Newsletter subscribe

Społeczeństwo

Tadeusz Kowalewski: Żołnierze Niezłomni – pamiętamy

Posted: 28 lutego 2019 o 08:00   /   by   /   comments (0)

…/ Ponieważ żyli prawem wilka
Historia o nich głucho milczy
Pozostał po nich w białym śniegu
Żółtawy mocz i ślad ich wilczy.

Zbigniew Herbert

Milczenie historii w sprawie „Żołnierzy Wyklętych” w czasie okupacji sowieckiej w Polsce było systemowo podtrzymywane prawie do początku ostatniej dekady ubiegłego stulecia. Pamięć o jakichkolwiek działaniach organizacji i grup niepodległościowych, które po zakończeniu II wojny światowej zdecydowały się na podjęcie nierównej walki o suwerenność i niepodległość Polski były marginalizowane. W latach 40-tych i 50-tych w całej Polsce zmarło, zostało straconych lub zabitych, zginęło w różnych warunkach ok. 50 tysięcy ludzi. Z tego co najmniej kilkanaście tysięcy z nich to Żołnierze Wyklęci bądź ich współpracownicy – tak twierdzi prof. K. Szwagrzyk. Wbrew ogromnej skali działań „Wyklętych” działania propagandy komunistycznej ciągle dezawuowały znaczenie czynu zbrojnego żołnierzy, doprowadzając do zniewolenia umysłu Polaków. Na ile skutki tej propagandy pozostały, pokaże nam sytuacja i obraz naszych osiedli mieszkaniowych w dniu pierwszego marca. Czy stać nas będzie na drobny gest wywieszenia flagi narodowej tego dnia w naszych oknach w celu oddania hołdu „Żołnierzom Wyklętym”. Czy jesteśmy do tego przygotowani?

Czas przeszło 50-ciu lat od zabójstwa ostatniego z Niezłomnych Żołnierzy sierżanta Józefa Franczaka „Lalka”, marsze „Wyklętych”, biegi pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” przyczyniły się do instytucjonalnych zmian ponownego, zbiorowego doświadczania historii zapominanej. Także od 8 lat obchodzimy  Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej poprzez podjęcie specjalnej uchwały podkreślił zasługi organizacji i grup niepodległościowych, które po zakończeniu II wojny światowej zdecydowały się na podjęcie nierównej walki o suwerenność i niepodległość Polski. Natomiast fakty historyczne w coraz większym stopniu mają swoje potwierdzenie w badaniach historyków i archeologów. Powstają muzea dedykowane przede wszystkim Żołnierzom Wyklętym. W Warszawie zostanie uruchomione Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, a w Ostrołęce trwają prace nad urządzaniem Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Czy jednak mimo tych działań stan świadomości społecznej uległ przeobrażeniu? Trudno jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć słuchając wypowiedzi wielu lewicowych i liberalnych polityków w Polsce na temat odpowiedzialności Niemców za ofiary obozów koncentracyjnych w czasie II wojny światowej. Także próby rozmów z osobami, z miejscowości gdzie działali Żołnierze „Wyklęci” nie zawsze kończą się optymistycznymi wnioskami. Kilka lat temu (w 2013 r.) na publicznym spotkaniu Piotr Gawryszczak (wiceprezes Fundacji Niepodległości) trafnie zauważył, że „żołnierze podziemia niepodległościowego mieli zostać zapomniani, pisano o nich jak o bandytach i degeneratach, a wszystkie niepodległościowe organizacje, do których należeli, określano jako “faszystowskie bandy”. Ta narracja wciąż tli się podtrzymując unoszący się „odór” komunistycznej propagandy. Jednak optymistyczna wypowiedź prof. K. Szwagrzyka z IPN-u, że “dla młodych Polaków Żołnierze Wyklęci są bohaterami, czy to się komuś podoba czy nie” daje nadzieję na gruntowną zmianę postaw społecznych w przyszłości. Ewangeliczne przesłanie „tylko Prawda was wyzwoli” sprawia, że „młode pokolenie upomina się o Żołnierzy Wyklętych i organizuje co roku wiele inicjatyw upamiętniających te postacie” – jak twierdzi prof. K. Szwagrzyk. Warty zauważenia, raz jeszcze, jest dynamiczny rozwój biegów pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym”. W 2017 roku w Biegu wzięło udział ok. 60 000 uczestników z prawie 300 miast w Polsce i także z 6 miast zagranicznych (Wilno, Londyn, Nowy Jork, Chicago, Herdorf-Dermbach, Ingleburn). Biegi odbywały się także w 41 miastach (w ramach biegów garnizonowych) oraz w 5 misjach wojskowych za granicą (Kosowo, Afganistan, Irak, Kuwejt, Bośnia i Hercegowina), gdzie hołd Żołnierzom Wyklętym oddali nie tylko polscy żołnierzy, ale również żołnierze z USA, Węgier, Danii, Ukrainy itd. To oczywiście cenna inicjatywa. Wzrasta także liczba spotkań edukacyjnych w wielu miejscowościach w Polsce i poza nią. Jednak pamiętajmy o tym, że każdy z nas może osobiście wyzwolić pamięć o Żołnierzach Wyklętych wobec swoich sąsiadów poprzez drobny i jakże ważny gest wywieszenia flagi narodowej tego dnia w naszych oknach. Im będzie ich więcej tym bardziej udowodnimy, że nie ulegliśmy zaplanowanej marginalizacji naszej świadomości.

Czytaj także

Comments (0)

write a comment

Comment
Name E-mail Website