Newsletter subscribe

Społeczeństwo

Wywiad z Generałem Brygady Janem Podhorskim

Posted: 31 lipca 2016 o 09:00   /   by   /   comments (0)

Na łamach DoRzeczy pojawił się wywiad z kombatantem NSZ oraz Warszawskim Powstańcem, Generałem Brygady Janem Podhorskim. Poruszona została przede wszystkim kwestia ofensywy Gazety Wyborczej odmawiająca narodowcom prawa do czczenia bohaterów i próby powiązania ich z tymi, z którymi powstańcy walczyli.

Opowiadał również o tym jak pochodzą z Wolsztyna dostał się do Warszawy, aby walczyć w powstaniu.

„Przyjechałem do Warszawy 29 lipca przez Grójec z Lipia. Zatrzymałem się Henryka Dutkowskiego, mojego przyjaciela ze Związku Jaszczurczego. Miałem zdawać egzaminy na tajnym kursie dla podchorążych- specjalność tajna dywersja, ale informacje, że szykuje się powstanie termin egzaminów przesunięto. 1 sierpnia, gdy pojawiły się pogłoski, że coś się dzieje poszliśmy do punktu kontaktowego na ul. Czackiego. Pierwsze wrażenie- tłumy ludzi, masa chętnych, ale mało broni. Na przykład do „Lewara” komendanta AK na jednym z kwartałów zgłosiło się kilkunastu żołnierzy NSZ, bo nie miał ludzi, ale miał broń. W sumie później ponad połowa jego oddziału to enesezetowcy. Niestety o tym, że NSZ też walczył w Powstaniu przez cały PRL i wiele lat III RP w ogóle nie mówiono, a przecież na ulicach Warszawy walczyło – z legitymacjami AK-  kilka tysięcy żołnierzy NSZ.”

Zapytany o plany na 1 sierpnia odpowiedział: „A co do uroczystości na Powązkach. Już w sobotę, będę w Warszawie gdzie odbędę szereg spotkań. Póki brakują mi te cztery lata do pełnej setki to jeszcze walczę ( śmiech). Ale, gdy już w stolicy będę pójdę na Powązki, zapalę znicz, pochylę głowę nad mogiłami poległych kolegów. A 1 sierpnia w rocznicę Powstania przyjdę pod pomnik Podziemnego Państwa Polskiego w Poznaniu. Razem z kolegami i młodzieżą, która licznie tego dnia tam przychodzi upamiętnimy Wielkopolan walczących w Powstaniu Warszawskim. Pan wie, że walczyło nas tam około ośmiuset? Kilkudziesięciu jeszcze żyje.”

Nie obyło się bez słowa krytyki na manipulacje GW i TVN-u.

„Niech ich szlag trafi! Po latach zwalczania tradycji niepodległościowych, oczerniania kombatantów widząc, że fali powrotu do prawdy historycznej nie powstrzymają próbują się pod nią podpiąć, przywłaszczyć. To hipokryzja. Gdzie mogę, na każdym spotkaniu wytykam ich obłudę, manipulacje w artykułach o AK czy NSZ.[..] Niedawno TVN chciał ode mnie wywiad na temat NSZ i wywiadu II RP. Dziennikarze mówią, że rozmawiali z ludźmi z organizacji, i że są  kontrowersje więc chcieliby żebym się ustosunkował. Pytam – z kim rozmawiali i okazuje się, że z panią, która sprzątała w budynku, albo z ciocią wujka kuzyna, który przed wojną był „dwójkowcem”. Bezmyślnie różne takie historie, plotki  powielają w których można akowców, eneszetowców czy żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego przedstawić w złym świetle….”

Wypowiedział również swoje zdanie na temat kibiców i młodych ludzi, którzy noszą patriotyczne symbole.

„A ja stoję po stronie kibiców. Bo może rzeczywiście jakieś stu czy dwustu z tych noszących koszulki patriotyczne to chuligani i zadymiarze, którzy nie rozumieją co oznaczają, jakie wartości idą za symbolami jakie noszą na koszulkach.  Ale jest pozostałych kilkadziesiąt tysięcy dla których to oznaka dumy narodowej, patriotyzmu, również szacunku do nas żołnierzy Podziemia Niepodległościowego. Zawsze będę z nimi. Młodzież ma prawo wyrażać swoje emocje, swoje sympatie właśnie w taki sposób, eksponować je kolorowo, głośno i barwnie. U nas w Wielkopolsce połowa okręgu stowarzyszenia NSZ to ludzie młodzi, którzy chcą pomaga kombatantom, opiekują się miejscami pamięci narodowej, kultywują tradycje niepodległościowe. Miałbym zabronić im noszenia biało-czerwonych opasek, flag narodowych? Jeśli również w ten sposób chcą uzewnętrzniać swoje przekonania, poczucie patriotyzmu, łączności duchowej z żołnierzami Państwa Podziemnego niech to robią, niech 1 sierpnia Polska będzie biało-czerwona.”

Źródło:dorzeczy.pl

Czytaj także

Comments (0)

write a comment

Comment
Name E-mail Website