesiątych) rozpoczęli odkrywanie historii żołnierzy NSZ pochodzących z ich okolicy. W Kronice tej można min. przeczytać, że służący w 2 kompanii pułku „Ponury” zginął śmiercią bohaterską w miejscowości Pękosławice 23 czerwca 1944 roku. Pogrzeb odbył się 27 czerwca, wymarsz na miejsce pochówku na cmentarzu w Grzegorzowicach w asyście dowódcy pułku i korpusu oficerskiego nastąpił  o godz. 10. Ppor. Ponury został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Walecznych.


Podążając według wskazówek z dokumentów NSZ członkowie Stowarzyszenia trafili na parafię kościoła w Grzegorzowicach, gdzie dzięki uprzejmości księdza proboszcza uzyskano dostęp do dokumentacji kościelnej z 1944 r. To dzięki niej odkryto tożsamość bohaterskiego żołnierza NSZ. Był to inżynier, porucznik Adam Władysław Kłobski (lat 35), urodzony 19 grudnia 1908 r., pochodzący z Lemszczyzny na Lubelszczyźnie. Wywodził się  z rodziny szlacheckiej Kleniewskich, jego brat był członkiem Armii Krajowej, walczył  w Powstaniu Warszawskim. Porucznik Kłobski był bliskim kuzynem Jerzego Iłłakowicza, twórcy wywiadu NSZ, Związku Jaszczurczego.


Wkrótce poszukiwania rodziny porucznika doprowadziły na drugi koniec Polski, gdzie do dziś mieszka syn porucznika, który przekazał szczegółowe informacje dotyczące życiorysu ojca. Według tych informacji ukończył on Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, następnie pracował jako inżynier rolnik w swoim majątku Czepów Główny.


W sierpniu 1939 r. ożenił się z Janiną z Ziębów. Jednak zaraz po ślubie został powołany do wojska. Brał udział w bitwie pod Bzurą. Po przegranej bitwie uniknął niewoli. Przeniósł się z żoną na teren Kielecczyzny, gdzie pod przybranym nazwiskiem Chmurski pracował w cukrowni we Włostowie. W lutym 1941 r. urodził mu się syn Maciej. W marcu 1944 r. wstąpił do oddziału NSZ działającego na Kielecczyźnie. Niecałe dwa miesiące po śmierci porucznika Kłobskiego, 11 sierpnia 1944 r. 204 Pułk Piechoty Ziemi Kieleckiej NSZ wraz z 202 Pułkiem Piechoty Ziemi Sandomierskiej wszedł w skład słynnej Brygady Świętokrzyskiej. Polityczne zwierzchnictwo sprawowała nad Brygadą tajna Organizacja Polska. W grudniu 1944 r. liczebność Brygady wynosiła 822 ludzi, a w maju 1945 miała ponad 1200.


Brygada od początku swego istnienia stoczyła liczne potyczki z oddziałami niemieckimi oraz sowieckimi na terenie Kielecczyzny. Do jednego z największych starć z siłami niemieckimi doszło 20 września 1944 r. pod Cacowem. 5 maja 1945 roku w czeskim Holiszowie podczas drogi na Zachód Brygada wyzwoliła niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet. 

NSZ jak i sama Brygada Świętokrzyska do dziś wzbudzają ogromne emocje wśród ich przeciwników. Lata komunistycznej propagandy nałożyły na nich miano bandytów, złodziei, morderców. Tak naprawdę przyklejono do nich opinię, jaką cieszyła się Armia Ludowa. Postać porucznika Adama Kłobskiego i historia jego rodziny jest przykładem tego, że żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych wywodzili się niejednokrotnie z rodzin z o wieloletnich tradycjach szlacheckich, byli uczeni patriotyzmu od najmłodszych lat, a pomówienia o współpracę z niemieckim najeźdźcą są komunistyczną propagandą.


Katarzyna Ślusarz
Związek Żołnierzy NSZ

 

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię