Od pewnego czasu jestem światkiem wzmożonej wymiany słów na niskim poziomie, które dręczą forach internetowe między działaczami przeróżnych organizacji narodowych i patriotycznych. Nasuwa się myśl mająca na celu wyjaśnić to zjawisko, które notabene nie jest wyznacznikiem żadnej dyskusji na poziomie ideowym czy też poglądowym. Dodatkowym minusem tego zjawiska jest fakt, że te osoby robią to publicznie, narażając środowisko, z którym się identyfikują na niesmak postronnego widza. Nie rzecz tu na dywagację o kulturze tych osób, lecz o samym postępowaniu. I jego ognisku. Wielu z nas odwołuje się do działań przedwojennych działaczy, więc w tym kontekście też można się odnieść. Czym i na jakim poziomie były spory przedwojennych działaczy? Nie tyczyły się one błahych spraw pomiędzy poszczególnymi członkami, lecz sprawy wyższej.
Sprawą tą był program, jaki posiadali owi działacze. Dziś ta „wymiana zdań” jest na poziomie głupkowatych wypowiedzi, które mają dogryźć drugiej organizacji…

Te nazwijmy „wojny” mają najczęściej formę potyczki byłych działaczy, którym przyświecała ambicja zostania wodzem bądź i wyższości jednej organizacji nad drugą. Zagarniając słowo „nacjonalizm” tylko dla swojego grona. Największym błędem, jaki mogą popełniać koledzy szerokiego ruchu narodowego to tworzenie organizacji, które mają służyć działaniu kółka wzajemnej adoracji, działania te są błędne w myśl słów de Rivery „Lepiej umrzeć od marksistowskiej kuli niż prawicowego poklepywania.”.

Lesz nie na tym trzeba skupić uwagę. Problemem, którego czynnikiem jest powyższy przykład, jest dzielenie środowiska na mniejsze organizacje. Często mające siłę przebicia tylko na danym terenie marnując siłę działaczy na promowanie co rusz to nowej organizacji. Siły te marnując na ciągłą budowę czegoś od nowa można by wykorzystać do działań, które przyniosą realny skutek. Ambicja i nieomylność wodza przyświeca idei, która prowadzi nas w ciemnościach dzisiejszego świata. Przez co przychodzi zwątpienie i zmęczenie jednostki, a co za tym idzie odłożenie idei w kąt, a w najgorszym przypadku odrzucenie na rzecz świętego spokoju. Mam tylko nadzieję, że osoby noszące sztandar idei Wielkiej Polski powrócą na obrany kurs.

Demoliberalny świat tylko zaciera ręce na takie postępowanie. Mimo że jesteśmy kroplą drążącą w skale to siła z jaką napieramy na nią odbija się im czkawką. Czkawką działającą coraz to dłużej i częściej. Oni wiedzą, że podzieleni nie jesteśmy wystarczającą siłą, która może ich zniszczyć. Siłą jesteśmy w jedności. Chcemy budować Europę wolnych narodów, by ukazać światu nasze głosy rozbrzmiał w jeden groźny i stanowczy, który wypowiedziała matka Europa. Słowa te rodzą frazes, ponieważ tutaj jesteśmy podzieleni i podziałów szukamy dla samego ich istnienia. Dlatego musimy w naszym środowisku mówić jednym stanowczym głosem, głosem niereagującym na kompromisy i ustępstwa, jakie są nam proponowane, głosem nieoczekującym litości i wyciągniętej brudnej ręki demoliberalnej prawicy. Nie możemy oglądać się na innych, musimy działać i ponosić trud walki ze sztandarem i różańcem w ręku. Bo „nasze miejsce jest na wolnym powietrzu, pod czystym nocnym niebem, z bronią w ręku i na wysokości, w gwiazdach. Niech inni zajmują się nadal swoimi ucztami. My, na zewnątrz, w napiętej czujności, żarliwej i niezawodnej, już przeczuwamy brzask w radości naszych dusz.”


PRZEMYSŁAW BARTKOWIAK

Działacz Brygady Wielkopolskiej Obozu Narodowo-Radykalnego. Pasjonat historii i związanych z nią ciekawostek. Na co dzień mol książkowy. Zainteresowania: muzyka, kultura, polityka, historia, psychologia i wędrówki

1 KOMENTARZ

  1. Od zawsze uważałem, że nacjonalizm to kolektywizm, a indywidualizm to jest dobry, dla egoistów. Jestem zwolennikiem kolektywizmu, ale skoro inni chcą indywidualizmu, to proszę bardzo, ja se będę działał tak jak mi się podoba, mając w nosie, zdanie i wartości, innych osób. Polska jest krajem indywidualistów i ten skrajny wręcz indywidualizm to największy wróg nacjonalizmu. Obowiązkiem każdego nacjonalisty w Polsce jest walka z liberalizmem i indywidualizmem.

Dodaj Komentarz

Wpisz komentarz!
podaj swoje imię